Początki mojego miasta sięgają XIIIw. Zaczęło się od osiedlenia na moim terenie zakonu, pochodzącego z Francji. Następnie wybudowano klasztor który był o wiele bardziej rozbudowany niż teraz (ch*lerny proboszcz !! pojechał koparkami po terenie gdzie były lochy w piwnicach w wyniku czego wszystko zostało zburzone !!) Jednym z budynków jest Refektarz. Gdy dzisiaj obejdzie się do okoła widać małe drzwiczki prowadzące do piwnicy. Razem z kumplem zrobiliśmy zdjęcie przez szparę pomiędzy drzwiami a podłogą. Widać że piwnica jest dosyć duża. Poza tym są jeszcze jedne zchody prowadzące na niższe poziomy. Chcieliśmy całą tą piwnice zwiedzić ale szanowny ksiądz proboszcz pewnie bedzie nas uważał za jakijś złodziei (kiedyś chciałem przeczesać ogródek na tyłach klasztoru, to duchowny zaczął nawijać o konserwatorach zabytków itp i sie nie zgodził :[ ) Co powiedzieć temu proboszczowi żeby się zgodził ?? Jakie argumenty jemu przedstawić ?
[ img ]
[ img ]
PS. 2 fotka jest bardziej widoczna i widać tam filary sklepienia. Czy można tam liczyć na jakiejś fanty ??