|
Wracając do Deutsche Gruse i jego analogii, warto wspomnieć, że owe wyciągnięcie ręki Hitler przejął od Mussoliniego a skąd z kolei zapożyczył Benito - wiadomo.
Himmler za to, dopatrywał się w tym salutu włócznią.
A abstrahując od tematu wtrącam małą anegdotkę a’propos „niemieckiego pozdrowienia” zawartą w książce Rogera Moorhouse’a „Polowanie na Hitlera”:
Hitler kilka razy gościł Richarda Meinertzhagena, członka Towarzystwa Anglo-Niemieckiego i współpracownika brytyjskiego wywiadu. W czasie pierwszej audiencji, „witając” Meinertzhagena, Führer wykonał swoje tradycyjne ‘niemieckie pozdrowienie’, podnosząc prawą rękę i krzycząc ‘Heil Hitler’. Meinertzhagen, zdziwiony, że Hitler sam siebie wita, odpowiedział tym samym: wyciągnął rękę i zakrzyknął ‘Heil Meinertzhagen’
|