Teraz jest piątek, 27 marca 2026, 08:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 00:37 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): piątek, 31 maja 2002, 00:00
Posty: 27
Lokalizacja: Prusy Wschodnie
A czemu w studniach? Ja bym poszukał wokół... Mam na oku miejsce := , gdzie w latach 1976 - 1980 (rok w rok) przyjeżdzali młodzi Niemcy i szukali pewnej konkretnej studni. Jako że tubylcy wyczuli skarb, Niemcy studni nie znaleźli... :666 Tubylcy oczywiście w studni też nic nie znaleźli :? (pomimo że szukali na dnie i za ocembrowaniem - stara studnia była, więc te kręgi co teraz sa betonowe, to wtedy były drewniane).
Przeciez studnia często jest tylko punktem orientacyjnym - więc może warto rozejrzec się po okolicy? w kierunku najstarszego drzewa, itp... :idea

Pozdr
VoytekB


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 09:32 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): wtorek, 8 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 396
Lokalizacja: Sochaczew
Robi napisał(a):
No to jak 55 kręgów, to jeżeli są to standardowe kręgi, to mają po 80cm, czyli studnia ma "tylko" 44 metry głębokości... :yay - skrzynki :piwo niet. :pa

:mad: :D A już myślałem...,ale trudno .A swoją drogą to ten co wykopał tę studnię to odważny gość musiał być


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 09:45 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 18 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 425
Witam. Może zadam głupie pytanie, ale czemu zasypana miała by być atrakcyjniejsza od nie zasypanej? Nie twierdzę, że chcę zbadać tę odnalezioną przeze mnie - nie mam ani doświadczenia, ani sprzetu. Z dokumentu, który znalazłem wynika, że w tym gospodarstwie mieszkał kowal, którego wcielono do niemieckiego woja. W 1944 ostatni raz odwiedził żonę na gospodarce i słuch o nim zaginął. Pismo jest z 1948 o uznanie go za zmarłego. Miejscowi twierdzą, że ta studnia już długo przed wojną stała. Tyle faktów, reszta to domysły i coś co nas...nie to inna bajka :ups: chociaż?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:48 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
heheh nio to kto mo stawia skrzynke piva ??? u mojej rodzinki na wsi kolo miechowa na szczycie pewnej gorki na ogrodku jest studnia chyba 15 kregow a dalej ryta w wapiennej skale wsumie cos kolo 60m na sasiedniej gorce maja ponad 70m jak bylem roche mniejszy interesowalem sie tymi sprawami :P zycze milej zabawy :) hehe a tak sfoja droga wodde z niej ciagnie sie hydroforem a jak chce wiadrem to milego krecenia przez 5min :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 sierpnia 2003, 13:44 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): sobota, 17 maja 2003, 00:00
Posty: 3
Lokalizacja: Zielona Góra
SP17 napisał:
A jeśli studnia jest nie zasypana w opuszczonym gospodarstwie to też jest atrakcyjna pod względem eksploracji czy nie?


Z tego co wiem, dawniej był zwyczaj, by do nowo wykopanej studni wrzucić srebrną monetę żeby studnia "dawała lepszą wodę". Wrzucano też srebrne monety po wypompowaniu wody do dna (takie okresowe odmulanie i odpiaszczanie dna).


Ostatnio edytowano środa, 25 sierpnia 2004, 00:43 przez wpbeery, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 września 2003, 21:12 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
przepraszam ze wyciagam ten post do wieszchu ale ktos mi tu wisi skrzynke zlocistego napoju :P
bylem u rodziny studnia wedlog mojej ciotki ma dokladnie 58m do lustra wody w sasiedniej miejscowosci podobno studnie maja po 100 metrow :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 września 2003, 17:28 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 9 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 153
Lokalizacja: MIASTKO (Rumelsburg)
Witam
Panowie zachęcony waszymi informacjami na temat sudni, zastanawiam się czy warto szukać? :?
Przeszukałem dokładnie 2m studni w obozie jenieckim :o
a oto rezultaty
najwyżej łuska od jakiegoś działa 120mm nie znam się na tym
głębiej prawdopodobnie skury zwierząt (sarna jeleń, oraz z dzika) :lol:
głębiej czaszka łani brak rogów
głębiej worek z obierkami z ziemniaków
na dnie stara zardzewiała puszka po konserwach
:cry: i to wszystko.
Studnia jest w lesie, znam jeszcze inne studnie w okolicy, ale wyniki nie są zachęcające do eksploracji.
pozdrawiam Wiesiu


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 września 2003, 22:26 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 2 października 2002, 00:00
Posty: 312
Lokalizacja: Mazowsze
nie zrazaj sie pierwszym niepowodzeniem
tylko najwytrwalsi w lesie dacieraja do miodu... przewaznie w bolu :mg:

z drugiej strony szczesciarze i spryciarze spijaja smietanke...
:)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 19 września 2003, 01:26 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Ken & Kris

Stawiam skrzynkę piwa, ale nie interesują mnie sensacyjne zeznania babć i cioć (zwłaszcza panie świetnie się znają na studniach) oraz różnych właścicieli i gospodarzy, lecz wiarygodny i komisyjny pomiar.

Przypominam, że studnia ma być gospodarska, a nie na jakimś zamku, gdzie przy kuciu takiego giganta zaliczyło glebę kilkuset jeńców.

Dodam, że gdyby wierzyć babciom, ciociom i sąsiadom, to w każdym strumyku i oczku wodnym w Polsce byłby zatopiony Tygrys, no ostatecznie Pantera :)

Nie odpowiadałem na ten post długo bo byłem na miesięcznych wakacjach, ale z tego co się zorientowałem na czacie, to Ty Kenny już przerąbałeś zakład o tą ciociną studnię. To teraz miej honor i napisz to na forum, skoro tak wierzgałeś, że wiszę ci piwo.

Pozdrawiam i jeszcze raz życzę dużo krytycyzmu. Ostatnio pogłębiałem studnię, która miała 6 metrów i po pewnym czasie tlenu na dole było tak mało, że zapalniczka nie chciała się palić. To daje pewien obraz trudności przy kopaniu głębszych studni - takich po 50 i 100 metrów ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 19 września 2003, 10:07 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
pomiar glebokosci Test bedzie a pivo przewalilem bo sie nie stawie na zlocie... :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: POWAZNIE O STUDNIACH
PostNapisane: sobota, 20 września 2003, 12:39 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): środa, 27 sierpnia 2003, 18:49
Posty: 19
Lokalizacja: KRAKOW
witam.No panowie,widze ze chyba wiekszosc kolegow sie tu swietnie zna a zwlaszcza osoba TEST. Po pierwsze. to ze zapalniczka nie chciala sie palic w studni 6metrowej jest mozliwe, od wielu czynnikow to zalezy.Proponuje poglebic studnie do 10 lub 50m i sprubowac jeszcze raz.Cyrkulacja powietrza zwieksza sie wraz z glebokoscia ale zalezy to tez od otoczenia studni.Podobnie jak z kominem.Czasem,b.rzadko,jak przebywa sie na takim glebokim dnie mozna odczuc niewielkie braki tlenu .Nie nalezy jednak mylic sprawy z miejscami gdzie nie ma przeplywu powietrza a butwiejace drewno zabralo caly tlen. Wejscie tam to prawie natychmiastowa smierc.Bylem w wielu studniach,odkopywlem calkowicie zasypana.Kolo tunelu (okolice Krakowa)jest 47 metrowa,to niewiele bo sa znacznie glebsze.Mozna w nie niewierzyc ale ony i tak beda.Co do prac i odkopywania to jest to zbyt dlugi temat.Trzeba miec choc troche doswiadczenia.Moge opisac sprzet jaki trzeba uzyc itp jesli beda o to prosby. Jeszcze jedno,CO MOZNA błąd ortograficzny!!! ma być "znaleźć" W STUDNI? W domu "który" i podobne przez "ó" - błąd ortograficzny!!! miala moja rodzina w SOSNOWCU byl sztab niemiecki,z niemcami byly swietne stosunki,dziadek byl w partyzantce.Do studni po wojnie wrzucil swoj pistolet. :gun: Pozdrawiam.P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 20 września 2003, 22:22 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
wspinacz a kojarzysz moze miejscowosc strzyzow albo widok na drodze z miechowa do tunelu ?? to wlasnie tam jest owa studnia co test wierzyc "nie" z czasownikami piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Pomierzymy - zobaczymy
PostNapisane: środa, 24 września 2003, 21:59 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Pomierzymy, to zobaczymy, czy rzeczywiście tak głębokie studnie są tak powszechne, jak chcą niektórzy. Nigdy nie napisałem, że ich w ogóle nie ma. Pisałem, że stawiam piwo, jeśli ktoś taką wskaże i wiarygodnie potwierdzi jej głębokość.

No, dzięki Wspinacz za osobistą wycieczkę. To do czegoś zobowiązuje, więc od razu odpowiadam: co innego komin, co innego studnia.

Tzw. cug :) czyli przepływ powietrza w kominie wzrasta wraz z jego wysokością, bo powiększa się różnica poziomów, a więc i ciśnienia atmosferycznego na dole i u góry, ale wynika to z tego, że komin jest na dole otwarty - paleniskiem.

Studnia na dole jest zamknięta i stąd nie występuje w niej szybki przepływ powietrza wymuszony różnicą ciśnień. Wymiana powietrza przebiega w niej tak wolno, że pracujący na dnie człowiek (z powodu wysiłku fizycznego intensywniej pobierający tlen z otoczenia) powoduje zubożenie zawartości tego gazu w powietrzu, zastępując go dwutlenkiem węgla. Mogą dochodzić do tego jeszcze inne gazy będące np. produktami rozkładu szlamu na dnie itd. Zatruć się w studni nawet głębokiej jest trudno, ale pracować z powodu spotykanego często deficytu tlenu też nie jest łatwo i o tym właśnie pisałem.

Co innego jeszcze w jaskiniach, gdzie istnieje cyrkulacja powietrza, gdyż większość z nich posiada więcej niż jeden otwór, nawet gdy są to otwory bardzo małe i nie są oznaczone na planie jaskini jako otwory wejściowe.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 5 listopada 2003, 20:03 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): niedziela, 9 lutego 2003, 01:00
Posty: 142
A jak wygląda sprawa ze studniami w których ciągle jest woda? Czy po całkowitym odpompowaniu wody szybko zaczyna ona wracać? Jakiego sprzętu używacie? Przykładowo w stuletniej 10-12 metrowej studni o średnicy 1,5m po odpompowaniu wody ile może być mułu? W tym temacie jestem całkiem zielony ale gdyby realne byłoby "zrobienie" takiej studni to chciałbym spróbować, bo na 99,99% :roll: są w niej niezłe fanty.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 29 listopada 2003, 18:13 
Offline
Buszujący w śniegu

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2003, 20:58
Posty: 891
Lokalizacja: Wrocław
Proponuję robić istniejące studnie tylko trzeba mieć pompę ogrodową. Kupa fajnych fantów wychodzi jeśli ktoś oczywiście lubi pukawki.Pamiętajmy że po wojnie niektórzy pacjęci w obawie przed chłopcami z UB wrzucali zasmarowane pukawki.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL