Teraz jest wtorek, 31 marca 2026, 15:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 10 czerwca 2007, 11:23 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): wtorek, 25 lutego 2003, 01:00
Posty: 884
Lokalizacja: Ducatus Pomeraniae
Ja w Polsce uzywalem Autan firmy Bayer. Dosc drogi, ok 14 zl za opakowanie, ale dzialal kilka godzin na wszelkie robactwo.
W Irlandii nie uzywam bo tu jest malo kleszczy i prawie nie ma boreliozy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2007, 21:57 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 24 marca 2004, 16:50
Posty: 107
Lokalizacja: Polska
Netcom ma rację - Autan jest najlepszy - ale teraz są jakieś problemy z zakupem - nie mogłem go dostać.
Pozdr. Ropri


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2007, 22:27 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 10:48
Posty: 407
Lokalizacja: ZDOLNY ŚLĄSK
Patrząc na ostatnią nagonkę w mediach, myślę że kleszce i komary to jedyna grupa ,która nas lubi.
Ofa się nie boją niestety :(
:)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2007, 23:19 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 27 sierpnia 2006, 13:05
Posty: 93
Mnie tez chyba kleszcze lubią :(. Na ostatnie 4 wyjścia w teren miałem 3 razy: 1szt, 2szt i 1szt. Ostatnio po chodzeniu po lesie iglastym, bez włażenia w krzaki (specjalnie uważałem aby nie ocierać się o krzaki tym razem) a i tak wkręcił się w kolano. Co dziwne: spodnie wojsko polskie ściśniete paskiem mocno, wpuszczone w buty + bluza mundurowa na wierzch + podkoszulek w spodniach... takie to małe świństwo wlezie wszędzie. Dodam, że byłem mega grubo spryskany specyfikiem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 czerwca 2007, 00:05 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 27 marca 2006, 21:52
Posty: 489
Lokalizacja: Mazowsze
Ja 10 min temu unicestwiłem potwora :bond któremu bardzo spodobała sie moja noga. Skubany jaki wielki był, miał z 1,5x1,5mm :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 czerwca 2007, 13:12 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 2 stycznia 2004, 18:09
Posty: 96
Lokalizacja: Gdynia
Wawaludzik napisał(a):
Ostatnio po chodzeniu po lesie iglastym, bez włażenia w krzaki (specjalnie uważałem aby nie ocierać się o krzaki tym razem) a i tak wkręcił się w kolano
Jeśli był to bór wilgotny, to nie trzeba włazić w krzaki na spotkanie z kleszczem. Wystarczą do tego jagodziska, trawy albo krótki odpoczynek na mchu, który szczególnie lubią nimfy. Natomiast w borze suchym "chrobotkowym" prawdopodobieństwo wyhaczenia kleszcza jest bardzo znikome.
Decydujące znaczenie ma tu wilgotność, żyzność lasu i bujność runa leśnego.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2007, 22:40 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): niedziela, 17 czerwca 2007, 13:00
Posty: 30
Lokalizacja: Posen
Ostatnio podczas spaceru w bardzo suchym lesie wychaczyłem trzy sztuki, naszczęście w szybko się ich pozbyłem zanim się zadomowiły :]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 czerwca 2007, 22:42 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): wtorek, 22 listopada 2005, 17:56
Posty: 417
Lokalizacja: Kozienice, Kielce
Przeważnie na poszukiwania zabieram ze sobą psa(bokser), raczej nie ma wyprawy , żeby ze dwie sztuki nie przyniósł. Mnie raczej się trzymają z daleka. Razu pewnego (zdarza się,że żona towarzyszy mi podczas wykopków), to akurat mojej drugiej połówce się dostało.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 czerwca 2007, 09:17 
Offline
Starszy Plutonowy
Starszy Plutonowy

Dołączył(a): piątek, 18 maja 2007, 19:16
Posty: 51
czyli pies i żona to taka jakby obstawa lub rodzaj tarczy :que ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 czerwca 2007, 12:03 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 27 czerwca 2003, 00:00
Posty: 439
Lokalizacja: Kraków
a może coś w tym jest że niektórych kleszcze się nie imają ???
Znam z autopsji sytuacje że chodząc po lesie w tym samych miejscach w tym samym czasie
i używając tych samych środków odstraszających niektóre osoby wracają "oblepione" kleszczami
a niektóre nie wiedzą co to kleszcz ........
Może jednak zależne jest to od zapachu potu (każdy przecież inaczej się poci) , koloru ubrania
a może uroku osobistego ???? :luv
Co o tym myślicie ???

:pa

Romulus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 czerwca 2007, 13:04 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 1 czerwca 2006, 18:44
Posty: 84
Lokalizacja: Wielkopolska
Ja ostatnio trafiłem kleszcza, ale siedziałem na drzewie czereśni ;) a ile razy przyjdę z lasu ( las bagienny, komarów od zaje...a) to nie mam ani jednego badziewnego kleszcza.Mam szczęście :1
Pozdrawiam,tudek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 14 lipca 2007, 08:28 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): poniedziałek, 12 września 2005, 01:22
Posty: 550
Lokalizacja: Gdańsk
witam!

źródło --> http://wiadomosci.onet.pl/1571784,16,item.html

Cytuj:
Kleszcze wyszły na żer
"Dziennik Łódzki": Po ostatnich ulewach i wcześniejszych upałach kleszcze ponownie wyszły na żer. Jest ich zatrzęsienie. Chcą się rozmnażać, aby mieć siłę - karmią się krwią. Kąsają więc zwierzęta i ludzi.
Kleszcze zagrażają zdrowiu, a nawet życiu człowieka, bo roznoszą bakterie boreliozy. Co gorsza, na ogół nie rozpoznawanej w przychodniach, do których zgłaszają się chorzy. Czytelnik "DŁ", pan Krzysztof z Łodzi (nazwisko do wiadomości redakcji) przeszedł prawdziwą drogę przez mękę, nim trafił na lekarza, który postawił prawidłową diagnozę.

- Pojawiło się osłabienie, dreszcze, gorączka, a wreszcie drętwienie nóg - przypomina sobie pan Krzysztof. - Pierwszy lekarz, do którego się zgłosiłem, stwierdził, że winien jest kręgosłup i odesłał na konsultację do neurologa. Od niego pan Krzysztof dowiedział się, że poza zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa nic mu nie dolega. Dopiero lekarz z Olsztyna rozpoznał boreliozę.
- Dowiedziałem się, że kleszcz może być niezauważony i że nie zawsze zarażenie objawia się rumieniem na skórze. A wystarczyło, by od razu skierowano mnie na badania, stwierdzające obecność przeciwciał... - wzdycha czytelnik gazety.

Podobne doświadczenia ma Paweł Kowalski, strażnik leśny z podpiotrkowskiego Koła. - Objawy boreliozy przypominają grypę - mówi leśnik. - Mimo że choroba jest wśród leśników bardzo rozpowszechniona, wielu nie zgłasza się z nią do lekarza - dodaje Kowalski, który od lat zmaga się z boreliozą i każdego roku musi powtarzać kilkutygodniową kurację antybiotykową.

W tym roku w woj. łódzkim stwierdzono już 107 przypadków zachorowania na boleriozę. To ponad 30 więcej niż do lipca minionego roku. Ile przypadków jest nierozpoznanych? Tego nikt nie wie, ale wielu lekarzy myśli schematycznie - nie było rumienia, to skąd miałaby się wziąć borelioza?

Najbardziej narażeni są ludzie pracujący i odpoczywający w lasach, parkach i ogródkach. Ale nie tylko... - Kleszcze są wszędzie, nawet w przydomowym trawniku, niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak trudno uniknąć z nimi kontaktu - tłumaczy doktor Maria Popowicz, epidemiolog w łódzkim sanepidzie. - Ale jeśli po powrocie do domu szybko się kleszcza usunie, ryzyko zakażenia boreliozą jest znikome.

Dr Paweł Stefanow z Zakładu Epidemiologii Państwowego Zakładu Higieny: - W tym roku lekarze z całego kraju zgłosili nam bardzo dużą liczbę zachorowań na boreliozę. Ostatnie ciepłe wiosny spowodowały, że kleszcze miały bardzo dobre warunki rozwoju, podobnie jak zwierzęta, na których żerują. W lasach jest teraz bardzo dużo tych pasożytów, których ukąszenie może być niebezpieczne.

Nie wszyscy ukąszeni przez kleszcza muszą jednak zachorować. Bakterie dostają się do organizmu człowieka po 12 godzinach od wbicia się pajęczaka w skórę. Przyjęte na czas antybiotyki eliminują krętki boreliozy z organizmu. Dlatego z każdym niepokojącym ukąszeniem warto iść do lekarza, by zadecydował o leczeniu.


Być może nic nowego nie napisali, ale mam nadzieję, że odświeżanie tego wątku co jakiś czas ustrzeże kolejnych pojawiających się na forum kolegów przed tymi małymi paskudami i chorobą którą roznoszą.

pozdrawiam
bogdans


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 26 lipca 2007, 13:37 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 16 lipca 2007, 16:30
Posty: 771
ciekawe ile z tego jest prawdy a ile marketingu firm farmaceutycznych. Miałem kleszcza dziesiątki razy, to samo moi znajomi i znajomi znajomych i według tych wszystkich artykułów już wszyscy powinniśmy być dawno w piachu.

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 26 lipca 2007, 15:46 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 2 stycznia 2004, 18:09
Posty: 96
Lokalizacja: Gdynia
darmatt napisał(a):
ciekawe ile z tego jest prawdy a ile marketingu firm farmaceutycznych. Miałem kleszcza dziesiątki razy, to samo moi znajomi i znajomi znajomych i według tych wszystkich artykułów już wszyscy powinniśmy być dawno w piachu.

pozdrawiam
Porozmawiaj z leśnikami i podpytaj ilu ich znajomych boryka się z tym problemem, albo zerknij na tą społeczność internetową http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140
Co prawda czasem można odnieść wrażenie, że na chorobach odkleszczowych zarabiają głównie firmy produkujące probiotyki, ale po nie sięgają zwykle pacjenci, którzy z różnych przyczyn odstawili antybiotykoterapię na bok.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 26 lipca 2007, 20:32 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 16 lipca 2007, 16:30
Posty: 771
Właśnie trochę poczytalem to forum na Gazecie i faktem jest, że ta choroba to nie przelewki..
Muszę powiedzieć, że założyciele forum o boreliozie naprawdę odwalili kawał dobrej roboty przygotowując wszystkie te materiały dla lekarzy etc. zrobione profesjonalnie, nie ma co.

Tak wpadlem do tego wątku, bo ostatnio znowu wbił mi się kleszcz i musiał siedzieć parę dni, bo zauważyłem go kiedy był już spory.

No i tak postanowiłem poczytać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL