|
Rzeczywiście, pojmowanie własności przez twórców prawa i jego wykonawców, jest w naszym kraju specyficzne. Mówiąc krótko: państwo zachowuje sie jak pies ogrodnika. Czy nie lepiej dla tego państwa jest pozwolic na poszukiwanie i zatrzymywanie znalezionych przedmiotów, niż żeby gniły na polach w coraz większym stopniu przesiąkniętych nawozami? Przecież kto z większym pietyzmem zaopoiekuje sie przysłowiową boratynką, od tego, który tak wiele trudu włożył, aby poczuć jej dotyk przy wyjmowaniu z ziemi? Czy zrobi to poseł, który uchwala prawo, czy może policjant, który ma to prawo egzekwować? I w końcu czy to źle dla tego państwa, że zamiast pić piwo pod przysłowiową budką, ci cenni dla Polski ludzie oddają się pasji, która jest tak bardzo społecznie pożyteczna? Przecież środowisko poszukiwaczy, to nie tylko chodzenie z wykrywaczem. To również festyny, pokazy dawnych zwyczajów i obrzędów, rekonstrukcje historyczne i inne tego typu rzeczy pokazywane i chwalone przez media. Znakomita większośc ludzi, którzy to organizują, to właśnie środowisko poszukiwawcze. To środowisko ludzi, którzy kochaja historię i kochają swój kraj. To ludzie, którzy tę miłość zaszczepiają w swoich dzieciach - przyszłych pokoleniach tego kraju. Dlaczego ludzie, którzy robią tak wiele dobrego, z racji istniejącego prawa nie mogą czuć się prawymi obywatelami? Spójrzmy na liczby. Na tym forum jest ponad 5 tysięcy osób, a w całym kraju ponad 50 tysiecy i kazdego dnia przybywają nowi. Nie wiem co o tym myslicie, ale chyba pora, żeby rządzący przestali nas postrzegać jak przestępców, a zaczęli traktować jak partnerów. Kiedy w końcu jakiś poseł nas zauważy i poruszy temat?
|