Indiana Jones napisał(a):
Po prostu zastanów się nad tym logicznie
zastanówmy sie wspolnie...
Cytuj:
1 - idea testowania okrętu podwodnego na małym jeziorze daleko od morza jest idiotyczna
a niby dlaczego...? jak sądze, poniższe punkty miały udowodnić to załozenie....
Cytuj:
2 - transport tam u-boota był by praktycznie niemożliwy, no chyba że to mikrookręt podwodny
Własnie, chyba ze to naprawde mała jednostka...informacja opiera sie na niescisłych danych i moga byc przekłamania....dla "miejscowych" każdy czołg to tygrys, analogicznie, każdy kawałek rury jaki sie zanurza i wyplywa to U-boot. A w tym konkretnym przypadku, jak na razi,e nie wiadomo czy chodzi o okret "bojowy" czy o jakąś niewielką jednostkę badawczą, do testowania np. aparatury czy przydatnosci eksperymentalnych rozwiazań technicznych.
Cytuj:
3 - jezioro ma zupełnie inne warunki niż morze (wyporność fale itp) takie testowanie byłoby troche do d**y
hmm....a skad wiadomo jakie cechy testowano? Moze własnie warunki panujace w zbiorniku słodkiej stojacej wody były ku temu optymalne. Inna wypornosc wynikajaca z zasolenia jest do wyliczenia z duzą dokładnoscia i można ja "skorygowac" porzez odpowiednie balastowanie.
Fale....moze chodziło o testy w których fale stanowia czynnik zakłócajacy, z reszta kilka metrów pod powierzchnia moza fale przestaja byc odczuwalne.
Termokliny...czyli granice warstw wody o róznych parametrach pod którymi okret moze sie "schowac" w morzach wystepuja dość chimerycznie....sa obszary gdzie należa do zadkosci sa obszary gdzie sa zjawiskiem typowym ,ale czesto zwiazanym z duzą głebokoscią. w jeziorach powyrobiskowych które sa "od dołu" zasilanie wodami gruntowymi, takie termokliny bedące skutkiem znacznej róznicy temperatur wystepuja powszechnie i czesto na nieznacznej głebokosci. Zjawisko termokliny ma istotne znaczenie dla pracy sonaru, powoduje odbijanie fal akustycznych i tym samym okret pod termoklina jest "niewidzialny" dla sonaru
Cytuj:
4 - z ciekawości zajrzałem na mape i nawet znajść tego jeziora nie mogłem - pewnie jakieś mikroszkopijne
jezioro grzybno znajduje sie w okolicach Osna Lubuskiego fragment "komentarza"
ze strony
http://www.ziemia-lubuska.pl/1104,1071,,.html"....Świniary, to najpiękniejsza wieś na świecie!!! Okolica też super, Jeziora (Jezioro Grzybno i letnia baza Szczepu Drużyn Harcerskich - Korczakowcy) W lasach pozostałości po niemieckim obozie Hitlerjugend...."
....duza spekulacja, ale kto wie czy gotowej infrastruktury obozu pod koniec wojny nie zaadaptowano do innych celów.
Cytuj:
5 - nie wiez we wszystko co mówią miejscowi - czy wiesz ile tygrysów pływa w każdej rzece w polsce?
wierzyc we wszystko nie nalezy, ale casem sprawdzic warto skad sie "bajka" wzieła...
Cytuj:
takich punktów można wyliczyć więcej. Może i coś tam pływa, ludzie często coś przekręcają i ubarwiają.
można...choćby taki, ze okrety z tamtego okresu smigały wiekszosc czasu na diesel-kach i na powierzchni....czas zanurzenia ograniczony był pojemnoscia akumulatorów i był stosunkowo krótki...przy załozeniu ze mamy mała jednostke podwodna do jakichś badań wymagagajacych długotrwałego zanurzenia, pomysł "zewnetrznego" zasilania kablem nasuwa sie sam, i jezioro jest tu niemal idealne.
...moze cos pływa moze nie... ale to nie daje podstaw do proponowania koledze M40 logicznego przemyslenia tego co napisał, Cos usłyszał wiec pyta i szuka informacji, czy to rzucajacej wiecej swiatła czy "sprowadzajacej" na ziemie....a niestety powyzsze logicznie "poprawne" punkty, moim zdaniem wymagaja własnie "logicznego przemyslenia", na ziemie też nie sprowadzają.... co próbowałem udowodnić. :)
pozdrawiam