Teraz jest wtorek, 3 lutego 2026, 11:40

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kolekcjonerzy wykopów, a policyjne naloty
PostNapisane: wtorek, 6 czerwca 2006, 13:27 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
Do napisania tego skłoniła mnie jedna z dyskusji przy okazji działalności mojej strony.

Chodzi o zależność pomiędzy handlem wykopkami w różnym stanie, a ewentualnymi późniejszymi wizytami policji. Ktoś spytał: jak to jest, że na allegro codziennie sprzedaje się dziesiątki lub nawet setki przedmiotów potencjalnie naruszających ustawę i jakoś ten proceder działa od lat nieprzerwanie. Przecież każdy sprzedający zardzewiały zamek/skorupę granatu/łuskę pocisku jest potencjalnym przestępcą, a jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby policja robiła naloty na każdego kto sprzedaje łuskę od mausera (a nuż ma działającą spłonkę?). Jak to się dzieje, że policja na skutek "działań operacyjnych" odwiedza od czasu do czasu niektórych i zabiera im czasem arcy ciekawe kolekcje? Na czym się one (działania) opierają? Nie chce mi się wierzyć, że tylko na donosach. Z drugiej też strony nie robią chyba wizyt (a przynajmniej nie słyszałem) komuś kto ma jednego wykopa...

Dobrze będzie jak się wypowiedzą Ci którzy to przykre doświadczenie mają za sobą - jak policja do was trafiła? Wprost się pewnie tego nie sposób dowiedzieć bo ukryte to jest pod bardzo szerokim pojęciem wspomnianych "działań operacyjnych", ale tak z waszych przupuszczeń. Donos, np kogoś ze swiatka kopaczy? Kupiony/sprzedany na allegro fant?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 6 czerwca 2006, 15:43 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
W sierpniu 2004 roku kupiłem na Allegro, u użytkownika "w_taras" nieoczyszczony kawał złomu, który w przeszłości był Mauser'em 98k. Jak się okazało, konto "w_taras" było juz wówczas obserwowane, a transakcje które przeprowadzał odnotowywane przez znakomitego prokuratora z miasta Głogów.
Z ogromnym trudem, po wizycie milicjantów, udało mi się odszukać ślady tamtej transakcji i przypomnieć sobie o co chodziło. Rzecz w tym, że pomiędzy nietrafionym zakupem a rewizją, upłynął ponad rok ! W tzw. "sprawie głogowskiej" przeprowadzono rewizje u kilkudziesieciu osób w całej Polsce (w tym wielu z tego forum) i trwało to kilka miesięcy. Gdzieś czytałem przechwałki rzecznik prokuratury w Głogowie, która z dumą opisywała całą "operację", używając groźnych słów w rodzaju: "handlarze bronią", "grupy przestępcze", "materiały wybuchowe", "działania operacyjne", "długotrwałe śledztwo" etc.
A ja myślę, że całe śledztwo sprowadzało się do tego, że prokuratorzyna przychodził z rana do swojego gabinetu, uruchamiał kompa, wchodził na Allegro i (ponieważ zauważył, że "w_taras" ma sporo komentarzy i jego aukcje dotyczą wykopów, dodał go sobie do "ulubionych") zaglądał, co tam nowego "w_taras" wystawił. Jak był to wykop, klikał "Dodaj do obserwowanych aukcji". Gdy aukcja się skończyła, miał kolejnego podejrzanego.
Te niewyczerpujące intelektualnie i nieabsorbujące czasowo czynności prokuratorzyna nazywał śledztwem. Miał przy tym pewnie jeszcze wolną chwilę, aby poszukać na Allegro ładnej, damskiej bielizny na upojny, samotny wieczór frustrata.
Siedmioletnie, średnio rozgarnięte dziecko mogłoby z powodzeniem takie dochodzenie przeprowadzić. I nie musielibyśmy za to płacić z naszych podatków.
A adresy podejrzanych prokuratura otrzymała albo z Allegro (bardzo chętnie dzielą się tymi danymi z Policją), albo z komputera "w_taras", gdy go wreszcie odwiedzili.
Niepotrzebny jest w takiej sytuacji żaden donos. Wystarczy prokuratorzyna-nieudacznik, który nie osiąga sukcesów w pracy, a bardzo ich potrzebuje.
Powód też nie jest ważny: do mnie milicjanci przyszli po tego jednego, jedynego destrukta Mauser'a. Nie mieli bladego pojęcia, że mam ich więcej. oczywiście, zabrali wszystko :)

Słyszałem natomiast o donosach, które jedni z nas składali na drugich. Chodzi o osoby z tego forum.
Ale na ten temat powinni wypowiedzieć się poszkodowani. Jeżeli zechcą...


Ostatnio edytowano sobota, 10 czerwca 2006, 23:58 przez Renald, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 6 czerwca 2006, 15:54 
Offline
Strzelec galicyjski

Dołączył(a): sobota, 25 grudnia 2004, 09:34
Posty: 1028
Lokalizacja: galicja
Witam . Z tego nasuwają się wnioski - że jak zbierasz rurki to nie kupuj na allegro częsci do nich . Oólnie policja nie ma czasu ani możliwości sprawdzenia wszystkich i działa na zasadzie kontroli drogowej ( wyrywkowo - prewencyjnie ) , aby obywatele się za natto nie rozbrykali . Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 czerwca 2006, 23:39 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 22 października 2002, 00:00
Posty: 127
Lokalizacja: Prusy Wschodnie
Renald - witam w klubie :666

PS orientuje się ktoś czy po takim nalocie WKU ma zamiar takiego delikwenta wziąć w swe szeregi ??? :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 czerwca 2006, 09:43 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
dygac napisał(a):
Renald - witam w klubie :666

taaa... fan club "w_taras" :mg:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 czerwca 2006, 12:59 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
Tak, pan w_taras trochę namieszał i próbował się tu http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=258141 tłumaczyć.

Czy postępowania jeszcze trwają? Są prowadzone "w sprawie" czy "przeciwko" wam?

A zaproszenie do WKU nie ma tu taczej nic do rzeczy


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 czerwca 2006, 14:49 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
"w_taras" postąpił dokładnie tak, jak postepowac się nie powinno. Nikogo nie ostrzegł, chociaż miał na to sporo czasu. Tłumaczył się, że dochodzenie, że rozgardiasz itd.
Mogę osobiście zaświadczyć, że taką sprawę można załatwić w 3 godziny. Tyle trwało rozesłanie do wszystkich moich kontrahentów z Allegro maila z informacją o nalocie. A miałem ich wówczas ponad trzystu.
Co do dochodzenia, czort wie: nikt o nic nie pyta, nie informuje... Od momentu przeszukania sprawy jakby nie było. Moja prokurator rejonowa, gdy ją o to zapytałem, powiedziała że takie sprawy mogą trwać latami. Prokuratura ma tutaj pełną dowolność: może sprawę zawiesić, za jakiś czas odwiesić, potem znowu zawiesić... Ech... Ponieważ nie przedstawiono mi zarzutów, podobno mam na razie status świadka. A jako świadek nie posiadam żadnych możliwości zapoznania się ze śledztwem.
Trzy dni temu byłem ponownie w Czechach. Jeżdżę tam dosyć często i za każdym razem mam takie uczucie, jak kiedyś za komuny, gdy przekraczało się granicę Austrii: wolność. Jaki to piękny, wesoły, przyjazny kraj, te Czechy. I muszę Wam powiedzieć ( i wam również, milicyjne szpicle przeglądające to forum), że nie widziałem nikogo ganiającego z oddekowanym Mosinem pod pachą. A przecież w Czechach to ogólnie dostępny towar.
Na marginesie: sądziłem, że ten wątek powstał, abyśmy mogli podzielić się konkretnymi doświadczeniami. Nie chodziło raczej o "powitania w klubie".
Napiszcie coś na temat, bo to ważne abyśmy nie działali i kombinowali w pojedynkę.
Dect, czy Ty równiez należysz do "klubu" (obecnie należy uzywać słowa "układ")?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 czerwca 2006, 15:07 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
Renald napisał(a):
Na marginesie: sądziłem, że ten wątek powstał, abyśmy mogli podzielić się konkretnymi doświadczeniami. Nie chodziło raczej o "powitania w klubie".

Mi też o to chodziło.
Renald napisał(a):
Napiszcie coś na temat, bo to ważne abyśmy nie działali i kombinowali w pojedynkę.

Na cafe allegro za każdym razem jak ktoś wtopi w ten sposób ludzie podają do siebie numery kontaktowe i wiem, że nawzajem pomagają.
Renald napisał(a):
Dect, czy Ty równiez należysz do "klubu" (obecnie należy uzywać słowa "układ")?

Nie, nie miałem tej wątpliwej przyjemności poznania wymiaru sprawiedliwości od tej strony - i niech tak zostanie.

A co do meritum - zawsze możesz złożyć zażalenie na przewlekłość postępowania i wystąpić o zwrot (bądź inną decyzję) co do fantów które przepadły. Bombarduj organ w którym jest prowadzone postępowanie pismami - może dzięki temu nawet jeżeli nie pchniesz samej sprawy do przodu to dowiesz się na jaim etapie jest. I nawet jak Ci odpiszą, że nie jesteś stroną albo że "sprawa jest rozwojowa/w toku" itp ogólniki to domagaj się bardziej dokładnych wyjaśnień.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 czerwca 2006, 21:25 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
Dorzucę swoje trzy grosze, ponieważ wkurzony jestem jak czytam takie rzeczy. Państwo, w którym ludzie w krawatach robią wałki na paliwie i ustawach w ministerstwach (za co im włos w z głowy nie spadnie) - jest totalnie bezwładne - w całej swojej bezwładnosci, swojej instytucjonalnej głupocie, ściagające ludzi, którzy nawet jeśli sprzedadzą na allegro kawałek mausera czy jakiś chełm - no to po prostu paranoja. Ciekawe czy komukolwiek (nie oczekuję ze względów oczywistych odpowiedzi) udało się uruchomić broń wyciągniętą z ziemi ??? Pewnie na tysiąc trafień zdarza się wykopek, który przy dużej dozie umiejętności ruznikarskich czy mechanicznych w ogóle da się jakos tam ożywić. Reszta to złom klasy znalezionej starej kłódki.
Wydaje mi się, że niezależnie od tzw. wpadek różnych ludzi należy nadal uprawiać nasze piękne hobby (nawet pohandlować) - jest szansa, że dzieki temu coraz wiecej ludzi będzie się tym interesowało - kiedyś moze część z nich zostanie prawnikami, politykami czy nawet glinami i .... za przy ich udziale nastąpi wyeliminowanie z regulacji prawnych (interpretowanych dowolnie - jak to w Polsce) pewnych rzeczy, które wdrożyli obecni debile,mający wpływ na powstawanie i egzekwowanie prawa...
Ja osobiście militariów nie zbieram, ale wyznaję zasadę, że to co leży w ziemi jest ponadczasowe, niezależne od tępej pani prokurator i tego co ustanowił kolejny pajac w garniturze, (oni prędzej czy później wyciągną kopyta) fanty będą leżały sobie w ziemi i czekały na swojego znalazcę (no chyba, że rdza zdąży je zjeść). To co ma miejsce to jest absurd natury regulowanie prawne faktu opadania liści z drzew w lesie czy wianie wiatru lub wydzielanie smrodu przez ludzi.
Pewnie bredzę nieco, ale fakt poruszenia kolejnego głupiego przypadku wyzwolił we mnie chęć wygadania się

Pozdro
IdeL


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 12:22 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): sobota, 18 lutego 2006, 20:09
Posty: 302
Lokalizacja: Małopolska
Renald napisał(a):
"w_taras" postąpił dokładnie tak, jak postepowac się nie powinno. Nikogo nie ostrzegł, chociaż miał na to sporo czasu.



Rozgoryczenie rozumiem, ale... Nie wiem jaki status miał w tym postępowaniu karnym taras. Jeśli był podejrzany, to najmniejsza z jego strony próba ostrzeżenia kogokolwiek, mogła się skończyć dla niego tymczasowym aresztowaniem z uwagi na utrudnianie postępowania (czyli tzw. matactwo).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL