DJ MHz napisał(a):
nie banowac podpowiem :PP . jestem znany na forum
Cytuj:
dzieki mnie ono sie rozwija :). a jak mnie zbanjecie albo cuś to forum nie bedzie miało takich statystyk
:jump
...i ma chłopak całkowita racje na kazdy jego post przypada srednio 4-5 postów innych forumowiczów, w których nabijaja sie z jego wypowiedzi, podwyższajac tym samym wskaznik rozwoju forum "Nasi użytkownicy napisali XXXXX wiadomości" , zamiast zwrócic chłopakowi uwage ze wiekszosc ludzi na tym forum preferuje krótkie i konkretne wypowiedzi na temat,a wszelkie "gawędziarskie" dodatki jak ten z posta powyzej w wiekszosci przypadków irytuja odbiorców lub prowokuja do "docinkowych" i rozmydlajacych watek wypowiedzi. Czy tak trudno powiedziec to prosto i jasno w niezlosliwy sposób? DJ...przemysl swoj sposob wypowiadania sie, pisz na temat, najlepiej na brudno, potem przemysl, usuń polowe tego co napisałes i , jesli uznasz ze twój tekst powinien KONIECZNIE ujżec swiatło dzienne,dopiero wtedy umiesc na forum a jesli masz watpliwosci wywal do kosza. Zaoszczedzisz sobie docinkow. I zrozum ze froum to nie jest grupa przyjacioł ktorzy bawia sie w wykopki i opisuja zwiazane z tym emocje, to jest miejsce gdzie liczy sie glownie wiedza i doswiadczenie, jesli nie masz jednego i drugiego w nadmiarze nie pisz na "sile" byle cos napisac. tyle zyczliwej rady...zrobisz jak uwazasz, ale mam nadzieje ze pare osób sie zdziwi....
A odbiegajac od tematu....
Pomysł z przreblami nie jest tak całkiem od rzeczy, sa płytkie stawy z tak bogato rozwinieta roslinnoscia podwodna jak i nabrzeżną ze dostep w okresie innym niz zima jest niemozliwy. Trzcinowiska wokoło takich bagnistych "dołkow" sa nie do przebycia zarówno "pieszo" jak i przy pomocy sprzetu pływajacego, jedyna mozliwosc, to "dostep" po lodzie. Co do przerębli i wykuwania ich tomahawkiem, to tu z powodzeniem mozna uzyc swidra do lodu, otwór tym sprzetem wierci sie szybko i sprawnie, a cena tez jest do zaakceptowania, w ostatecznosci pozostaje wykonanie swiadra samodzielnie, co nie jest specjalnie skomplikowane. Przy glebokosci takiego stawku w granicach 1-1.5 (mówie o odleglosci od lustra wody do powierzchni dna lub mułu) i tyczce o długosci ok 3m, da sie wysondowac obszar w odleglosci ok 1.5 m od przerebla, a i tak " starczy" tyczki na zaglebienie jej na ok 70 cm w dno, czyli 4 otwory w siatce 3x3 metry daje mozliwosc sprawdzenia obszaru o pow. 36 m2, całkiem znaczny obszar całej powierzchni niewielkiego polnego zarosnietego mokradła z "oczkiem" otwartej wody.
Dodatkowe plusy przeszukiwania stawu z przerebla, to brak, lub znikoma ilosc roslinnosci podwodnej, ktora w plytkich i bagnistych dolkach, latem moze byc przeszkoda nie do pokonania dla neodyma na lince. Takze doskonała przeżroczystosc wody w zbiorniku pokrytym lodem, siegajaca nawet 5-6 m jest nie do pogardzenia, chocby dla zlokalizowania np. zatopionych drzew które w lecie nalezy omijac podczas "czesania" neodymem na lince.
Sadze ze DJ MHZ nie proponował metody "z przerębla" dla poszukiwan w wielkich mazurskich jeziorach, a w takich jak wspomiałem wyzej polnych czy lesnych bagienkach, nie uzywa sie saperki do przerzucania siana tak jak nie kopie sie dołków widłami.
Jak dla mnie, intencja autora była całkowicie jasna i nie uzasadniała pożniejszych docinkow i prowokacji.