Argo napisał(a):
Powiem Wam hit ..........wiece jak w podrecznikach nauki historii na Ukrainie nazywana jest Rus Kijowska ????? jest to mianowicie tzw panstwo staroukrainskie ( sic!) tak tam wyglada usilne poszukiwanie swoich korzeni ktorych sie zwyczajnie nie posiada i generalnie ciezko jest sie im przyznac do faktu ze istnienie świadomego narodu ukraińskiego mozna szacowac na najwyzej 150 lat, oraz ze powstanie tegoz narodu bylo przynajmniej czesciowo inspirowane z zewnatrz.
Dobre......staroukrainskie.....heh......nie wiem tylko czy az 150 lat,mysle ze i krocej.....Sprawa nie jest wbrew pozorom az tak zlozona jak sie uwaza,nacjonalistyczna ideologia Doncowa znalazla grunt kiedy okazalo sie ze Niemcy ani mysla uznac "samostijnej"....Wtedy to waleczni chlopcy z UPA "poszli do lasu zeby walczyc z Niemcami" (wczesniej byli przez Niemcow zbrojeni i szkoleni). A w praktyce zeby wycinac w pien polska ludnosc w najokrutniejszy sposob bo wg ichniej teorii trzeba bylo "wyrwac polski kąkol z korzeniami"...Dzisiaj sie odwraca kota do gory ogonem i klamie,mowiac ze to polska AK zaczela napady, ze to Ukraincy sie bronili itd. Brednie jakich malo,pierwszy oddzial partyzancki w Zasmykach zaczal sie tworzyc kiedy rzezie trwaly juz w najlepsze i konspiracja przeciw niemieckim faszystom sila rzeczy przerodzila sie w samoobrone przeciw ukrainskim zwyrodnialcom. Zas Wolyn jest niejako symbolem,bo to samo dzialo sie w calej Malopolsce Wschodniej. Dzis przed kazdym pomnikiem Upa nalezalo by zadac pytanie jaka droga dochodzili do tej swojej niepodleglosci? Jakimi dzialaniami? Z kim glownie prowadzili walke? A bajdurzenie o polskich odwetach,o tych samych metodach itp jest tylko i wylacznie proba odwrocenia uwagi i sprowadzenia problemu do tezy ze jedni i drudzy sa winni. A jest to totalnym nieporozumieniemi i falszowaniem historii.