|
Prawde powiedziawszy zaczynam przygodę z exploracją. Już wtej chwili znam miejsca katastrof przynajmniej trzech samolotów . Są to prawdopodobnie niemieckie maszyny. Opowiem Wam historie pozyskania prze ze mnie informacji o tym gdzie leży samolot. Jedziemy do rolnika , który pojawił się na ziemiach odzyskanych w 45 roku - jest zainteresowany przeszukaniem gospodarstwa . Gospodarstwo zostało przejęte w 46 roku przez UB na kilka godzin i dokładnie przeszukane. "Panie , oni nie mieli takiego sprzętu jak wy - na pewno coś znajdziemy" Mój kolega Bolek przeszukuje z grzeczności - sygnał na sygnale - wiadomo gospodarstwo. Rolnik mówi tak - "choćta pokaże wam gdzie zaorywaliśmy transzeje , do dołu wrzucaliśmy wszystko co było na polu , łącznie ze sprzętem i trupami" !!!! No i poszliśmy . Tutaj zaczyna się ciąg informacji , który ujawnił się samoistnie. Rolnik pokazuje pole . "Tutaj panowie - 15 metry od drogi , a długo na 3 kilometry , do lasu." Analiza taktyczna - zgadza się , mogło tak być !!! Droga i ewentualne transzeje w poprzek natarcia radzieckiego !!! Ace 250 nie wykazuje żadnych metali , ale mój Jabel (cewka 60 cm ) jak najbardziej !!! - charczenie za charczeniem . Rolnik mówi - "panowie najgorzyj to było orać tak z 10 lat , do 56 , bo co przejazd to żelastwo się tłukło , o tutaj panowie na tyj górce , łuski panie takie wielkie" - tutaj pokazuje jak stary rybak wielkość ryby. (!!!) Włarze z Jablem - oszalał , ale zboże ze 25 cm. "Spokojnie panowie, pokopiemy na jesieni , po żniwach , jak nie zemre." - tutaj dodaje i sie śmieje. A na koniec mówi tak - "o , a tam mam taki kawałek pola , co go Zdzichu zawsze klął i orać nie chciał , ale ja już się nauczyłem tam orać - Ciapkiem z dwoma skibami tam jade." Ale dlaczego - pytamy. "No, bo tam, ta konstrukcja TEGO samolotu leży i jak się ora sześćdziesiatką i głębiej, to zawsze się zahaczy " (!!!!!) I tu mnie ręce opadły. Na polu jest rzepak po pas , pięknie kwitnący. Oto historia.
|