|
witam
Jak sam napisałeś , to wygląda tak jak by W-wa była roznosicielem epidemi dżumy, a w sumie wały powstały przeciw niej.
:DMarszałek Wielki Koronny Stanisław Lubomirski, dnia 5.10.1777 wydał obwołanie:
"Szerząca się w Rzeczypospolitej morowa zaraza, miejsca nawet odległe nieubezpieczone łatwo zasięgać mogąca, każdemu powszechnym grozi nieszczęściem. Przeto troskliwością obywatelów miejsca tego i chęcią brania się do jak najprędszego ratunku zagrzany z obowiązków Urzędu mego Marszałkowskiego, mając w czułości, by miasto rezydencji JKMci, Warszawa, a w nim umieszczeni obywatele ochroną swoją, ile możności, znajdowali, te najdokładniejsze wynajduję być środki, aby ku tym pewniejszemu i ubezpieczeniu i łatwiejszemu podróżnych i kupców przybywających z miejsc odległych rozeznaniu, towarów zaś i fantów wszelkich rewidowaniu i okurzaniu, a podejrzanych osób niedopuszczeniu, lub kwarantann odprawowaniu, toż miasto okopać, do czego gdy łatwiejsze, ile bez funduszu, nie wynajdują się sposoby, a czas przynaglający i trwoga samychże obywatelów, chętnie do działania tej czynności skłaniających się, prędkiego wymaga uskutecznienia."
Jakie gusła odprawiano podczas kwarantanny w tamtym czasie to jedynie mogę sobie wyobrazić.
A za co jeszcze można było wejść?
Za łapówkę, w towarze, za masło, świnkę lub precjoza , lub (najstarszy zawód świata)
pozdrawiam
johnny40
|