Do uzyskania takich zdjęć wcale nie potrzeba nam super kompaktu za okołu 1000zł uzbrojonego w przystawkę makro, czy inne konwertery. Wystarczy nam całkiem przeciętny cyfrak z zoomem x3 i trybem makro, i...obiektyw od analogowej lustrzanki, najlepiej o ogniskowej 50 i możliwie dużej jasności- ja użyłem Pentacon'a f 1.8/50mm.
Bierzemy fanta, którego chcemy fotografować, obiektyw od lustrzanki ustawiamy na minimalna odległość ostrzenia, przysłonę na minimum, w aparacie ustawiamy maksymalny zoom, włączamy tryb makro, i ...przykładamy obiektyw cyfraka do przedniej części obiektywu od lustrzanki, a tylną cześć kierujemy na fanta z odległości 3-5cm, naciskamy migawkę do polowy, i trzymając ją tak korygujemy odległość naszego "zestawu" w celu ustawienia najlepszej ostrości- oto na szybko pstryknięty wynik takich działań:
[ img ]
Trochę krzywo i przez to miejscami nieostro wyszło, ale przy starannym ustawieniu rezultaty będą dużo lepsze- ważne jest bardzo zachowanie współonowości obu obiektywów- mi to się w rękach nie udało i stąd dolna część monety jest trochę nie ostra- przydał by się jakiś prosty pierścień centrujący, i statyw dla całego zestawu. Zachęcam do zabawy i eksperymentowania:)