saper3791 napisał(a):
A tak na marginesie to ciekawe jak sie Policjanci do tego odnosza ??
Pozdrawiam - Piotr
Jeżeli posiadane skorupy nie posiadają żadnych (nawet śladowych) materiałów niebezpiecznych, bądź zakazanych...
To jest to tylko metal, obudowa, nic więcej.
Nie dajcie się zwieść zaczepkom policyjnym "biegłym kolekcjonerom" (jak opisany wyżej) w stylu "to można ponownie napełnić"itp. bo napełnić materiałem wybuchowym można nawet garnek, i efekt będzie taki sam.
To materiał wybuchowy jest tutaj celem przeszukania, i jeżeli go nie ma to nie dajcie sobie niczego odebrać.
A jeżeli już jakimś bezprawiem zechcą zarekwirować wam kolekcję - żądajcie sporządzenia dokładnego spisu (dokładny opis, sygnatury, zdjęcia, podpisy świadków ect.) to wasze prawo! I nie ważne ile to będzie trwało, to w końcu my im płacimy.
Ważne; Wszystkie eksponaty muszą być "rozbieralne" na miejscu (żadnych przyklejonych, bądź przyspawanych zapalników ect.) bo jeśli nie będzie można na miejscu stwierdzić
czy dana skorupa jest pusta, mają prawo wezwać patrol saperski - a oni mają inne metody "sprawdzania".
Jeśli można stwierdzić czy skorupy są bezpieczne na miejscu, nie powinny być rekwirowane - jeśli znajda u was oczyszczone i wyeksponowane
skorupy, będące spójną, tematyczną kolekcją nie powinno być problemu. Problemy zaczynają się wtedy gdy znajdują dajmy na to 30szt. jednakowych skorup pocisków,
do tego jeszcze nie oczyszczonych i ze śladami wydobycia materiałów. Wtedy zaczynają węszyć, bo to już nie kolekcja.
Podczas "mojej" kontroli przebiegało to bardzo sprawnie oraz w miłej atmosferze.
Biegły na miejscu skrupulatnie sprawdzał każdą sztukę, trochę tego było więc 5 godzin mu na to zeszło.
Po wszystkim przeprosili, podziękowali za współpracę (niczego nie ukrywałem, sam zaprowadziłem ich do kolekcji, mimo iż mieli nakaz) pogratulowali kolekcji, kilka podpisów i do widzenia.
Pozdrawiam.