Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 00:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Fiskars mi poległ :(
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 00:53 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
W dniu dzisiejszym poległ mój Fiskars. Przeżyliśmy razem 4 lata.
Jest sens go reanimować przez zespawanie??


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Fiskars mi poległ :(
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 07:33 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): czwartek, 7 września 2006, 07:32
Posty: 68
Lokalizacja: wlkp
Hans napisał(a):
Przeżyliśmy razem 4 lata.

To już czas na nowy,zarobił na siebie,a spawanie niewiele tu pomoże.
Sprzęt może zawieżdz w najmniej spodziewanym momencie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 08:09 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
Hans, ale która stroną Ty kopałeś, że Ci się w ten sposób złamał? :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 08:55 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 17:02
Posty: 2039
Cześć!
jeśli możesz to napisz, w jaki sposób tego dokonałeś, bo połamanie fiskarsa to naprawdę wyjątkowy wyczyn ;)
A tak na moje oko to można wstawić tam kawałek stalowej rurki, zespawać i jeszcze jakiś czas posłuży - oczywiście jak jesteś do tego szpadla bardzo przywiązany. W 1990 r., jak ściągałem do Warszawy z Górek Zachodnich s/y Filon okazało się, że łoże do jego przewiezienia ma za krótkie ściągacze. Kumpel, wtedy świeżo upieczony absolwent PW stwierdził, że spaw jest 8 razy mocniejszy niż spawany materiał, w związku z czym spawacz przyspawał do ściągaczy stalowe pręty. Jacht spokojnie dojechał na klubową przystań i przez 10 lat jeszcze niszczał na przystani, a wspawane elementy łoża nie puściły.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 09:29 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): piątek, 27 stycznia 2006, 14:52
Posty: 104
Daj sobie spokój ze spawaniem. Przez cztery lata szpadel był poddawany cężkiej pracy, naprężeniom itp. Nastąpiło zmęczenie materiału. Nawet jak to pospawasz, i tak nie będziesz miał pewności czy znowu coś się nie wydarzy.
Kup nowego Fiskarsa, w końcu raz na cztery lata można wydać te 70 czy 80 zł. Jakoś to przeżyjesz a będziesz miał komfort psychiczny.
Nie ma rzeczy niezniszczalnych. Posiadając samochód, również musisz w niego inwetować i wymieniać zużyte części. Tak to już jest, coś ciężko pracuje i to coś się zużywa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 10:06 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 27 marca 2006, 21:52
Posty: 489
Lokalizacja: Mazowsze
SZZ napisał(a):
Cześć!
jeśli możesz to napisz, w jaki sposób tego dokonałeś, bo połamanie fiskarsa to naprawdę wyjątkowy wyczyn ;)


Jak sama nazwa zdjęcia wskazuje, złamał sie przy podwazaniu czołgu :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 10:54 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
To prawda, przy wykopywaniu części czołgowych się złamał. Najgorsze to, że kupę stali zostało w ziemi, przez ten wypadek.
A to wyciągnąłem viewtopic.php?t=42359&highlight=


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 14:32 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): piątek, 27 stycznia 2006, 14:52
Posty: 104
Hans, i co postanowiles? Kupujesz nowego Fiskarsa czy spawasz połamańca??


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 15:25 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
Pojadę do "mojego" mechanika i jesli on mi to zespawa migomatem to z przyjemnością nie kupiuę nowego.
Przyzwyczaiłem się do tego i żal mi go wyrzucać..


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 maja 2007, 22:10 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): wtorek, 24 kwietnia 2007, 15:45
Posty: 11
Lokalizacja: ŁÓDŹ
witam
cztery lata to i tak sporo ziemi przerzycil ale moze warto naprawic... ja dopiero zaczynam zabawe z wykopkami, niedawno nabylem wykrywke a jutro jade po saperke i chyba moj wybor padnie na fiskarsa... slyszalem o nim dobre opinje a skoro poległ dopiero na elementach czołgu to chyba potwierdza wszystko. pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 maja 2007, 00:47 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1497
Lokalizacja: Thorvnia
Trochę się dziwię że można to połamać ale widocznie wiele razy podważałeś, ten sprzęt aż korci żeby to robić a jak widać nie wytrzymał.Mi się to jeszcze nie udało ale kto wie. Spawanie z wstawką z rurki w środku jest chyba faktycznie lepszym rozwiązaniem niż spawanie na żywca tak jak teraz to wygląda.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 maja 2007, 11:31 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 14 lipca 2006, 13:48
Posty: 169
ja bym jednak spawal. sam zreszta jestem spawaczem i albo rurka w srodek badz po bokach kawalki plaskownika. rzecz jasna z rurka w srodku bedzie lepiej wygladac.
pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 maja 2007, 12:22 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
Zbirr, czy spawanie migomatem wystarczy?
"Mój mechanik" chyba tylko to ma.
Inna sprawa to wytrzymałość "boczna" jako że łopaty tej używam także jako tasaka do korzeni (mechanik mi wyostrzył także boki), a że siły mi nie brak to potrafiłem nią i przecinać takie o średnicy około 15 cm.
Zastanawiam się czy spaw wytrzyma.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 maja 2007, 13:17 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 14 lipca 2006, 13:48
Posty: 169
migomat w zupelnosci wystarczy, wazne aby przetop byl przyzwoity, jezeli rurka w srodek to jakas gruboscienna to moze lopatka poslozy jako i tasak, jezeli tylko do kopania to wieksza wytrzymalosc bedzie gdy wspawane po bokach beda jakies plaskowniki jednak estetycznie to wygladac nie bedzie i wiekszy prad trzeba wiec i latwiej przeplaic chyba ze na 2 sciegi to zrobi(nie znam jego umiejetnosci, ale jak na jeden scieg to musi sie wtopic w material rodzimy i stad szybko uciekac i przytrzymac na plaskowniku). jednak co do tasaka to lepiej sie zaopatrzec w jakas siekierke, przynajmniej ja tak robie i nie narzekam jak przyjdzie kopac w korzonkach. podsumowujac kup siekierke a w szpadelek daj rurke gruboscienna i niech ci to ladnie obspawa to powinno sporo jeszcze posluzyc jak dobrze to zrobi. jak rurke to dluzszy kawalek i niech za mocno nie przegrzewa bo moze rozhartowac, chociaz szpadelki tej klasy jak fiskars to raczej ze stali wysokoweglowej wiec przy spawaniu moze podhartowywac i pozniej moze pekac, wiec na raz tego niech nie spawa. Spaw na pewno wytrzyma, spoina prawidlowo polozona ma wieksza wytrzymalosc niz material rodzimy wiec na pewno nie peknie w tym samym miejscu.
Sorry za chaotycznosc wypowiedzi ale jestem w pracy na przerwie kawowej i wszyscy laza i kazdy cos chce ;)
pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL