Teraz jest wtorek, 31 marca 2026, 15:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 10:29 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): poniedziałek, 12 września 2005, 01:22
Posty: 550
Lokalizacja: Gdańsk
witam!

Złych wieści ostatnio nam nie brakuje ... :n

[ img ]

[ img ]

[ img ]

pozdrawiam
bogdans


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 18:13 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 9 czerwca 2004, 20:08
Posty: 330
Lokalizacja: Szczecin
A mam pytanie do panów medyków . Kiedyś byłem chory na zapalenie opon mózgowych , było to powikłanie świnki ogólnie mało wesoła sprawa. Moje pytanie jest takie skoro miałem już kiedyś ZOM jestem uodporniony na tę chorobę a może odwrotnie to znaczy bardziej podatny?

Co do tego ze znalazłeś go w dość intymnym miejscu mnie nie dziwi :P kleszcze zapewne wybierają miejsca gdzie skóra jest delikatna , dlatego zawsze warto sprawdzać pachwiny podbrzusze i te miejsca również . Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 20:02 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 18 marca 2007, 13:35
Posty: 99
Panie i Panowie!!!

Powiem krótko, ale z własnego doswiadczenia.

Borelioza to paskudna choroba, której nikomu nie życzę. No chyba, że ktoś chce:
- do końca życia czuć się jak chory na grypę - ogólne rozbicie, niemoc, brak siły, niechęć do jakichkolwiek działań i ciągły ból stawów,
- traktowany jak hipochondryk, który według lekarzy już wyleczony, a wciąż marudzi szukając pomocy,
- być, powiedzmy to sobie wprost, w świetle moich doswiadczeń oraz doswiadczeń wielu znanych mi i chorych osób, nieuleczalnie chorym,
- depresja, kłopoty z pamiecią, zawroty głowy itp.... miłe doznania.

Wiem bo jestem chory na boreliozę od 3 lat, a w zasadzie to już zdrowy wg. lekarzy, a że dalej czuję się źle, to już "taka pozostałość po przebytej chorobie", czyli np. jak miałeś gangrenę nogi to Cię z niej niby wyleczyli, ale nogi też już nie masz.

Reasumując.

To jest paskudna choroba, której nie należy lekceważyć. Naprawdę przy i po boreliozie, znacząco obniza się jakość życia.
Tylko profilaktyka i szybkie reagowanie potrafi ustrzec przed złapaniem tej syfozy.

Nowy


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2007, 00:30 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 2 stycznia 2004, 18:09
Posty: 96
Lokalizacja: Gdynia
Witaj w klubie nowy0071 :piwo

Jako weteran tego paskudztwa potwierdzam wszystko to, co napisałeś wyżej. W tej nieciekawej sytuacji dostrzegam jedynie dwa malutkie pozytywy:
1. Borelioza jak żadna inna choroba daje potężne pole do popisu, jeśli chodzi o poszukiwanie nowych metod leczenia. Stan wiedzy na temat tej choroby wśród polskich lekarzy nadal jest zatrważająco niski. W przypadku nowotworów, czy HIV pacjent sam właściwie niewiele może zaproponować. W przypadku boreliozy można przynajmniej przysłużyć cię nauce, robiąc za królika doświadczalnego :]
2. Borelioza w wersji "neuro" na tyle skutecznie neutralizuje umysł człowieka, że w terenie chodząc z wykrywką (o ile ma się jeszcze siły) nie myśli się już o zagrożeniach płynących od strony kleszczy i na zasadzie "gorzej i tak już być nie może" łatwiej się forsuje chaszcze, do których wcześniej by się nie wlazło ;)

Życzę wytrwałości w walce z chorobą. Sam niestety jeszcze nie trafiłem na właściwą drogę.


KONIU - co do odporności na zapalenie opon mózgowych, to zależy czy załapałeś wersję bakteryjną czy wirusową.
Z nieco innej mańki - szczepionki na kleszczowe zapalenie mózgu gwarantują odporność na okres od 1 do 3 lat. Natomiast po przebytym KZM przeciwciała utrzymują się przez około 8-10 lat, ale do końca nie wiadomo jak długo poziom tych przeciwciał skutecznie zabezpiecza przed ponownym zakażeniem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2007, 08:46 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): piątek, 26 maja 2006, 11:26
Posty: 303
Najlepiej dzień wczesniej "zaszczepić" się przy ognisku. Na nastepny dzień "szczepionka" paruje i skutecznie chroni. Jak na razie dzięki temu przez cały ubiegłoroczny sezon nie miałem ani jednego "pasażera" na gapę. :piwo :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2007, 16:33 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 31 grudnia 2005, 00:00
Posty: 249
Zibi co masz konkretnie na myśli/?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2007, 17:01 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): niedziela, 16 kwietnia 2006, 19:31
Posty: 16
Lokalizacja: Tarnów
Na komary to ocet jest najlepszy a na kleszcza to podobno kapiel w wapnie gaszonym :) :) :)
A tak na serio te specyfiki z supermarketów na pewno na gapowicza nie poradzą takze ogledziny po wyjsciu z lasu są chyba lepsze,a w 100% to najlepiej nie chodzic po lasach hehehehhe .A co do pytania to siedza juz i czekają na nas ja juz jednego w tym oku usuwałem :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2007, 20:00 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): piątek, 26 maja 2006, 11:26
Posty: 303
Mikstura nie moze mieć mniej jak 37%. Lekarstwo na kleszcze - do zażycia wewnętrznego :bierzesz 1l spirytusu, 1l wódki, 1l.rumu 80% (dopuszczalny słabszy), 1l. miodu i sok z 10 cytryn. Zlewasz to wszystko do jednego naczynia, czekasz 10 - 14 dni. Zlewasz po sklarowaniu aby został osad. Bardzo skuteczne, dobrze się wchłania i co ważne bez efektów ubocznych nastepnego dnia. Im więcej zażyjesz przy ognisku tym bardziej nastepnego dnia parujesz i odstraszasz to robactwo. Sprawdzone. Właśnie sam wstawiłem podwójną ilość na 10 dni w rejonie Borów Tucholskich. :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2007, 01:29 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 31 grudnia 2005, 00:00
Posty: 249
Mikstura dość skomplikowana, ;) sprawdzałem taką 40%, normalną, i albo mój kleszcz był alkoholik albo ta moja mikstura nie działała, w każdym bądź razie ja wyglądałem i czułem sie na wykopkach dość dziwnie :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2007, 02:18 
Offline
Radkoff Pierwszy Wielki

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2004, 13:44
Posty: 2560
Lokalizacja: Belfast - Ulster Northern Ireland
Nie zamierzam prawic moralow, ale post byl o kleszczach a nie o piciu.
Jak sie "znieczulisz" na wykopkach, to kleszcza, meszki ani komara to nie odstrasza - chyba, ze dostaniesz goraczki ponad 37*.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Coś przeciwko...
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2007, 08:46 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 22 sierpnia 2006, 09:05
Posty: 247
Lokalizacja: Podkarpacie
zibi napisał(a):
Mikstura nie moze mieć mniej jak 37%. Lekarstwo na kleszcze - do zażycia wewnętrznego :bierzesz 1l spirytusu, 1l wódki, 1l.rumu 80% (dopuszczalny słabszy), 1l. miodu i sok z 10 cytryn.

A tak na poważnie; czy ktoś z forumowiczów ma sprawdzony preparat przeciwko komarom, meszkom i innemu tałatajstwu??? Byłbym wdzięczny za podanie nazwy i ewentualnie miejsca, gdzie dany specyfik mogę nabyć???
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2007, 09:05 
Offline
Felix Hobus Drugi

Dołączył(a): wtorek, 4 listopada 2003, 11:56
Posty: 1665
Lokalizacja: Deszczno/Gorzów Wlkp.
Witam
Od ponad dwóch lat stosuje polski preparat dostepny w niebieskich/białych opakowaniach
o nazwie "Bros".
Nie ochrania,jak piszą,6 godzin,ale na 3 wystarczy.
dostępny w prawie każdym sklepei spożywczym :)
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2007, 09:34 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 27 czerwca 2003, 00:00
Posty: 439
Lokalizacja: Kraków
A ja używam "Off"-a :1 i dzięki bogu nie przywlokłem jeszcze żadnego kleszcza
a i inne "świństwa" typu meszki trzymają się z daleka :)
Więc polecam !!

:pa

Romulus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 16:30 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 3 lutego 2005, 14:00
Posty: 110
Lokalizacja: ŚLĄSK
Witam ja po ostatnim wypadzie miałem 4 kleszcze trafione wizualnie 2 wielkie jak smoki ;) błąd ortograficzny!!! był prysznic a i tak rano mnie jeden użarł paskudztwo jedne


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 20:58 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 15 grudnia 2004, 16:28
Posty: 244
Bros. Działa. Ale psychicznie należy się nastawić na kilka sztuk w sezonie. Taka specyfika.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL