marcinl napisał(a):
Niestety (!) Fullriede ma racje - u nas nie ma czegoś takiego jak "giełdy staroci", w szczególności militariów. Giełdy są _biedne_, za fanty, które nie są rarytasami ludzie kaza sobie placic drozej niz w germanmilitaria.com, a za podwazanie sensownosci ich cen mozna w pysk dostac ... Moim zdaniem większym problemem niz brak dobrych giełd jest brak sklepów typu Weitze, Detlev-Niemann, GM. Po prostu - googlując nie znalazlem zadnego takiego sklepu, z towarem na takim poziomie (i nie wazne po jakiej cenie). Może to wynik naszej durnej ustawy o ochronie zabytkow - ludzie przez lata nie sprowadzali fantow z zzagranicy (bo ich nie bylo stac i nie mieli za bardzo mozliwosci), po cichu co lepsze fanty wywozono (nie mowcie, ze nie), i teraz tak na dobra sprawe nie bardzo jest sie czym wymieniac (czyli sprzedawac i kupowac lepsze/inne). W sumie - zaczynamy od nowa, kolekcjonerzy sprowadzaja stany "mint" z zagranicy, minie pare lat, zacznie sie handel "mintami" na miejscu. Chyba, ze jakis debilny archeolog wymysli sobie, ze to tez przestepstwo, bo wszystko starsze niz 55 lat powinno byc w muzeum (razem z nim zreszta). :n
Macie racje panowie ja też ostatnio kupiłem za granicę spodnie WH camo w stanie bdb w Polsce graniczy z cudem aby taką rzecz zdobyc i to jeszcze w przyzwoitym stanie ja osobisce mało bywam na gieldach ''staroci'' Marcin co do sprzedawcy
Weitze niestety gościu nie ma wszystkiego w 100 % oryginałów zobacz ten wątek i mój ostatni post zgroza aby taka kopię za tyle sprzedawać !!!!
viewtopic.php?t=19327