Teraz jest piątek, 3 kwietnia 2026, 08:30

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 lipca 2008, 15:58 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2005, 19:10
Posty: 521
Lokalizacja: Tutejszy
Ja mialem szczęście, bo w porę zobaczyłem, że coś z ziemi wyfruwa i się wycofałem. Miały gniazdo pod kawałkiem żelastwa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 lipca 2008, 10:39 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 24 października 2005, 00:31
Posty: 87
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Witam
Z jakieś 2 lata temu tak samo miałem sygnał w gnieździe os no ale z wiadomych powodów nie mogłem kopać.
Dopiero jesienią się tam wybrałem i z gniazda wykopałem jakieś 60 łódek od mausa.Tak samo kiedyś postanowiłem zakopać dołek po jakimś poszukiwaczu ale jakoś zaczeło się ciemno robić,brzęczeć i gryść hehe zakopując dołek co go ktoś wykopał i nie zasypał sam jeszcze za to oberwałem od os bo przypadkowo stanełam na ich gniazdo.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 lipca 2008, 12:51 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:11
Posty: 104
Ostatnio będąc na akcji OSP gasimy tłumicami łąki prąd wody podajemy z auta a tu nagle pełno os na świeżo wypalonej powierzchni patrze podziemne ich gniazd. Ich agresywność wzrasta wraz z liczebnością i wzrostem temperatury. Odwrót to jedyna dobra opcja jaką wybraliśmy zaczęło ich się w okolicy sporo kłębić widocznie wracały do gniazda i atmosfera się podkręcała....


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: osy
PostNapisane: niedziela, 27 lipca 2008, 20:07 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2007, 18:29
Posty: 1798
Witam, osy osami, ale jakiś czas temu miałem nieświadomą okazję poznać szerszenie, to dopiero przygoda. Poczułem się jak bym dostał kamieniem po karku (tam mnie gnój ukąsił) to dopiero okazało się po czasie, wszystko co miałem w ręce wypadło mi i straciłem czucie. Skończyło się na kroplówce i skierowaniu do rodzinnego.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 lipca 2008, 21:34 
Offline
Wielki Szpitalnik

Dołączył(a): wtorek, 13 sierpnia 2002, 00:00
Posty: 624
Lokalizacja: Warszawa
Z jadem szerszeni jest tak jak z jadem os, każdy człowiek znosi to inaczej i mogą to być skrajne reakcje. Miałem podobne zdarzenie jak Mofinar, szerszenie zaatakowały na poddaszy starego domu. Dostałem od jednego w kark i jeszcze od dwóch kolejnych w rękę. Na szczęście skończyło się na miejscowym bólu i krótkotrwałej opuchliźnie. Tak czy inaczej z tymi owadami nie ma żartów. Szerszenie lubią gniazdować w dziuplach starych drzew i jest i wtedy cholernie dużo. Raz spotkałem taki rój i natychmiast zmieniłem o 180 stopni trasę marszu. Warto tym pamiętać kiedy się przemierza łąki i pola i chce się skryć przed upałem w cieniu starej wierzby czy topoli na miedzy.

pozdrawiam
tomato


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 lipca 2008, 22:52 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): sobota, 3 maja 2008, 23:23
Posty: 74
Lokalizacja: Jabłonowo
Warto też uważać na... ule które są na drzewie, a nie w ziemi. Zagrożenie jest duże kiedy taka osa upierd... kogoś uczulonego np w szyje. Reakcja alergiczna opuchlizna i w skrajnych przypadkach zgon. Ja mam to nieszczęście że jestem uczulony generalnie raz jak osy urąbały przy koszeniu trawy to twarz miałem przez tydzień jak down, a buta to nie mogłem założyć.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lipca 2008, 10:51 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): niedziela, 3 grudnia 2006, 17:47
Posty: 449
Lokalizacja: WhiteStok
własnie z Augustowa wrocilem, siedzielismy pilismy se dobre piwko, dookoła wszedzie latały osy, nagle kolega napił sie piwa i zaczal sie krztusic , przy... łem mu w plecy to w koncu z bolem wypluł ose ( swoja droga juz pewnie miała ze 3 promile ) , urzadlila kolege w przełyku, zawiezlismy kolege na tychmiast do szpitala, dostał 2 zastrzyki godzina obserwacji i po bolu , lekarz mowil ze teraz plaga os i zeby uwazac na to co sie pije, bo ma mase takich przypadków .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lipca 2008, 12:48 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 2 kwietnia 2008, 19:27
Posty: 328
Lokalizacja: Ryki-Dęblin
...oj miałem i ja łeb wielki jak ufol... a ucho jakie... a takie małe, ładne te oski...
Z mrówką miałem gorzej... Drzemnąłem się w lesie pod drzewkiem... budzę sie a tu jakiś szum... Coś mi w uchu szumi... mrówka wlazła... ze 3 razy mnie dziabnęła... znalazłem kałużę i nalałem wody do ucha... wypłynęła... Całkiem nieźle bolało. Wolę jednak użądlenie osy...
Pozdrawiam
Maniutek...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lipca 2008, 12:58 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:56
Posty: 3312
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Znałem dziewczynę, która podobnego przypadku nie przeżyła.Pogotowie nie zdążyło, a tracheotomię mało kto potrafi i odważy się zrobić.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lipca 2008, 13:57 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 28 grudnia 2005, 20:54
Posty: 1432
Lokalizacja: Szczecin, dawniej Stettin-Hökendorf
Aby wczoraj koleżanka zdążyła france wypluc bo wlazła do browara, na szczescie miala refleks. Tak wiec trzeba byc czujnym.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lipca 2008, 18:40 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 9 stycznia 2008, 03:43
Posty: 157
Lokalizacja: 52°13'N 18°16'E
A mi kilka latek temu wpadła pszczółka do gęby i zrobiła kuku w podniebienie jak ziewałem na balkonie, ból jak cholera ale na szczęście nie spuchłem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 sierpnia 2008, 02:49 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 00:19
Posty: 174
Lokalizacja: Wrocław
Znacie coś na osy? Jakaś chemia?
Pzdrawiam
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 sierpnia 2008, 23:54 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): niedziela, 25 listopada 2007, 11:24
Posty: 1552
Lokalizacja: Calischfornia
krull napisał(a):
Znacie coś na osy? Jakaś chemia?
Pzdrawiam
Krzysiek


na osy najlepsza jest zima
troche cierpliwości panowie :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL