Teraz jest czwartek, 1 stycznia 2026, 08:43

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2008, 19:52 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 14:41
Posty: 326
Przeczytaj dokładnie i domyśl się tego, czego pismak nie napisał (ciekawe zresztą dlaczego), a co wynika z
kilku faktów które przytoczyłem w cytacie z tekstu Roba K.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2008, 21:23 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
McKane napisał(a):
buszmen napisał(a):
Dwadzieścia lat grzebania, 10 cm rocznie to już 2 metry. A tak poważnie to powinni przez rok zrobić swoje i wyp.....


buszmen pozdrawia


Podobnie jak budowlańcy ... powinni przez rok zrobić wszystkie budynki mosty i drogi i wynosić się do Chin. Nie stałbym wiecznie w korkach i miałbym tanie mieszkanie.


A co budowlańcy mają z tym wspólnego. Oni nie wpie.... się na prywatny teren,aby tam coś "kontekstować" latami i brać za to pięniądze,
twierdzac że tylko oni mają rację i będą budować co chcą i ile chcą.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: .
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2008, 21:39 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2005, 19:42
Posty: 927
Ale przyznasz McKane że 20 lat gościć kogoś..to może cholera wziąć.
Nie, nie może korzystać z własnej działki bo nie może na przykład "zerwać warstwy ziemi do eksploatacji piasku" czy wykopać tam basenu milionerów czy zwykłego szamba. Może tam pasać owce albo posiać kukurydzę ale nie może dysponowac swoją własnością za która pewnie płaci podatek gruntowy?
A "budowlańcy, 20lat, Chiny".. no jakby budowali tę wiejską drogę przez 20lat to lokalsi sami ich by do Chin przegnali :)

Stosuje się w ogóle wykup ziemi pod stanowiska (odszkodowania?) czy za łaske nalezy uznać fakt ze rolnika nie obciaża sie kosztami badań?

A tak pół serio.. skoro już zniszczył to stanowisko to rozumiem miejsce już stanowiskiem nie jest? ;)
Może z punktu widzenia jego rodziny warto było?:)
Pozdrawiam
Darek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2008, 22:14 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
świeżynka napisał(a):
Przeczytaj dokładnie i domyśl się tego, czego pismak nie napisał (ciekawe zresztą dlaczego), a co wynika z
kilku faktów które przytoczyłem w cytacie z tekstu Roba K.


No cóż domyślanie się czegoś co nie zostało napisane w odniesieniu do sytuacji, miejsca i osoby których nie widziałem na oczy przekracza moje zdolności intelektualne. Być może należałoby to pytanie skierować na portal www.wrozka.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 17 lipca 2008, 22:26 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Argo, co do tego, że rolnicy nie za bardzo lubią archeologów i wolą zaorać stanowisko po cichu, niż zgłosić, to masz wiele racji. Dwa przykłady z mojego doświadczenia:

1. Pojechaliśmy kopać do pewnej wsi. Poszliśmy do gospodarza spytać się pozwolenie. Pierwsze pytanie: czy jesteśmy archeologami. My oczywiści odpowiadamy, ze nie za bardzo ;) I odpowiedź gospodarza: to dobrze, bo bym Was pogonił. Okazało się, że w tej wsi były kiedyś badania archeo i rolnikom zostało obiecane odszkodowanie, którego do dziś nie dostali. Po prostu ich oszukano. Poszukiwacze są w tej wsi bardzo mile widziani, nawet dostaliśmy namiar na fajną miejscówkę z II wojny ;)

2. Kilka tygodni temu, dzięki uprzejmosci Mirka :piwo , pojechałem pomagać archeo w badaniach przy planowanym pasie obwodnicy Białegostoku i Zambrowa. Jak się okazało na miejscu, większośc rolników nie miała pojęcia, że będą prowadzone jakiekolwiek badania. Wszystkie pola obsiane, a my im wchodzimy w zboże i kukurydzę wykopy chcemy robić :) Efekt był taki, że dużą część czasu poświęciliśmy na ucieczkę przed traktorami prowadzonymi przez rozwścieczonych rolników i chowanie się przed nimi w zbożu :) Akurat w tym wypadku wina leżała totalnie po stronie konserwatora, bo wydał pozwolenie na badania akurat w momencie, gdy wszystkie pola są obsiane. Jak słusznie stwierdził McKane, konserwator to urzędas i ma w 4 literach, czy badania będą podczas żniw. On nie musi uchylać się potem przed siekierą :) Papier wystawił i archeo nie mają wiele do powiedzenia.

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 lipca 2008, 08:46 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
Archeolog to nie człowiek ;)

A tak serio ... stanowisko archeologiczne jest na pewno problemem dla właściciela. Chociażby dla tego że musi ciągle myśleć o tym co mu wolno a czego nie.

Sądzę że jak każda sytuacja tak ta ma pewne dobre i złe strony.

Dobre strony wyłaniają się wtedy kiedy taki rolnik ma do czynienia z fajnymi badaczami :) Otóż wielokrotnie pracowaliśmy u jednego rolnika na polu nawet w czasie kiedy miał tam coś posadzone. Nigdy nie spotkaliśmy się z jego strony ze złym słowem a wręcz przeciwnie. A to dlatego że po 1 zatrudnialiśmy jego dorosłych już synów w czasie kiedy pracy w okolicy było mało. Dostawali wszystkie wyciągnięte kamienie z których potem wykonali fundamenty pod swoje domy - ot taki bonus a że okolicy tego materiału niewiele to pomoc ta wiele dla nich znaczyła. Ponadto właściciel dostawał odszkodowanie za zniszczone uprawy więc jeszcze przed zbiorami miał dodatkową kasę. Mało tego okazało się po latach że na naszych wykopach zasypanych zboże rośnie dużo wyższe niż wszędzie dookoła więc prosił o zakładanie jak największych powierzchniowo odkrywek :)

Oczywiście zdarzają się takie sytuacje o jakich pisał Lipek. Albo rolnicy nie dostają kasy w ogóle bo archeolog ich oszukuje albo nie rozwiązana jest sprawa odszkodowań przed rozpoczęciem badań. Ale i rolnicy mają swoje za uszami ... kiedyś nam jeden przysłał pismo że mamy mu zapłacić za pole szparagów (największe odszkodowanie) po czym jak przyjechaliśmy sprawdzić okazało się że ma marchewkę ;)

Co dalej ... sprawa samych badań i ich kosztów. Wiele razy już pisaliśmy że na takim terenie można normalnie uprawiać rośliny. Jeśli chciałby się wybudować pewnie wystarczyłby nadzór albo małe badania wyprzedzające. To są koszty oczywiście ale niestety taka jest cena za posiadanie działki w takim a nie innym miejscu. Myślę że należy traktować tego typu inwestycję na równi z palowaniem czy budowaniem budynków na studniach ze względu na niestabilny grunt ... ot utrudnienia budowlane jak każde inne.

Natomiast sprawa wydobywania piasku koparką jest w ogóle ciekawa bo z tego co się orientuję w naszym kraju jest zakaz dzikiego pozyskiwania kruszywa. Musiałby się wypowiedzieć ktoś kto zna się na przepisach w tej materii ale ostatnio uzyskałem taką informację o inspektora nadzoru budowlanego więc myślę że jest w miarę pewna (nie mylić z pełna)

To tyle chyba


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 lipca 2008, 12:07 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 14 kwietnia 2006, 11:41
Posty: 191
Sytuacje związane ze zniszczeniem stanowiska archeologicznego zdarzają się także pod okiem pracowników naukowych na prestiżowych wykopaliskach. Przecież jest możliwa historia tego typu, że archeo zlecają operatorowi koparki-spychacza wyrównanie terenu pod prace archeo, a pan ze spychaczem przygotowuje teren lepiej niż ktokolwiek przewidywał. W czasie pracy nikt jego pracy nie nadzorował, a on zrozumiał że pagórek ma rozplanowac a nie tylko zdjąc warstwę humusu. I kto wtedy odpowiada za taką pomyłkę. Przykład pochodzi z przed kilku lat z wykopalisk na Kałdusie . A swoją drogą ciekawe kiedy archeo zorientują się ile kurhanów znajduje się w okolicach tych wykopalisk?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 lipca 2008, 12:36 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
jerzyn123 napisał(a):
Sytuacje związane ze zniszczeniem stanowiska archeologicznego zdarzają się także pod okiem pracowników naukowych na prestiżowych wykopaliskach. Przecież jest możliwa historia tego typu, że archeo zlecają operatorowi koparki-spychacza wyrównanie terenu pod prace archeo, a pan ze spychaczem przygotowuje teren lepiej niż ktokolwiek przewidywał. W czasie pracy nikt jego pracy nie nadzorował, a on zrozumiał że pagórek ma rozplanowac a nie tylko zdjąc warstwę humusu. I kto wtedy odpowiada za taką pomyłkę. Przykład pochodzi z przed kilku lat z wykopalisk na Kałdusie . A swoją drogą ciekawe kiedy archeo zorientują się ile kurhanów znajduje się w okolicach tych wykopalisk?


Za taką akcje powinien odpowiedzieć kierownik prac badawczych przed sądem. Jeśli widziałeś tego typu sytuację należało zgłosić ja konserwatorowi zabytków albo na policji.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 lipca 2008, 14:24 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 14:41
Posty: 326
Jeżeli w tekście jest mowa o żwirowniach bądź piaskowniach i o tym, że teren wyglądał na przygotowywany
do pozyskiwania piasku, to trzeba dodać dwa do dwóch, ale Mc Kane chce iść z tym zawiłym problemem do wróżki ...

I o tym mówiłem, gdy padło pytanie, czemu właściciel nie może rozporządzać własną działką.
Ale to wszystko jest w tekście podanym przez Roba_K na początku wątku, wystarczy go UWAŻNIE przeczytać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL