Rzeczywiście. Podobnych przypadków będzie więcej. Wynika to - po pierwsze - ze zwiększającego się zainteresowania mediów podobnymi tematami. Po drugie - z faktu, że wykrywacze są coraz tańsze i ogólnodostępne. Niedawno będąc na spacerze spotkałem w lesie dwóch młodych chłopaków (17-18 lat) z jakimś tanim wykrywaczem z internetu. Zapytałem, czego szukają, odpowiedzieli, że niewypałów. Mi, obcemu człowiekowi, odpowiedzieli, że szukają niewypałów. Od czasu, kiedy ja zacząłem szukać (jakieś 5 lat temu), liczba poszukiwaczy w moim mieście potroiła się. A z poszukiwaczami, tak jak ze wszystkim, są ludzie z głową na karku i ludzie z dziurami w mózgu. Są poszukiwacze z pozwoleniami, zrzeszeni w stowarzyszeniach, poszukiwacze współpracujący z archeologami, muzeami, są indywidualni pasjonaci, którzy penetrują i opisują te obszary historii, których nikt nigdy nie odkryje. Ale są też zwykłe bezmózgi. To o nich są w większości te artykuły. I nie ma co się spinać, dziennikarze zawsze napiszą prędzej o takich delikwentach, niż o prawdziwych pasjonatach bo... kogo to interesuje? Zawsze zresztą lepiej nie wzbudzać zainteresowania. W moich okolicach była sytuacja, że facet kupił sobie wykrywacz, poszedł w teren usiany niewypałami i... wykopał kilka sztuk. Wezwał policję. Zrobił ogólne zamieszanie. Ja i moi znajomi nigdy się w ten sposób nie ujawniliśmy. Chyba, że przy okazji organizowania wystaw itd. Ale nigdy nie paradowaliśmy z wykrywaczami przed obiektywem (zauważcie pewne sprzeczności w obu artykułach):
fragmenty pierwszego artykułu:
Śmiercionośny złom w lesie
Do naszej redakcji zgłosił się Zbigniew Krysiński, który w lesie zauważył, że grupka młodzieży wygrzebała pocisk moździerzowy z II wojny światowej. Krysiński przepędził nastolatków, przysypał znalezisko ziemią i powiadomił Kuriera.
My z kolei o niewybuchu poinformowaliśmy policję, a ta zabezpieczyła teren. We wtorek saperzy z Ostródy zabrali pocisk, by zdetonować go na poligonie.
Żołnierze za radą Zbigniewa Krysińskiego dodatkowo przeszukali wykrywaczem metali pobliski teren i natknęli się jeszcze na kilka innych pocisków z wojny. Wszystkie znaleziska zabrali ze sobą.
Przestrzegamy: jeżeli znajdziecie niewypał lub niewybuch w lesie, natychmiast powiadomcie o tym policję (tel. 112 z komórki). Jego odkopywanie czy przenoszenie jest karalne, a poza tym „ciekawskiemu” grozi po prostu śmiercią.
MARCIN MICHALSKI (
www.kurier-ilawski.pl)
[ img ]
Zbigniew Krysiński po odkryciu
niewybuchów w lesie powiadomił naszą redakcję
[ img ]
Sześć pocisków moździerzowych, jeden przeciwlotniczy
oraz niemiecki granat z II wojny światowej
znalezione w lesie
i fragment drugiego artykułu:
W lesie odkryto szczątki niemieckich żołnierzy
W lesie szczątki żołnierzy odkrył Zbigniew Krysiński – ten sam, który wcześniej powiadomił nas o niewybuchach w tamtym rejonie. O znalezisku powiadomił fundację Pamięć w Warszawie.
–
ODKRYŁ SZCZĄTKI
– Zaczęło się od tego, że chciałem pokazać córce rodzinne strony – opowiada Krysiński, mieszkający w Prabutach– Poszliśmy zobaczyć strefę wypalonego lasu i w tym momencie natknęliśmy się na kawałek metalu. Okazało się, że to była wyrzutnia pancerfausta.
[ img ]
[ img ]
Zbigniew Krysiński z córką Klaudia natknęli się na szczątki żołnierzy z II wojny światowej[B]
PREM napisał(a):
Jak widzimy największym problemem jest bieganie w okolicach grodzisk kurhanów etc....to zrozumiałe. Chodzi mi po głowie taka mysl, czy może nie zamieszczać tutaj na forum miejsc gdzie szukać nie wolno???? Taki obywatelski projekt wykazu stanowisk archeo - z zastrzeżeniem że nie wolno w tych okolicach prowadzić wykopalisk. Byłoby przyjemnie wiedzieć np. że jadąc na Pomorze w okolice miasta X nie powinienem się zapuszczać w okolice miejscowości 1,2,3 itp. Zamieszczane tutaj na forum świadomych poszukiwaczy - lokalizacji takich ,,niebezpiecznych" miejsc miałoby aspekt pozytywny według mnie. Obaw nie powinno być ponieważ żaden świadomy czlowiek i dojrzały emocjonalnie poszukiwacz nie wlezie w miejsce gdzie można mieć problemy jak ,,bohaterowie" artykułu cytowanego na wstępie.
Istnieje podobno taka mapa opracowana przez KOBiDZ z naniesionymi stanowiskami, może powstać i forumowa jak sądzicie???
taki wykaz dostaje każdy od WKZ w momencie otrzymania pozwolenia