|
Witam, otóż nazwa ulicy "Obrony Tyńca" wiąże się z obroną jaka miała miejsce we wrześniu 1939 roku. Jednak poytczka ta miała miejsce nie w samym lesie a we wsi pomiędzy lasem a głównym skrzyżowaniem w centrum Tyńca. Wlesie tuż obok drogi znajduje sie cudowna figura Matki Boskiej, przeniesiona tam w XVIIw. z okolic klasztoru. W pobliżu znajduje się też miejsce zbrodni wojennej, są to dwa groby żydów rozstrzelanych przez Hitlerowców. Las ten jednak jest miejscem dość ciekawym do poszukiwań, ponieważ w czasie zaboru Austriackiego był tam poligon artyleryjski, a głównie cele ćwiczebne dla artylerii z fortów połódniowo-zachodniej części Krakowa. Wzdłóż całej drogi przez las jest mnustwo odłamków artyleryjskich ale przy odrobinie determinacji można trafić na ciekawy zapalnik z początku ubiegłego wieku <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> Trafiają się też odłamki kul armatnich (całej dotychczas nie udało mi się znależć) jednak wbrew powszechnemu mniemaniu nie są to ślady konfederacji Barskiej ale kule austriackie z pierwszej połowy XIXw.
<BR>W latach międzywojennych odbywały się tam ćwiczenia wojska Polskiego, natomiast w 1945 roku jeszcze dwa tygodnie po zdobyciu Krakowa w lasach tynieckich ukrywał się kilkudziesięcioosobowy oddział Wehrmachtu. Ruscy nie bardzo mieli ochotę na otwartą walkę więc otoczyli las i prowadzili ostrzał z moździerzy. Po dwóch tygodniach takiej "zabawy" Niemcy poddali się.
<BR>Poza śladami wojen znaleźć można tam wiele rzeczy lużnych i przypadkowych, jak np. monety, biżuteria, ozdoby i broń średniowieczną (sam znalazłem toporek z XIIIw.) Oprócz tego okoliczni mieszkańcy mówią, że poddający się niemcy część broni ukryli na jednej z okolicznych górek, co prawda nikt dokładnie nie wie gdzie, ale sądząc po moich dotychczasowych znaleziskach potwierdzających obecność niemców na tym terenie <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> jest to bardzo prawdopodobne.
<BR>Pozdrawiam.
|