|
Teksty Martiego i Cobry, jako krótkie wprowadzenia w zagadnienie - świetne.
<BR>
<BR>Szkoda, że temat ten nie zaistniał w dziale "Starożytność i średniowiecze", bo przecież tego okresu dotyczy. Ale co spontaniczne, to spontaniczne.
<BR>
<BR>Mimo wszystko nie mogę się wyzbyć niepokoju, że jest to swego rodzaju instruktaż dla różnej maści "przypałów". No, bo jak ktoś rzeczywiście interesuje się tematem to siedzi w książkach z zakresu archeologii i historii tego okresu. Dzięki nim wie, co trzeba, wie jak wielkie szkody może wywołać na potencjalnym stanowisku archeologicznym
<BR>i nasiąka też pewnym szacunkiem do sprawy.
<BR>
<BR>Na podstawie takich tekstów, absolutny ignorant w 30 minut może się zorientować w czym rzecz i skoczyć pokopać np. tam gdzie wyłazi mnóstwo starej ceramiki. No i trafi, wyciągnie jakiś jeden grocik i po drodze rozryje pół stanowiska. Jakby musiał miesiącami, albo od lat siedzieć w książkach, to by przeczytał nie tylko to, co go "interesi", ale chwyciłby cały kontekst. Tyle moich niepokojów.
<BR>
<BR>Na osłodę dykteryjka związana ze starożytnym garncarstwem. Bodajże w latach 50-tych XX wieku na 1 kwietnia w prasie popularno-naukowej pojawił się taki dowcip:
<BR>
<BR>"Naukowcy z uniwersytetu w "X" odkopali w miejscowości "Y" starożytny gliniany garnek wykonany na kole garncarskim, ozdobiony na obwodzie spiralnym ornamentem otaczającym kilka razy brzusiec naczynia.
<BR>
<BR>Naukowcy, wykorzystując osiągnięcia współczesnej fonografii postanowili bliżej zbadać ornament. Okazało się, że garncarz podczas wytaczania naczynia śpiewał piosenkę, rylec przekazujący drgania strun głosowych przez rękę zadziałał jak igła gramofonowa, a ściana obracającego się naczynia jak płyta gramofonowa (albo jeszcze lepiej jak walec Eddisona), a ornament - jak rowek płyty analogowej. Naukowcom po skonstruowaniu odpowiednio dużej igły gramofonowej udało się odtworzyć nagranie zarejestrowane przed wiekami na garnku !".
<BR>
<BR>Iluż czytelników dało się nabrać <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> Osobiście tego nie pamiętam, bo nie było mnie wtedy na świecie (dzięki Bogu), ale czytałem w archiwalnych numerach czasopisma.
<BR>
<BR>A tak na poważnie zawsze najbardziej indeteresują mnie, podobnie chyba jak archeologów, fragmenty górnych obrzeży oraz dna ceramiki. Na ich podstawie najłatwiej wyłapać kształt i wielkość całego naczynia i odnieść to do grubości ścianek.
<BR>
<BR>Pozdrowienia dla wszystkich tropicieli starożytności
<BR>
<BR>_________________
<BR>"Wszystko wydaje się takie samo, a jednak - inne jest wszystko".<BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Test dnia 2003-07-02 18:58 ]</font>
|