Sensacyjne odkrycie w Wielkopolsce
http://info.onet.pl/898231,16,item.html "Głos Wielkopolski": Tajemniczy zawał, znajdujący się od grubo ponad pół wieku w systemie podziemnym Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego na tak zwanej "Pętli boryszyńskiej" i będący skutkiem wysadzenia w powietrze fragmentu tunelu, został pokonany.
Stało się to w niedzielę za sprawą czteroosobowej ekipy Stowarzyszenia Archeologii i Ochrony Zabytków Militarnych "Perkun" z podpoznańskiego Lubonia.
O owym zawale i tajemnicach z nim związanych "Głos Wielkopolski" pisał ponad dwa lata temu. Przypomina, że już 20 lat temu udało się pokonać fragment zawału, za którym znajdowała się komora amunicyjna nigdy nieukończonej baterii pancernej numer 5.
"Pętlą boryszyńską" interesujemy się od kilku lat" - powiedział "Głosowi" prezes "Perkuna" Paweł Piątkiewicz - ale dopiero niedawno autor artykułu otrzymał z Muzeum Narodowego w Poznaniu dokumenty, które czarno na białym potwierdzają, że właśnie w tym miejscu systemu podziemnego MRU znajdowały się magazyny skarbów kultury, ewakuowanych z okupowanego Poznania przez niemiecką dyrekcję Kaiser-Friedrich Museum.
Pokonanie drugiego fragmentu zawału nie nastręczało eksploratorom wielkich trudności. Po przebiciu się przez zwały piasku zobaczyli liczący około 150 metrów długości tunel, od którego odchodzą cztery wejścia do kolejnych komór. Trzy z tych wejść są ślepe (owych komór nigdy nie wykonano), czwarte wiedzie do identycznej komory, jak ta znana od lat. Jeśli nie liczyć zbutwiałych desek i tego rodzaju śmieci, była ona pusta.
Odkryty w niedzielę fragment systemu podziemnego MRU wyposażony był jednak w całą infrastrukturę, głównie w oświetlenie: lampy z żarówkami, kable. Był, ponieważ w nocy z niedzieli na poniedziałek operujący w podziemiach MRU złomiarze zerwali i zabrali wszystko.
"To sensacyjne odkrycie - powiedział Piątkiewicz. - Weszliśmy do podziemi, gdzie nikt nie był od co najmniej 53 lat, ponieważ na bardzo szczegółowym planie wojskowym z lata 1951 roku tego fragmentu podziemi już nie zaznaczono. Nadal nie wiemy, kto i dlaczego wysadził w powietrze ten tunel. Chyba wszystko wskazuje, że Rosjanie. Być może po to, by zatrzeć ślady rabunku skarbów dokonanego przez radziecką brygadę w marcu 1945 roku".
ten fragment o złomiarzach mnie rozbił- rozumiem, że ludzie mogą byc biedni i zdesperowani, ale to po prostu paranoja, że kradną wszystko, bez najmniejszej refleksji...