|
Witam , pozdrawiam .
Potwierdzam slowa przedmowcy .
Jezdzilem wczesniej Astra "F" 1,6L / 71 KM i nie bylo zadnych wiekszych problemow z autkiem i silnikiem . Zmienialem olej co 12.000 Km , tankowalem i jazdaaa ... przy przebiegu ponad 215.000 sprzedalem autko , ktore podbieralo sobie w tym czasie "juz" okolo 0,3L oleju na 12.000Km (!!!) , przy jezdzie z "lekka noga" tzn. przy predkosciachc 110 - 120 Km/h zuzycie paliwa ( 95 oktan ) miescilo sie w granicy 5,7L / 100Km .
Teraz jezdze Astra "F" combi z silnikiem 1,6 16V (101 KM) i juz po przejechaniu okolo 400Km ... pasek sobie strzelil :sciana mimo iz byl podobno 20.000Km wczesniej wymieniony . W warsztacie Opla "zaspiewano" mi koszt glowicy z zaworami - 1200 Euro bez wymiany ... wiec kupilem w Polsce zawory i drobne czesci ... pobrudzilem sobie rece i duuuuuzo nizszym kosztem naprawilem autko . Teraz jezdzi juz bez klopotow i jest w miare ekonomiczne - bieze sobie przy spokojnej jezdzie 6,5 - 7 L / Km a gdy chce sprawdzic czy wszystkie konie jeszcze sa pod maska to i 10 L / Km nie sa niczym dziwnym . Jednak silnik wykazuje duzo wieksze pragnienie jesli chodzi o olej :( w porownaniu z silnikiem 8V .
Pozdrawiam - Piotr
|