promethidion napisał(a):
Dario napisał(a):
No to teraz policja ma argumenty aby karać posiadaczy każdego DEKO - bo mają już przykład, iż można taką broń wykorzystać :/
No to kolega cymbał zrobił przysługę środowisku kolekcjonerów nie ma co :( :n
No dobra, zadam proste pytanie - a kto z was jeszcze nigdy nie strzelał? Może po prostu człowiek znalazł, rozruszał i nie mógł się powstrzymać zapaleniec więc poszedł do lasu i dał kilka serii. Zgarnęli go tak samo, jak zgarniają kolekcjonerów i tak samo osądzą. Bo w naszym kraju za strzelanie posiedzisz tyle, co za posiadanie rzymskich monet.
Wg mnie strzalanie to jedno, a legalne strzelanie to co innego. Wlasnie na tym polega myslenie, ze jak znajdziesz i rozruszasz to NIE UZYWAJ [dopowiedz sobie reszte...]. W kraju z normalnymi przepisami dla ludzi, a nie przeciwko nim nikt nie musi sie uciekac do takich numerow. I nie wrzucalbym do jednego wora tego kolesia i kolekcjonerow bo ten sie nieco za daleko zapedzil w odtwarzaniu historii...
świeżynka napisał(a):
Sądzę, że osób, które nie strzelały, to można sporo znaleźć na forum PS. I jeszcze raz twierdzę, że trzeba instynktu samozachowawczego nie mieć, żeby strzelać i JAK NAJPRĘDZEJ NIE SP ..... ALAĆ z trefnego miejsca (albo znaleźć takie, które jest z dala od ludzkich siedzib - co nie gwarantuje samotności, a tylko większą swobodę).
A skutki dla posiadaczy deko i powód do nagonki - horrendalny.
Koleś przywlókł tarczę zamiast powbijać kulki w pnie albo postrzelać do głazów (efekt podobny, jak przy strzelaniu do metalu - przy niefarcie można dostać rykoszetem), no mózgowiec.
Panowie! Przeciez ta jego zabawa nie ma nic wspolnego z deko - nie wrzucajcie tego do wspolnego wora!