trup1 napisał(a):
Witam mam pytanie szukaliście kiedyś na terenach kościelnych , na róznego rodzaju miejsc gdzie pielgrzymi od wieków przychodza modlą sie , klękaja a z kieszonek drobnica leci , wokół kościołów , stare drogi krzyżowe itp. Pytam ponieważ namierzyłem sobie takie miejsce, poszedłem do ksiedza wszystko ładnie grzecznie mu opowiedziałem co bym chciał robić , ksiądz powiedział ze oddzwoni ze da znać ale on by chciał byc przy tym wiec okej zgodziłem sie . po miesiącu go spotykam pytam sie i jak a on do mnie "ze naczytał sie na internecie jaka z nas banda jak wpusci mnie to pełno sie nas zleci (poszukiwaczy) ze my z tego sobie drogie fury kupujemy ( być może są tacy ja do nich nie należe) i moge zapomnieć juz o szukaniu na JEGO ZIEMI a na końcu powiedział ze on sobie kupuje wykrywke (juz wypatrzył sobie jakąś za 2000 zł ) i sam bedzie szukał. Jeszcze jestem w szoku tym jak on sie zachował . Mieliście kiedys podobne sytuacje czy faktycznie może mi zabronic szukac na JEGO ZIEMI . Chciałem być okej wobec ksiedza wiec sie spytałem . Wczesniej szukałem juz w tamtym miejscu i on nic nie wiedział. Czy jezeli teraz wejde na jego teren może zadzwonić po :cop
Ksiądz tam jest na urzędzie - nie jest właścicielem. Kiedyś się zmieni.
Zawsze też mogłeś dać na mszę za dusze zdeprawowanych poszukiwaczy. Myślę, że by wtedy się zgodził Cię wpuścić na ten teren*
* Zależy od tego ile dasz na msze :D