Teraz jest niedziela, 1 lutego 2026, 13:37

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: szukanie na terenach kościelnych
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2006, 13:26 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): środa, 23 sierpnia 2006, 19:35
Posty: 85
Lokalizacja: Barcin a bardzo dawno Barthicino
Witam mam pytanie szukaliście kiedyś na terenach kościelnych , na róznego rodzaju miejsc gdzie pielgrzymi od wieków przychodza modlą sie , klękaja a z kieszonek drobnica leci , wokół kościołów , stare drogi krzyżowe itp. Pytam ponieważ namierzyłem sobie takie miejsce, poszedłem do ksiedza wszystko ładnie grzecznie mu opowiedziałem co bym chciał robić , ksiądz powiedział ze oddzwoni ze da znać ale on by chciał byc przy tym wiec okej zgodziłem sie . po miesiącu go spotykam pytam sie i jak a on do mnie "ze naczytał sie na internecie jaka z nas banda jak wpusci mnie to pełno sie nas zleci (poszukiwaczy) ze my z tego sobie drogie fury kupujemy ( być może są tacy ja do nich nie należe) i moge zapomnieć juz o szukaniu na JEGO ZIEMI a na końcu powiedział ze on sobie kupuje wykrywke (juz wypatrzył sobie jakąś za 2000 zł ) i sam bedzie szukał. Jeszcze jestem w szoku tym jak on sie zachował . Mieliście kiedys podobne sytuacje czy faktycznie może mi zabronic szukac na JEGO ZIEMI . Chciałem być okej wobec ksiedza wiec sie spytałem . Wczesniej szukałem juz w tamtym miejscu i on nic nie wiedział. Czy jezeli teraz wejde na jego teren może zadzwonić po :cop


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2006, 13:46 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): wtorek, 2 maja 2006, 19:25
Posty: 371
Lokalizacja: Brigadoon
Kolego... poczytaj trochę forum. Przeczytaj też: http://www.proscan.gliwice.pl/kodeks.htm.

Uściślę: jeśli to teren będący własnością kościoła to należy go traktować jak prywatny a ksiądz jest jego zarządcą. Dostałeś wyraźny zakaz kopania a Ty się pytasz co może się zdarzyć jak będziesz działał wbrew temu zakazowi...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2006, 13:57 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): środa, 23 sierpnia 2006, 19:35
Posty: 85
Lokalizacja: Barcin a bardzo dawno Barthicino
Znam kodeks poszukiwacza , ale bardziej mnie boli czego on sie na czytał na internecie ze takie wrogie nastawienie , wczesniej taki nie był, wiesz ja juz nie wróce tam bo nie mam jego zgody o która prosiłem , szkoda


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2006, 14:57 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 13 lipca 2006, 07:45
Posty: 245
Oj kolego... jeszcze nie dojzales aby wiedziec ze ksiadz to zwykly czlowiek?
Albo jeszcze bardziej sklonny niz przecietny czlowiek do dbania o wlasne interesy bo w tym szkolony. Naczytal sie, teraz marzy o skarbach i wlasnej furze :P Niestety...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2006, 15:09 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): sobota, 15 maja 2004, 20:12
Posty: 346
Lokalizacja: Danzig/Thorn
Księżulek wywąchał drogie fury i od razu nastawienie zmienił

2000 lat tradycji zabierania wszystkiego co tylko się da zabrać .....

W ziemio kopać nie wolno to zaczwoń do :cop jak "czarna eminencja" z wykrywką wyskoczy :666 :666 :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: szukanie na terenach kościelnych
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2006, 15:15 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
trup1 napisał(a):
Witam mam pytanie szukaliście kiedyś na terenach kościelnych , na róznego rodzaju miejsc gdzie pielgrzymi od wieków przychodza modlą sie , klękaja a z kieszonek drobnica leci , wokół kościołów , stare drogi krzyżowe itp. Pytam ponieważ namierzyłem sobie takie miejsce, poszedłem do ksiedza wszystko ładnie grzecznie mu opowiedziałem co bym chciał robić , ksiądz powiedział ze oddzwoni ze da znać ale on by chciał byc przy tym wiec okej zgodziłem sie . po miesiącu go spotykam pytam sie i jak a on do mnie "ze naczytał sie na internecie jaka z nas banda jak wpusci mnie to pełno sie nas zleci (poszukiwaczy) ze my z tego sobie drogie fury kupujemy ( być może są tacy ja do nich nie należe) i moge zapomnieć juz o szukaniu na JEGO ZIEMI a na końcu powiedział ze on sobie kupuje wykrywke (juz wypatrzył sobie jakąś za 2000 zł ) i sam bedzie szukał. Jeszcze jestem w szoku tym jak on sie zachował . Mieliście kiedys podobne sytuacje czy faktycznie może mi zabronic szukac na JEGO ZIEMI . Chciałem być okej wobec ksiedza wiec sie spytałem . Wczesniej szukałem juz w tamtym miejscu i on nic nie wiedział. Czy jezeli teraz wejde na jego teren może zadzwonić po :cop

Ksiądz tam jest na urzędzie - nie jest właścicielem. Kiedyś się zmieni.

Zawsze też mogłeś dać na mszę za dusze zdeprawowanych poszukiwaczy. Myślę, że by wtedy się zgodził Cię wpuścić na ten teren*




















* Zależy od tego ile dasz na msze :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2006, 16:17 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 17 września 2004, 06:52
Posty: 760
Ja bym się spróbował z nim zakumplować. Poczekaj aż kupi sprzęt i zacznijcie szukać razem nie tylko pod tym kościołem ale i gdzie indziej. Ksiądz też człowiek i szybko się przekona co znaczy dobre towarzystwo,rada i pomoc podczas poszukiwań. Jak jesteś z jego parafii to nie powinno być problemów. Taki ksiądz może być kopalnią informacji więc radzę z nim być w zgodzie. Ja jednego księdza też urobiłem, właściwie zrobiła to koleżanka na moją prośbę i zgodził się od razu. Za to sołtys tej wsi zaczął robić problemy jak mnie zobaczył. Ale zachowywałem się jak zwykle elegancko więc dostałem od niego dobre namiary na inną miejscowkę. Jak ksiądz jest trunkowy to możesz spróbować go przepić, może poskutkuje. ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 października 2006, 00:39 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 28 stycznia 2006, 18:14
Posty: 1388
Zaprzyjaźnienie się z księdzem to dodatkowe korzyści.
Pozdrawiam.


Ostatnio edytowano sobota, 12 lipca 2008, 23:23 przez vincent_vega_69, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 października 2006, 04:46 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 13 lipca 2006, 07:45
Posty: 245
I Robi i Plomber maja racje. Zawsze mozesz sprobowac swoich sil perswazji :D
Albo uderz do jego przelozonego z propozycja przeszukania terenu dla weryfikacji jakiegos faktu.
Oczywiscie, skoro ksiadz byl na necie moze jest juz wsrod nas, tu na forum? :D:D:D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 października 2006, 21:53 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): środa, 23 sierpnia 2006, 19:35
Posty: 85
Lokalizacja: Barcin a bardzo dawno Barthicino
Musze go jakos urobić , miejscówka jest super 30 minut poszukiwań bez jego wiedzy kilka monet i srebna cygaretka z okresu miedzy wojennego , kurcze ze tak mu odbiło , :( :( :( :( chyba sie pomodle za niego a raczej o zmiane jego nastawienia :666 a takie pytanie czesto szukacie w takich miejscach ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 października 2006, 08:33 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 9 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 153
Lokalizacja: MIASTKO (Rumelsburg)
Witam
Proponuję teren przed ogrodzeniem kościelnym,
ale dogadaj się z sołtysem.
Zaproponuj księdzu wspólne kopanie i powiedz że wszystko mu oddasz
rzuć garść 1grosuwek współczesnych i kilkanaście monet PRL :666
zobaczysz jak szybko się zniechęci, :? a wtedy ........
pamiętaj że jak coś fajnego razem traficie oddaj mu wszystko.
Pozdrawiam Wiesiu


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 listopada 2006, 23:46 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 16 grudnia 2004, 22:43
Posty: 230
Lokalizacja: Los Kampinos
Ostatnio mialem dosc zabawna sytuacje z ksedzem. Grzecznie zapytalem czy moglbym polatac z wykrywka na polu przed kosciolem, a on na to, ze pole jest wydzierzawione i musze zapytac sie chlopa ktory je obrabia. Po krotkim poszukiwaniu chlopa okazalo sie, ze nikt pola nie dzierzawi. A wiec ksiezunio nalgal by mnie zbyc. Wlazlem na pole i ze spokojem zaczolem przemiatac. Po jakims czsie pojawil sie jego eminecja, a ja nie czekajac na pytanie krzycze, ze dostalem pozwolenie od dzierrzawcy. Ksiadz lekko zmieszany pokiwal glowa i poszedl dalej. Odplacilem mu ta sama moneta - na blef odpowiedzialem blefem i to jemu bylo glupio.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 listopada 2006, 23:59 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 28 stycznia 2006, 18:14
Posty: 1388
Buahahahaha - dobre :za


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 9 listopada 2006, 18:24 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): środa, 23 sierpnia 2006, 19:35
Posty: 85
Lokalizacja: Barcin a bardzo dawno Barthicino
Witam
no cóz ja sie z nim juz nie dogadam (próbowałem) tak wyszło , dla mnie gośc jest jak pies ogrodnika sam nie wezmie a drugiemu nie da , no trudno :( :( na szczeście mam u niego swoich informatorów :) i wiem kiedy on bedzie na wyjeżdzie :666 :666 :666 wtedy będe działał :jump
a próbowałem sie dogadać , może do zakonu wstąpie ale miałbym miejscówek do obskoczenia :666 :666 :666
pozdrawiam
trup1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 21 grudnia 2006, 18:51 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 14 kwietnia 2006, 11:41
Posty: 191
Kiedyś ze Szwgrem pojechaliśmy kopać na proboszczówkę przy kościele i cmentarzu. Ksiądz opowiedział nam kilka ciekawych historii i pozwolił kopać, z uśmiechem zastrzegając, żebyśmy tylko nie ruszali świeżych mogił. Nie przeszkadzałoby mu nawet szukanie na cmentarzu. Oczywiście cmentarz ominęliśmy i coś udało się wyjąć z ziemi. Tamtejszy proboszcz zupełnie nie był zainteresowany głupim przeszkadzaniem w wykopkach. Bardzo sympatyczny pan. Tacy także bywają.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL