Teraz jest środa, 28 stycznia 2026, 07:13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 11:21 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
FDJ - potraktowałeś Skarb Państwa jako stronę, która jest właścicielem tych przedmiotów. A ja się pytam na jakiej podstawie jest właścicielem? Nie pytam się o uregulowania prawne, bo te są, tylko o zdrowy rozsądek. Te rzeczy w ziemi nigdy nie były własnością państwa, zawsze były własnością określonych ludzi. Ci ludzie to nasi przodkowie. Tak naprawdę to chciałbym mieć to wszystko co mój prapra...dziad posiadał, a skrył w ziemi czy zgubił. Wszelkie ustawy uwłaszczeniowe pozbawiły rodzinę majątku, zabrania się również prawa do drobnych przedmiotów. Ja wiem, że nie wiem co mój protoplasta posiadał, ja wiem, że nie da się tego zidentyfikować. Ale to, że ja nie jestem w stanie odnaleźć pamiątek rodzinnych nie powinno oznaczać, że automatycznie nie mam do nich praw. A taki wniosek daje się wysnuć z obecnego prawa.

Wiesz co mi to przypomina? Sposób podziału paczki przez gospodarza domu Anioła w "Alternatywy 4", gdzie zajmował sobie wszystko to co nie podzielne. Tu państwo chce zająć sobie wszystko to, co do czego nikt nie jest w stanie udowodnić swoich praw.

Ja osobiście jestem za rozwiązaniem, że właścicielem fantów powinien być właściciel pola. Podobnie jak wszelkich złóż typu węgiel, ropa itp. W końcu jest właścicielem ziemi, czy tylko jej użytkownikiem?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 11:55 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 28 stycznia 2006, 18:14
Posty: 1388
Robi napisał(a):
W końcu jest właścicielem ziemi, czy tylko jej użytkownikiem?


Myślę, że te słowa powinny być przykładem i kierunkiem prac dla Ustawodawcy aby prawo zmienić - ucywilizować.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 13:34 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): środa, 13 kwietnia 2005, 08:58
Posty: 1155
Lokalizacja: Ziemia - Planeta Ludzi (Czasowo Port Royale)
Witam!

Robi ma rację - rolnik jest włascicielem gruntu, w tym znajdujących się tam stanowisk archeologicznych, ale nie jest już właścicielem znajdujących się w nich zabytków :ups: Sprawa wbrew pozorom jest dość prosta. Tak, jak powiedziałem w referacie, czas skończyć z marksistowskim podejściem do sprawy mówiącym, że wszystko jest własnością państwa i że tylko państwo może być właściwym strażnikiem dóbr kultury. To spadek po poprzednim ustroju i ewidentny dysonans w w naszym prawodawstwie. Nalezy przywrócić bezwzgledne poszanowanie własności prywatnej. Począwszy od prawa rzymskiego, poprzez kodeks napoleoński, własność prywatna była traktowana absolutnie priorytetowo. Warto przypomnieć, że w kodeksie napoleońskim istniało tzw. "prawo o skarbie" mówiące, że stanowi on własność znalazcy, o ile został znaleziony na terenie będącym jego własnością a jeśli znaleziska dokonano na obszarze nie należącym do znalazcy, właściciel gruntu i znalazca dzielili się skarbem po połowie. To najbardziej sensowna i uczciwa zasada dotycząca znalezisk, jaką można wymyślić :)
Dotyczy to jedynie skarbów lub przedmiotów znalezionych, które zostaną wykupione od znalazcy/właściciela za równowartość ceny rynkowej. Jeśli znaleziska będziemy mogli wreszcie zgłaszać do weryfikacji i skatalogowania, to przedmioty, których pierwokupem nie będą zainteresowane polskie muzea, trafiają z powrotem w ręce znalazcy/właściciela.
W Wielkiej Brytanii zaleca się spisywanie umowy (odpowiedni druczek można też znaleźć często w pismach poszukiwawczych) z właścicielem ziemi w której określa się warunki na których odbywają się poszukiwania na jego terenie. W ten sposób uniknąć można wielu nieprzyjemnych sporów dotyczących prawa własności w przypadku znalezienia skarbu ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 14:59 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
:666


Ostatnio edytowano piątek, 15 czerwca 2007, 12:30 przez PREM, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 16:19 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Już widze jak państwo oddaje ludziom wszystko co zalega na ich terenie :)
A pytacie jakim prawem ? Odpowiem: Takim, że tym państwem rządzą ludzie, dla których Gierek to bohater bo /cyt. Pieniadze to nie wszystko:"zastał Polskę murowaną a zostawił drewniana czy jakos tak ..." / I choć wielu z nich twierdzi inaczej to i tak w podswiadomości są skażeni dawnym systemem no i na dodatek nakłada się jeszcze czysta Polska bezinteresowna zawiść, która nie błąd ortograficzny!!! prowadzi do przebijania opon sasiadowi bo kupił sobie nowe auto. To są przyczyny dla których w tym prawie trwamy i przez długi czas trwac będziemy, przynajmniej dopuki nie pójdzie na tamten swiat pokolenie dzisiejszych 30 latków.
Z tych powodów nie widzę możliwości zmiany prawa własności w znaczący sposób i raczej skłaniam się ku rozwiązaniu zamieszczonemu przezemnie pare postów wyżej.

ps. Prem - jak każdy postępuje wszyscy wiemy, ale raczej to nie jest propozycja do przedstawienia chłopom jak i przedstawicielom czy reprezentatom ustawodawcy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 19:15 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): poniedziałek, 12 września 2005, 01:22
Posty: 550
Lokalizacja: Gdańsk
witam!

Nie mam zielonego pojęcia od kiedy prawo stanowi, że wszystko co znalezione w ziemi nalezy do państwa. Czasami zastanawiam się jak to prawo stanowiło np. przed II wojną światową (było takie samo jak teraz czy zupełnie inne?) i czy przypadkiem aktualnie obowiązujący zapis nie jest skutkiem tego, że hitlerowcy ewakuując się wiele przedmiotów zrabowanych z muzeów skrywali w przemyślnych skrytkach zlokalizowanych na obsarze aktualnie należącym do Polski. Jeżeli korzenie aktualnie obowiązującego prawa sa tuż powojenne to moze po prostu chodziło o to, żeby to co zostało zrabowane Państwu polskiemu w czasie zawieruchy wojennej wróciło w to miejsce, z którego zniknęło? Z góry dziekuję za wyjasnienia.

pozdrawiam
bogdans


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: .
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 19:40 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2005, 19:42
Posty: 927
Jakiś czas temu Urząd Skarbowy domagał sie opodatkowania od monet znalezionych na plaży.
Gdy juz sie opodatkuję to będą moje?
A skoro szukać nie wolno to czy przypadkiem US nie chce doli od przestępstwa?
Czasem aż wolę nie wnikać i cicho siedzieć.
Pozdrawiam
Darek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 21:13 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): środa, 13 kwietnia 2005, 08:58
Posty: 1155
Lokalizacja: Ziemia - Planeta Ludzi (Czasowo Port Royale)
Witam!

Bogdans - tak jak pisałem, prawo o państwie jako najlepszym strażniku dóbr kultury ma korzenie stricte marksistowskie.. Nie wykluczam dobrych intencji ustawodawców (tak jak w przypadku "sojuszu klasowego"), wystarczy wspomnieć tutaj kochanego chyba przez wszystkich, walecznego Pana Samochodzika ;) , ale to rozwiązanie typowo utopijne, kłócące się ze zdrowym rozsądkiem i podstawowymi ludzkimi potrzebami.. W większości państw europejskich, podstawy prawne to prawo rzymskie, kodeks napoleoński i różne prawa zwyczajowe.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 grudnia 2006, 23:19 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
No i ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 grudnia 2006, 00:27 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
FDJ napisał(a):
No i ?

Jeśli chcesz mieć normalność to musisz wyemigrować do jakiegoś innego, normalnego kraju, ja już dawno straciłem złudzenia że może coś się zmienić u nas na dobre...
Wszystko tu jest jakieś chore....


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 grudnia 2006, 08:52 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam , pozdrawiam .
Szanowni panowie i koledzy , wczoraj wieczorem skupilem sie do bolu i pomyslalem ... :jump

Jesli Skarb Panstwa jest wlascicielem wszystkiego co zalega w ziemi i wszystkiego czemu nie jest sie w stanie przypozadkowac wlasciciela ... to moze wlasnie "to" jest deska naszego ratunku ? Jaki organ powinien przyjmowac takie zgloszenia znalezisk ? Policja ?
No dobra zalozmy , ze policja .
- wiec jesli znajdziemy 5 Groszy , zanotujemy gdzie , kiedy i przy jakiej pogodzie dokonalismy znaleziska by wszystko bylo oficjalne i pojdziemy zglosic ten fakt na :cop . Jesli wykopiemy w lesie garsc pogietych lusek ( to przeciez zabytek ... bo z przed roku 1945 ) czy jakies moniaki PRL-owskie to robmy moze ten sam numer ... opierajac sie na tym co ustawodawca twierdzi . Oczywiscie nie powiemy , ze przy pomocy wykrywacza ( bo to karalne ) ale tak po prostu znalezlismy . Zapewne po krotkiej "grze" w przyjmowanie takich zgloszen znudzi sie organ przyjmujacy i moze zacznie sie zastanawiac nad tym o co tu chodzi . Jest na w Polsce kilka tysiecy poszukiwaczy i jesli polaczymy wysilki w tej sprawie ... moze cos z tego bedzie gdy na biurkach zaczna rosnac protokoly znalezisk pogietych kawalkow drutu .
Jaki czas bedzie potrzebny na ewakuacje posterunku gdy po pol roku naszych zgloszen :cop zobaczy nas dziarskim krokiem zmierzajacych w jego kierunku z garscia znalezisk i recznie spisanymi protokolami znalezisk ??


Z lekkim ( szelmowskim ) usmiechem - pozdrawiam - Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 grudnia 2006, 09:37 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Włoski strajk to byłoby jakies rozwiązanie ale trzeba by na prawde się zebrać do kupy, a w to już nie wierzę. No i w ten sposób będą mieli pełna bazę naszych danych i to bez wysiłku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 grudnia 2006, 10:07 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Nie włoski strajk nie jest dobrym rozwiązaniem, bo i tak jest przeciwko nam.

Popieram zdanie VW w sprawie własności - ja mam identyczne odczucia co do charakteru tego prawa (określenie na "m") i co do tego jak powinno to prawo w rzeczywistości wyglądać. Przy czym uważam, że głównym właścicielem jest właściciel ziemi i ten podział 50:50 tylko wtedy jak on się zgodzi. Bo może nie wpuścić poszukiwacza na pole i basta.

Zdanie PREMa - najczęściej tak jest, że fanty chowane są do kieszeni, ale sprawiedliwie byłoby się z właścicielem ziemi podzielić, bo jak nie to w tym wypadku niczym nie różnimy się od złodziejskiego Skarbu Państwa... ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 grudnia 2006, 11:10 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Robi to tylko akademicka dyskusja.


Ostatnio edytowano piątek, 15 czerwca 2007, 12:29 przez PREM, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 grudnia 2006, 12:37 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Też bym chciał by to co leży w mojej ziemi należało do mnie.
Z racji tego, że mieszkam na Śląsku miałbym sie całkiem nieźle tylko co z tego Panowie ? Jak przy ewentualnych rozmowach zaproponujecie takie rozwiazanie to obawiam się, że będziecie rozczarowani srodze. Jezeli mają padać jakies propozycje to muszą one być atrakcyjne dla obu stron. Dlatego jestem zwolennikiem małych kroków by powoli zmieniać nastawienie. Robi to fiskus jest pazerny nie Skarb Państwa !!! Wiem, że dla Was to jedno i to samo ale uwierzcie, że tak nie jest i jeżeli podczas jakiejś konferencji wyskoczycie z takim tekstem to od razu zostaniecie uznani za dyletantów.

SKARB PAŃSTWA = MAJĄTEK NARODOWY :)
MINISTERSTWO FINANSÓW /FISKUS/ = KRWIOPIJCY :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL