Cytuj:
Cytuj:
Sharki tak jak pisałem powyżej i w brodzeniu przy wyciąganiu fanta jak go puściłem to chwila moment już był na dnie.
Każdy, kto brodził w wodzie o głębokości pow. 1 metra, zrozumie o co Titusowi chodziło.
No może nie za jasno to napisałem.Chodzi oto że jak dla mnie porównując z Excaliburem czy garretem at/gold, sharki schodzi na dno szybciej.Rekompensuje długi przewód gdzie elektronikę można spokojnie podczepić na pas.
Denar
Nie żebym komuś chciał popsuć biznes.Sprzęcio jak najbardziej daje radę i 12.5 kHz na fanty jest :za Tak jak pisałem wcześniej.Trzeba się oswoić z wymianą pojemnika baterii..I to jest tylko moja opinia i nie każdy się musi z tym zgadzać.Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia.
Ogólnie sprzęt jest ok.
Z wodnych wykrywaczy na jeziora to polecam garrett at/gold lub tiger shark.Na morskie wypady excalibura lub jakiś PI.
Whites surfmaster PI można kupić na aukcjach w dobrej cenie.Fajny sprzęcio.
Oczywiście polecam wykrywacze które testowałem.
Sam mam lądowego w puszce wodoszczelnej i nie zamienię na nic innego,ale piszemy o wykrywaczach typowo podwodnych.