Lipek napisał(a):
Czemu nikt się nie przyzna? Mi się to zdarzyło kilka razy i jeśli dotyczyło to zołnierzy niemieckich z II wojny, szczatki zawsze trafiały na niemiecki cmentarz. Kolega współpracuje z fundacją Pamięć i zawsze zgłaszamy mu takie przypadki. Natomiast jeśli chodzi o żołnierzy I-wojennych, to zawsze jakis krzyżyk się postawi. Kenny za to specjalizuje się w kamiennych nagrobkach :1
Generalnie przy poszukiwaniu militariów musisz się nastawić na to, że prędzej czy później znajdziesz ludzkie szczątki. Zgłos gdzie trzeba albo postaw krzyżyk i wszystko będzie ok. Najgorsze co możesz zrobić to rozkopać pacjenta, kości zostawić na wieszchu i sprzedać znalezione przy nim rzeczy na allegro :n :n Takie akcje też niestety mają miejsce.
Pozdrawiam!
Dobrze że ktoś poruszył ten temat z all... handlowaniem tz. "odznaczeniami z wykopku" :( To jest po prostu straszne :( !! Na giełdach niektórych też można spotkać na takie fanty z mogił u "pseudo poszukiwaczy" TRZEBA Z TYM WALCZYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
PZDR