|
exploracja rodzinna-zapraszamy
mieszkamy w okolicach Zielonej Góry (Nowa Sól), wspólnie z żoną, uprawiamy tzw. turystykę bunkrową, wiąże sie to z częstymi wyjazdami (starym rozklekotanym gratem) w teren, zazwyczaj jest to obszar województwa, ale zdarzają sie wyjazdy w bardziej odległe miejsca, czasem zupełnie nie zwiazane z militariami, nasz "zasięg dzialania" to ok 150 km. nierzadko towarzyszą nam w tych eskapadach dzieci, też zarażone naszym hobby, podziemia MRU, nie są dla nich niczym niezwykłym... :). Od pewnego czasu posiadamy wykrywacz metali, i kilka razy w miesiącu, wybieramy się "przetrzepać" (ze zmiennym powodzeniem...) jakieś ciekawe miejsce.
Jeśli są rodziny o podobnych "skłonnościach", i chcialyby się do nas przyłączyć...lub my do nich...:) albo wymienić doświadczenia to prosimy o kontakt. Nie chcemy wywołać wrażenia że interesują nas tyko i wylącznie bunkry, "wykopki" , militaria i nic poza tym, to "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! interesuje nas najbardziej, ale jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje, także te nie związane z bunkrami, wykrywaczami, itd, ale np. z wyjazdem, tam gdzie jest, lub dzieje się cos ciekawego, lub "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! wspólny wypad latem nad jezioro czy do ....baru z piwem :). nasza ogólna zasada, to nie spędzać wolnego czasu "przed telewizorem", kiedy można robić tyle ciekawych rzeczy, a doskwiera nam brak w okolicy, znajomych o podobnym podejściu do życia, lub podobnych zainteresowaniach....
Pozdrowienia.
|