Teraz jest czwartek, 29 stycznia 2026, 20:20

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 czerwca 2007, 23:31 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
Cooger! Nostalgia Cię ogarnęła. Problem w tym, że te śmieszne przepisy mają swoje korzenie w 1962 roku i przez wiele lat traktowane były przez większość przedstawicieli aparatu przymusu jako niepraktyczna zaszłość. Nie tylko w naszym kraju istnieją zaszłe bzdury legislacyjne. Np. w Anglii ponoć do dziś istnieje martwy przepis mówiący o tym, że 100m (a może jardów czy czegoś tam) przed pojazdem silnikowym powinien biec osobnik z horągiewką. Wyobraź sobie teraz respektowanie takiego przepisu i warunki ruchu w Londynie :)
Nastały rządy ludzi, którzy w ramach "rozwoju gospodarki" stawiają na system penitencjarny - być może próbują sobie zapewnić siłę roboczą do nieeksploatowanych już kopalni uranu na południu Polski.
Powiem tyle - nie jesteśmy osamotnieni - jedziemy niemal na tym samym wózku co lekarze, homoseksualiści (sorry, ale to prawda), esebecy i ich agenci, Żydzi i diabli wiedzą kto jeszcze....
Chłopie, jedyne zaintersowania, które teraz obowiązują to chodzenie do kościoła i niekoniecznie do każdego - raczej mile widziany odłam moherowy.
Co Ty się stresujesz, sto razy to gadałem, realizujmy się w naszych zainteresowaniach i nie smęćmy. Na wykopkach większość ludzi przynajmniej do mnie podchodzi z sympatią. Ludzi porywają niestandardowe zainteresowania.
Powiem tak, gdyby nie było zwolenników abolicji w Ameryce Południowej pewnie do dziś murzyni pracowaliby tam na plantacjach trzciny w charakterze niewolników.
Dopóki jesteśmy, reprezentujemy odłam ludzi zainteresowanych tym co robimy. No chyba, że zaczną robić łapanki i rzstrzeliwać za węgłem - wówczas możemy spokojnie popaść w alkoholizm, wspierając rodzimy przemysł monopolowy......
Proscan kiedyś napisał w swojej instrukcji, że każdy z nas jest ambasadorem środowiska poszukiwaczy - w myśl tego najważniejsze to budować dobre relacje z ludźmi.
Jak nie będziemy robić syfu w lasach, rozkopywać cmentarzy i stanowisk archeologicznych, łazić po zasiewach - pies z kulawą do nas się nie doczepi. O co Cię posądzą, że znalazłeś na drodze wyjeżdżonej przez traktory dziesięć boratynek i zdechłego trojaka :que
Jak ktoś będzie chciał Ci dowalić to doniesie, że prowadzisz w domu bimbrownię lub pensjonat dla panienek - no i będziesz się tłumaczyć przez dwa lata. Tak to jest. Mój dobry znajomy, człowiek miły i uczciwy (nota bene członek PO) został wmanipulowany w wypadek samochodowy na parkingu. Był widziany przez jednego świadka jak przywalił w jakiegos poobijanego poloneza. Zapamiętano kolor auta i tablice rejestracyjne. Ciekawostką jest to, że auto mojego znajomego od początku jak kupił je w salonie nigdy nie miało zadnej kolizji - lakier i blacha jest w stanie oryginalnym. I mimo opinii trzech rzeczoznawców, dwa razy (z apelacją) został skazany - niezłe co :que A jeszcze jedno, miał co najmniej dwóch świadków, że w czasie wypadku przebywał w domu. W miejscu wypadku (Poznań - pływania na Chwiałkowskiego) był i owszem, ale godzinę przed sugerowanym wypadkiem.
Każdy prawnik, który zetknął sie ze sprawą (nawet taki zarekomendowany przeze mnie - PiSowy) uznał, że facet został wrobiony. Tak więc sam widzisz.
Cooger, zamiast smęcić przez ogłaszanie takich konkursów, lepiej przestań się przejmować i zacznij z nami włóczyć się tu i tam - w kupie raźniej - ja zawsze znajdę sobie jakieś towarzycho do poszukiwać :)
Nie wiem co Cie tak ostatnio nastroiło, chyba nie ta checa z Leśniczym, który zaatakował Piotrka :que :que
Ten facet był zawsze potrzepany i nie było to konsekwencja ostatnich nagonek. Razem z Wojtkiem uznaliśmy, że to cud, iz Piotrek nie dostał od niego w paszczękę - ten typek jest nieobliczalny i tyle....

Pozdroofki i optymizmu Ci życzę

IdeL


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2007, 12:14 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 2 maja 2007, 23:14
Posty: 916
Lokalizacja: galicja
...


Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 listopada 2008, 09:11 przez pablo11, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2007, 15:15 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
(Znowu sie off topic robi...)

pablo11 napisał(a):
odebrali mi nawet pozwolenie na bron do ochrony osob i mienia.


No to Cie chyba nie zdziwilo... Zlamales ustawe o broni i amunicji (obojetnie jaka by ona nie byla) i dales sie zlapac - nie badz dziecko, na pewno wiedziales czym to grozi.

pablo11 napisał(a):
teraz bede sie wloczyl po sadach i skoncze z wyrokiem,


Moze nie bedzie tak zle - Renaldowi dali spokoj na 2 lata i dopiero teraz sie odezwali. Nie kracz, bo nie wiesz jaki (i czy w ogole) bedzie wyrok - moze Ci tylko wszystko zabiora i pogroza palcem. Znaj swoje prawa, bron sie, zamow swoja ekspertyze i walcz. Powodzenia.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2007, 15:18 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): wtorek, 2 maja 2006, 19:25
Posty: 371
Lokalizacja: Brigadoon
Panowie ta dyskusja nie jest związana z treścią wątku którą jest konkurs.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2007, 15:58 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 2 maja 2007, 23:14
Posty: 916
Lokalizacja: galicja
....


Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 listopada 2008, 09:09 przez pablo11, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 czerwca 2007, 00:20 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
pablo11 napisał(a):
wpadla szarancza :cop :cop i zniszczyla wszystko,plany,marzenia,studia....


Współczuję, ale zbierałeś to na krawędzi prawa :cop Nic się nie łam, najwazniejsza jest przyjemność łazenia i szukania, a zbiory uzupełnisz i przy okazji wyrobisz sobie stosowne zezwolenia :)


pablo11 napisał(a):
dobra koniec uzalania nad soba,zobaczymy co bedzie to bedzie......
pozdr.

Dobrze będzie :) :) Nie jest tak tragicznie - dzisiaj łaziłem cztery godziny w pobliżu starego gościńca i ani policja, ani rolnicy ani nawet ABSy na spacerku z psami nie mieli uwag. Popatrzyli i tyle....

Pozdroofki

IdeL


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 czerwca 2007, 01:23 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
IdeL napisał(a):
Współczuję, ale zbierałeś to na krawędzi prawa :cop Nic się nie łam, najwazniejsza jest przyjemność łazenia i szukania, a zbiory uzupełnisz i przy okazji wyrobisz sobie stosowne zezwolenia :)

Nie, IdeL, nie zawsze jest tak jak piszesz. Niektórzy na swoje zbiory wydają każdy zaoszczędzony grosz. Nie łażą i nie grzebią w ziemi. Szukają na targach staroci i aukcjach w całej Europie, czyszczą, pielęgnują, a później jakiś śmieć zabiera im te rzeczy i pod byle pretekstem pakuje do wilgotnego, psiego magazynu. Jeżeli je kiedyś otrzymają z powrotem (bo nie mówię tutaj o przedmiotach zakazanych. Mówię o bagnetach, szablach, mundurach...), będzie to już tylko zardzewiałe i zbutwiałe badziewie.
I przestań pisać bzdury o jakiś "stosownych zezwoleniach". Robisz ludziom wodę z mózgu! W rzeczywistości NIE MA NICZEGO TAKIEGO! Mówimy tutaj o bezprawiu, o bezsilności zwyczajnego obywatela wobec rosnącej arogancji ziobrowego pomiotu.
Wyraziłem się wystarczająco jasno?
IdeL napisał(a):
Dobrze będzie :) :) Nie jest tak tragicznie - dzisiaj łaziłem cztery godziny w pobliżu starego gościńca i ani policja, ani rolnicy ani nawet ABSy na spacerku z psami nie mieli uwag. Popatrzyli i tyle....

I to ma świadczyć o tym, że jest dobrze? Połaziłeś 4godziny (!!!) po polu, nikt się nie przyczepił, więc jest Ok???? Pisałeś to po trawie?
Nie IdeL, nie będzie dobrze. Jest tragicznie i nic nie zapowiada zmiany. W zeszłym tygodniu usłyszałem z pierwszej ręki jak obecnie funkcjonuje aparat policyjno-prokuratorski. Nie uwierzyłbym, gdybym nie odczuł tego na własnej skórze. Jeżeli zna się historię XX wieku, można się przerazić skąd ci ludzie czerpią wzorce postępowania. I to się rozwija, działa jak zaraza.
Myślisz IdeL, że Ciebie to nie dotyczy? Kiedy się przekonasz o swojej pomyłce, będzie za późno. Po Ciebie również przyjdą. Możliwe, że na samym końcu, ale przyjdą.
Jeżeli można coś zrobić, to teraz. I to nie organizując się w jakieś stowarzyszenia i inne kółka różańcowe, nie "włócząc się to tu, to tam", ale docierając do mediów. Media są ostatnią siłą, której boi się to coś, stojące obecnie przy żłobie.

Wybacz IdeL ostry język, ale zrozumiałem że nie zniosę dłużej tego naiwnego optymizmu, udawania, że skoro mnie nie kopią, to nikt nie jest kopany. Dosyć...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 czerwca 2007, 03:52 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 2 maja 2007, 23:14
Posty: 916
Lokalizacja: galicja
....


Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 listopada 2008, 09:08 przez pablo11, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 czerwca 2007, 22:55 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
Renald napisał(a):
Nie, IdeL, nie zawsze jest tak jak piszesz. Niektórzy na swoje zbiory wydają każdy zaoszczędzony grosz. Nie łażą i nie grzebią w ziemi. Szukają na targach staroci i aukcjach w całej Europie, czyszczą, pielęgnują, a później jakiś śmieć zabiera im te rzeczy i pod byle pretekstem pakuje do wilgotnego, psiego magazynu.

Fakt, uogólniłem - miałem na myśli to co jest regulacjami prawnymi określone mianem broni. Nie wierzę, że włażąca do chaty policja zabierze Ci ładownicę, czapkę wermahtu czy bagnet. Ne czarujmy się - zdecydowana większość ludzi zbierających tzw. militaria chętnie wchodzi w posiadanie broni palnej. Możesz mi Renald gadać co chcesz, ale nie zmienia to faktu, że niewielu jest zbieraczy militariów, niezafascynowanych bronią. Na temat zbieraczy amunicji i niewybuchów to w ogóle się nie wypowiadam, bo trzeba być ciężkim psychopatą, aby przynosić takie coś do budynku, w którym mieszkają ludzie i wybacz, ale nijakie tłumaczenia, że on się zna na tym syfie nie przekonają mnie.

Renald napisał(a):
I przestań pisać bzdury o jakiś "stosownych zezwoleniach". Robisz ludziom wodę z mózgu! W rzeczywistości NIE MA NICZEGO TAKIEGO! Mówimy tutaj o bezprawiu, o bezsilności zwyczajnego obywatela wobec rosnącej arogancji ziobrowego pomiotu.
Wyraziłem się wystarczająco jasno?

I tu się mylisz - mam znajomego kolekcjonera broni zamieszkałego koło Poznania i niestety ale człowiek ten posiada STOSOWNE ZEZWOLENIA - w jaki sposób to załatwił ?? Nie wiem, nie znam się - ja broni nie zbieram. OStatnio pracował jako archiwista w urzędzie miejskim - i na pracownika aparatu przymusu raczej nie wyglądał.
Renald napisał(a):
Połaziłeś 4godziny (!!!) po polu, nikt się nie przyczepił, więc jest Ok???? Pisałeś to po trawie?
Nie IdeL, nie będzie dobrze. Jest tragicznie i nic nie zapowiada zmiany. .......


Mylisz się u mnie łażenie z detektorem to wręcz ciężki nałóg od lat. To nie kwestia czterech godzin. Biegam ze sprzętem regularnie -kilka razy w tygodniu: po robocie, standardowo w soboty lub niedziele, wyjeżdżając na jednodniowe delegacje....
Generalnie w terenie bywam często, z różnej maści służbami mundurowymi nieraz miałem do czynienia i jakoś nie zauważyłem aby coś zmieniło się in minus - przynajmniej w moim wypadku.
Mam parę zasad, których trzymam się, nie łażę po uprawach, stanowiskach archeologicznych, cmentarzach, zasypuję po sobie dołki, ponadto standardowo do kopania ma plastikową łopatkę typu fiskars, a nie porażajacy szpadel niczym rasowy grabarz - i nie wzbudzam tym pewnie przerażenia. Na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki braku akceptacji. Dwa razy panowie ze służby leśnej grzecznie poprosili mnie o przeniesienie się gdzieś indziej, dwa razy przylecieli rolnicy, którzy ewidentnie chcieli na flachę, kiedyś pokrzyczał na mnie piajny motorowerzysta - niemniej tyle razy mnie widział, że potem pierwszy sie witał (stały bywalec wiejskiego sklepu z winem). Często łażę w pobliżach osad....
Być może miałem szczęście.....
Renald z całą sympatią, jeśli sądzisz, że będzie gorzej, to po prostu znajdź sobie inne zainteresowania


Renald napisał(a):
Myślisz IdeL, że Ciebie to nie dotyczy? Kiedy się przekonasz o swojej pomyłce, będzie za późno. Po Ciebie również przyjdą. Możliwe, że na samym końcu, ale przyjdą.

Tak, tak - na pewno przyjdą i zamkną kolejnego wariata zbierającego śmieci po starych traktach (to o mnie oczywiście).
Chłopie nie przesadzaj.....

Renald napisał(a):
Jeżeli można coś zrobić, to teraz. I to nie organizując się w jakieś stowarzyszenia i inne kółka różańcowe, nie "włócząc się to tu, to tam", ale docierając do mediów. Media są ostatnią siłą, której boi się to coś, stojące obecnie przy żłobie.

I tu się z Tobą zgadzam. Zasadniczo nie sypatyzuję z politykami, a obecny rząd budzi we mnie najgorsze odczucia. Swoją drogą kilka razy już tu i ówdzie twierdziłem, że zamiast biadolić, że jest źle i rezygnować z tego hobby - -starać się je uprawiać (oczywiście zgodnie z prawem). Tylko dzieki temu jak zajdzie możliwość będziemy mieli wpływ na zmianę regulacji prawnych w tym zakresie - będziemy stroną zaintersowaną czy nawet swego rodzaju siłą.
To, że na razie nikogo w rządzie nie przekonasz o takiej konieczności - wcale nie musisz mi pisać - wiem o tym.
Co by jednak nie powiedzieć: niezależnie od tego jak bardzo stanie się przychylne dla nas to prawo - na pewno zawsze bedziesz mógł liczyć na ponoszenie konsekwencji prawnych z tytułu zbierania nielegalnej broni czy materiałów wybuchowych. Nie czarujmy się też, każdy kto kopie broń (lub kupuje wykopki) wie, że wcale nierzadko zdarza się trafianie egzemplarzy nadających się do uratowania. Poza tym jak byś chciał w regulacji określić czy broń straciła swoją funkcjonalność czy też nie :que :que :que
Nie wyobrażam sobie podawania liczby wrzerów czy też stopnia skorodowania.
Nie znam się na broni ale poznałem kiedyś poszukiwacza militariów z zawodu rusznikarza na dokładkę i wiem co on znajdował i opowiadał o znaleziskach :)
Mogę powiedzieć tyle: jestem za tym aby takie znaleziska były oddawane do ekspertyzy i w ramach egzekwowania prawa co najwyżej unieszkodliwiane i oddawane znalazcy (nabywcy), mało tego - fajnie by było nawet aby samemu można było je oddać i uzyskać "stosowny certyfikat kolekcjonerski" - czemu nie :que :que

Renald napisał(a):
Wybacz IdeL ostry język, ale zrozumiałem że nie zniosę dłużej tego naiwnego optymizmu, udawania, że skoro mnie nie kopią, to nikt nie jest kopany. Dosyć...


Luzik, nie należę do obrażalskich - sam chciałbym, aby w Polsce były szczęśliwsze regulacje prawne w tym zakresie. I powtórzę jeszcze raz to co wydaje mi się za słuszne: nie rezygnujmy z naszego hobby - dzięki temu jesteśmy grupą ludzi, która ma potencjalna mozliwość egzekwowania zmian w prawie. Jednocześnie strajamy się postępować zgodnie nałożonymi normami etycznymi - po to aby nie traktowali nas tak jak scenarzysta tego drętwego serialu - Plebania :que :que
Dzięki temu w momencie gdy zaistnieje taka możliwość będą chcieli z nami rozmawiać.... wiem, że brzmi to cokolwiek irracjonalnie bo teoretycznie to my sami wybieramy sobie WŁADCÓW - niestety rzeczywistość wyglada inaczej. Choć wydaje mi się, że społeczeństwo traktuje nas raczej przychylnie - wystarczy poczytać komentarze do niesprzyjających artykułów na necie.


Pozdroofki

IdeL


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL