|
W ostatnia niedziele bylem wyprowadzic na spacer XLT a 5900 zostal w domciu . Las , okolo 30cm bialego :dupa ale gorna warstwa zmarznieta wiec mozna bylo spokojnie chodzic ( opinacze nr. 42 - 83kg wagi bojowej + ubranie i ekwipunek ) bez zapadania sie w snieg . Gleba zmarznieta tylko na okolo 2cm - lekka , lesna prochnica - miodzik .
Aby nie podnosic poziomu adrenaliny kolegom , ktorzy sa wiezieni w domach - moje znaleziska to :
- dwa garnki ... druga polowa XX wieku , emaliowane , srednica 25 i 30cm
- kawalek metalu 2x5cm ( zelazo )
- sprazyna z lozka
Wiec nie znalazlem nic ciekawego ale to moje nowe tereny "bojowe" i dopiero zbieram info o tym co i gdzie sie w okolicy dzialo .
Dzis na spacerku z coreczka , pchajac wozek sluchalem cwiergolenia ptakow na skraju lasu ... wiec wiosna " za pasem " - CIERPLIWOSCI .
Pozdrawiam - Piotr
|