|
To ja byłem świadkiem takiego zdarzenia;
Kilka lat temu na budowie wykopano kilka pocisków moździerzowych koparką, a że komenda Policji byla naprzeciw placu robót,to jeden z robotników poszedł na komendę, by zgłosić fakt wykopania tej amunicji, ale dyżurny oficer stwierdził, żeby sobie jaj nie robił i zajął się swoją robotą. Kolega nie zastanawiając się wiele, zebrał te wszystkie pociski do wiadra i je tam zaniósł.W życiu nie widziałem jak szybko można ewakuować komendę, bardzo sprawnie im to poszło. No i kilka dni po tym przyjechało kilku saperów, ale już nic nie znależli.
Pozdravki.daro. :yay
|