Teraz jest czwartek, 9 kwietnia 2026, 01:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 10 sierpnia 2008, 22:16 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam, pozdrawiam.

Asdic ... slowo skierowane do Ciebie mozesz przekierowac do tej pani z muzeum z Glubczyc:
- Jesli tej kobiecie zalezaloby naprawde na jakichs fantach to tak ja osobiscie jak i zapewne nikt, kto bral udzial w zlociku (nie polegajacym na ryciu w stanowiskach archeo) nie mialby nic (!!!!!) przeciw by ta kobieta przyjechala, porozmawiala, obejzala i nawet wziela sobie fantow ile moze uniesc. Jednak jak w postach juz wspomniano - lepiej szczuc i napedzac Policje ... no coz ... teraz to fantow do swojej izby pamieci moze sama nakopac w ogrodku. Nie mialbym nic przeciw temu by przyjechala i popatrzyla nam na rece - co i gdzie kopiemy, wzbrala co ciekawsze dla niej i historii terenu i pojechala w sina dal by spotkac sie w przyszlym roku ponownie. Rozumiem iz taka instytucja jak izba pamieci nie ma wsparcia finansowego z E.U. i nie oczekiwalibysmy kasy za kakies Krajcary czy powiginane lyzki lub butelki z okresu przedwojennego.
Gdy w trakcie oddawania toporka z okresu Rzymskiego lub okresu zelaza do muzeum w niemczech rozmawialem z pania Dr. Wittayer to uslyszalem naprawde piekne slowa : mi sprawia radosc przeciagnac kogos z nielegalnej strony na strone legalna i wspolpracowac dla dobra historii.
Niestety pani z Glubczyc bardziej przypomina przytoczonego powyzej psa ... nie zje i nie da innemu tego wykopac :( :( :( to naprawde smutne i zalosne. Jesli ta kobieta moze bedzie miala przyjemnosc czytac posty z naszego forum lub ktos jej o moim poscie doniesie to oczekuje mimo szczucia Policji na organizowany przeze mnie zlocik na kontakt z ta pania ... bo w czasie legalnych i nie wymagajacych pozwolenia archeo prac ziemnych na prywatnej posesji odnalazlem dwie lyzeczki z alpaki ... moge je oddac do muzeum w Glubczycach za frico lub przekazac mojemu bratu by oddal je na zlom razem z innymi wulgaryzm.
W przyszlosci niech jednak ta pani zastanowi sie nad swym zachowaniem podobnym do owczarka niemieckiego i przemysli kwestie - skad pochodza fanty w jej izbie pamieci ... bo jesli sie nie myle sa to w wiekszosci podarunki pochodzace od ludnosci a nie zarekwirowane przez Policje.

Pozdrawiam - Piotr

P.S. A w przyszlym roku i tak zaproszeni jestescie koledzy na kolejny zlocik :) :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 10 sierpnia 2008, 22:25 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:28
Posty: 390
Lokalizacja: Prusy Królewskie
Argo napisał(a):
Chcesz adresy podobnych "izb pamieci" finansowanych w identyczny sposób ( a czesto gesto bez dofinansowania z UE) robionych zupelnie za free przez kilku pasjonatow w podobnych zadupiach, ktorych expozycje kasuja w przedbiegach to co zaprezentowano w tym linku ???? to raz, dwa kolekcja jest zupelnie bez skladu i ladu, wrzucono tam wszystko jak leci, wala byki w opisach bo jak mozna pomylic bagnet pruski m 71 z jakims nieokreslonym francuzem, domyslam sie ze chassepotem m 66, albo jak mozna pisac ze StG uzywały elitarne jednostki wehrmachtu ????


Tak, poprosze - chetnie pozwiedzam przy jakiejs okazji :) Moge je tez zamienic na adresy "podobnych zadupi" gdzie nie ma zadnych pasjonatow porywajacych sie na tworzenie ekspozycji i jedyna rozrywke ludnosci stanowi trabienie z butelek przed sklepami. Czy tak jest lepiej - nic nie robic, skoro juz na wstepie nie ma sie porzadnych zbiorow? Bo rozumiem ze pasjonaci o ktorych piszesz mieli (w odroznieniu od pani nauczycielki) wszystko od razu - i wiedze, i siedzibe, i eksponaty?
A kolekcja jest rzeczywiscie bez ladu i skladu ale to wypadkowa tego co miejscowi przynosza i chca za free oddac (dostrzegam tez niemaly wklad poszukiwaczy :) ). Zatem do kogo masz tak naprawde pretensje i o co? :)
P.S. Byki w opisach faktycznie sa ale skoro je juz dostrzegles to coz stoi na przeszkodzie grzecznie napisac tej pani pare slow wyjasnienia, np. mailem?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 10 sierpnia 2008, 22:47 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 14 marca 2005, 17:43
Posty: 390
Lokalizacja: Kraj absurdu
tak troszke nie na temat...
dzis kopalem w germanii a dokladniej wlasciwie w obrzezach Berlina...coz roznica jest i to duza,przedewszystkim w lesie zero dziur,porzadek bez smieci.oczywiscie po godzinie podjechal jegermajster ;) rutynowe pytania co tu robimy,co sie dzieje itp.oczywiscie jeden z nas potrafil rozmawiac w tym "barbarzynskim" jezyku :) coz cala sytuacja zakonczyla sie bardzo pokojowo otoz pan straznik kazal nam sie okreslic ile bedziemy czasu i dokladnie o ktorej bedziemy sie zwijac.a to po to aby mogl przyjechac odpowiednio wczesnie sprawdzic czy nie ma szkod na danym terenie.jak na nas trafil...bardzo prosto przy bocznej drodze stalo auto ktore zaciekawilo miejscowych ktorzy zglosili(tu chyba tak samo jak w pl) auto musialo byc zaparkowane w miejsce dozowlone czyli ok 3km dalej.po calej sprawie dostalismy cos na wzor raportu do podpisania co tu robimy i po co.i w jakich godzinach. i bylo po wszystkim.wrocilismy do polski i nie wiem co nas podkusilo aby zrobic dodatkowe 90km..i jechac do kostrzyna... tam zaraz po wjezdzie i rozpakowaniu sie na miejscowce (miala byc maksymalnie godzina kopania)zaskoczyla nas kabaryna...coz widzqac ja 10 m od siebie nie wiem jakim cudem ta szybko bieglem przez krzaczory :D d dwójce błąd ortograficzny!!! nie udalo sie uciec :)zostali zaskoczeniu przy aucie...i tam padlo zdanie" co robicie kopiecie?to uwazajcie na niewybuchy i badzcie ostrozni,a tych dwoch od was to malo co sobie nog nie polamalo jak uciekali,a my tu tylko jestesmy prewencyjnie (byla 15.40,czyli 20 min do konca sluzby-las) coz jak widac mozna zyc i rozmawiac z jednymi i drugimi,ale trzeba trafic na myslacych..
aaa policjant jeszcze podobno mowil ze gdyby mial wiecej czasu sam by kopal....
Pozdro :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 10 sierpnia 2008, 22:51 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Prosze Cie bardzo
-Muzeum ( a w zasadzie izba pamieci) w Klubie Garnizonowym w Przemyslu - I wojna - Austrowegry/Rosja Carska, tez nieco Prus, wsio to depozyty ze zbiorow prywatnych, w tych klimatach widzialem naprawde sporo i niewiele mnie moze zadziwic, ale tamtejsza kolekcja jest naprawde jedna z ładniejszych jakie dane mi bylo oglądac.
-Izba Pamieci w schronie bojowym Wedrowiec w Wegierskiej Gorce -Wrzesien 39. podobnie jak powyzej tez calosc to prywatne exponaty -gmina dala obiekt (a raczej pozbyla sie problemu p.t. schron bojowy), oraz oplaca prad (z biletow) i wykonuje od czasu do czasu niewielkie prace porzadkowe, reszta jest robiona silami kilku pasjonatow (w tym tez moimi).
-Izba Pamieci w Cieszynie dotyczaca 4 Pułku Strzelcow Podhalanskich, sytuacja analogiczna jak powyzej, zreszta wpołpracujemy z tamtejsza ekipa i czesciowo oparła sie ona sie na naszych doswiadczeniach.
Sa to kolekcje tematyczne, majace jakies okreslone przeslanie i logike, a nie sa budowane na zasadzie, co sie nawinie to do gablotki :666 i nie kosztowaly podatnikow złotowki, a nawet w ograniczonym stopniu na siebie zarabiaja .....
Tyle tak na szybko.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 10 sierpnia 2008, 22:58 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam, pozdrawiam.

Tak Stedke ;) . Ja kopie glownie w niemczech bo 14 lat tam mieszkam i pracuje ... unikam ludzikow ale w sumie jeszcze nigdy mi krzywdy nie zrobili i nawet z lasow prywatnych mnie nie wyganiali mimo iz pytali co szukam i co znalazlem. Wiadomo iz nie wszyscy :cop sa przez to samo sito przesiewani i czesto mozna nawet w R.P. trafic na czlowieka w mundurze. Policja to organ wykonawczy i robia to co im od gory karza ... a odnosnie tych na gorze ... to mam pewne przeczucie iz sitko z dziurkami oznaczonymi "idioci" znajduje sie centralnie nad Polska i stad mamy wlasnie takie przepisy a nie inne bo przy przesiewaniu ludzi ... sypia sie nam z nieba takie "skarby" i ...

Pozdrawiam - Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 00:42 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:28
Posty: 390
Lokalizacja: Prusy Królewskie
saper3791 napisał(a):
(...) slowo skierowane do Ciebie mozesz przekierowac do tej pani z muzeum z Glubczyc

Przykro mi ale nie znam tej pani i nie sadze zeby dane mi bylo kiedykolwiek ja poznac. Za ew. kontakt moze natomiast sluzyc "namiar" z linku wirtualnego muzeum: http://muzeum.krnov.cz/page.asp?mid=10&style=2 Mysle ze przekaza wiadomosc, o ile rzecz jasna zechcesz ja przeslac. Ale niektore rzeczy lepiej chyba zalatwiac osobiscie :)
Nie wiem jaka byla rola tej pani w opisywanym przez FDJ-ta wydarzeniu i z jego relacji nie wynika ze powiadomila policje a jedynie ze byla "drapiezna" w obecnosci mundurowych ktorzy ja wezwali przy okazji niewypalow z bagaznika. Byc moze zreszta dzialo sie tak dlatego, ze nie wiedziala czy kopane beda lyzki z alpaki, czy stanowiska - ktorych w okolicach Kietrza faktycznie co niemiara. Wiec skoro piszesz ze nie mialbys nic przeciw temu zeby przyjechala poogladac co robicie i nawet nabrac sobie fantow, to moze trzeba ja bylo zaprosic? :) Bo inaczej w jaki niby sposob mialaby dowiedziec sie gdzie jestescie/co robicie a nastepnie "wziac sobie tyle ile moze uniesc"? :)
saper3791 napisał(a):
Gdy w trakcie oddawania toporka z okresu Rzymskiego lub okresu zelaza do muzeum w niemczech rozmawialem z pania Dr. Wittayer to uslyszalem naprawde piekne slowa : mi sprawia radosc przeciagnac kogos z nielegalnej strony na strone legalna i wspolpracowac dla dobra historii.

Watek z toporkiem byl naprawde budujacy i z niecierpliwoscia czekam na jego ciag dalszy :) Tylko zauwaz ze to Ty sam i z wlasnej woli przyszedles do muzeum zeby podzielic sie odnalezionym zabytkiem. Czy myslisz ze dr Witteyer bylaby rownie szczesliwa z poznania Cie i tak samo zyczliwa gdyby zostala wezwana przez policje ogladac rzeczy znalezione przy Tobie (czego z calego serca nie zycze!) jako zatrzymanym? Bo mnie sie wydaje ze zachowalaby sie w tym wypadku dokladnie jak pani z Glubczyc, co nie wyklucza faktu ze ta ostatnia moglaby byc rownie przyjazna jak jej niemiecka kolezanka gdyby chodzilo o taka sprawe jak z Twoim toporem. Moze wiec warto kiedys sprobowac i w Polsce? :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 01:06 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:28
Posty: 390
Lokalizacja: Prusy Królewskie
Argo napisał(a):
Prosze Cie bardzo
-Muzeum ( a w zasadzie izba pamieci) w Klubie Garnizonowym w Przemyslu - I wojna - Austrowegry/Rosja Carska, tez nieco Prus, wsio to depozyty ze zbiorow prywatnych, w tych klimatach widzialem naprawde sporo i niewiele mnie moze zadziwic, ale tamtejsza kolekcja jest naprawde jedna z ładniejszych jakie dane mi bylo oglądac.
-Izba Pamieci w schronie bojowym Wedrowiec w Wegierskiej Gorce -Wrzesien 39. podobnie jak powyzej tez calosc to prywatne exponaty -gmina dala obiekt (a raczej pozbyla sie problemu p.t. schron bojowy), oraz oplaca prad (z biletow) i wykonuje od czasu do czasu niewielkie prace porzadkowe, reszta jest robiona silami kilku pasjonatow (w tym tez moimi).
-Izba Pamieci w Cieszynie dotyczaca 4 Pułku Strzelcow Podhalanskich, sytuacja analogiczna jak powyzej, zreszta wpołpracujemy z tamtejsza ekipa i czesciowo oparła sie ona sie na naszych doswiadczeniach.
Sa to kolekcje tematyczne, majace jakies okreslone przeslanie i logike, a nie sa budowane na zasadzie, co sie nawinie to do gablotki :666 i nie kosztowaly podatnikow złotowki, a nawet w ograniczonym stopniu na siebie zarabiaja .....
Tyle tak na szybko.

Dzieki serdeczne - szkoda ze nie wiedzialem wczesniej. W ubiegle wakacje bylem w Cieszynie ale izby pamieci podhalanczykow nie udalo mi sie tam znalezc :( Planujac dalsze wojaze bede mial w kazdym razie podane przez Ciebie namiary w pamieci :) Zwlaszcza ze, jak piszesz, kolekcje te stoja na ponadprzecietnym poziomie.
Tylko jedna uwaga - to ze jakis zapaleniec (czy grupa) robi cos swietnie nie dyskwalifikuje innych, ktorym nawet nie koniecznie wszystko wychodzi. Nie od razu Krakow zbudowano, zreszta mozna tworzyc kolekcje latami, i z pasja, i w oparciu o gleboka wiedze a i tak ktos bedzie mial lepsze/ciekawsze zbiory. Czy po obejrzeniu np. Luwru bylbys sklonny twierdzic ze inne muzea sa nic nie warte? :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 10:34 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Luwr widziałem ..... ale zdecydowanie wieksze wrazenie zrobiło na mnie Muzeum Armii w Pałacu Inwalidów :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 sierpnia 2008, 00:22 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam, pozdrawiam.

Tak ... ten toporek ... to w sumie dowod na to iz WY koledzy a nie ja go uratowaliscie. Gdyby nie Wasza ingerencja w sprawe to kierujac sie wlasnym domniemaniem iz jest to jakas siekierka pijanego drwala z przelomu XIX i XX stulecia ... oddalbym ten toporek na zlom :sciana .
Sam oczekuje finalizacji sprawy i niecierpliwie sie czy pani Dr. Wittazer dotrzyma slowa czy nie i :cop mi posprzataja domek :( podejzewajac mnie o ukrywanie innych wulgaryzm historycznych. Zapewne pani Dr. Archeologii z Mainz nie cieszylaby sie gdyby mnie dopadla w terenie z toporkiem w garsci i od czasu rozmowy z ta kobieta mam wyzsze poczucie winy odnosnie nawet nieswiadomego kopania naprawde wartosciowych fantow ... jednak nie mam zamiaru przestawac kopac czy tez rzucac neodyma. Wiele wartosciowych odkryc zrodzilo sie przez przypadek i dlatego tez negatywnie podnieca mnie nastawienie owczarka niemieckiego z Głomczyc (Głubczyc) ... sortujacego nas do grona barbarzyncow i hien cmentarnych grasujacych po stanowiskach. Draze temat bo napelnia mnie gorycza i nie rozumiem takiego pojmowania swiata jak pani z Glubczyc pokazala ... mogla bez zaproszenia przyjechac (bo to ona wiedziala o zlociku a nie my o jej istnieniu) i pokazac swa twarzyczke, przedstawic sie i powiedziec co mysli i popatrzec co robimy ... gdybysmy rozkopywali kurchan czy stanowisko moglaby wezwac :cop lub po prostu powiedziec STOP ... a jeslibysmy przypadkiem odkryli nowe a nieznane stanowisko ... moglaby sie tym tez razem z nami poszczycic. No coz ... zrobila co uwazala za rozsadne i stosowne i jednak nadal oferuje dla tej pani dwie lyzeczki z alpaki ... bo na nic innego nie zasluguje ale moze uda mi sie ta pania z Izby pamieci z Glubczyc podobnie nawrocic jak i pani Dr. Wittayer udalo sie mnie nawrocic (po czesci) . Jesli my wykazujemy skruche to i jej oczekujemy. Nie bede oferowal tej pani z Glubczyc pamiatek z II W.S. ktore wykopie ale na reszte fantow moze liczyc. Tak ... to moja objetnica dotyczaca fantow wydartych z ziemi i uratowanych przed zniszczeniem na terenie Opolszczyzny.
Oczywiscie poinformuje Was koledzy o dalszych losach toporka i jesli tak jak zostalo mi to objecane - zostanie wyeksponowany - potwierdze to fotkami z muzeum w Mainz Kastel.

Pozdrawiam - Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 10:35 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): piątek, 20 września 2002, 00:00
Posty: 125
Lokalizacja: Loslau
nawiązując do tych wszystkich spraw. Wtrącę swoje 3 zdania. Parę lat temu wykopałem grot włóczni jak sie później okazało wczesno-słowiański w stanie naprawdę rewelacyjnym. Leżał u mnie parę lat na półce, aż któregoś pięknego dnia poznałem pewnego pana archeologa z Podkarpacia. Przekazałem mu ten grot za free z namiarem dokładnego miejsca gdzie został znaleziony. On w zamian obiecał mi że trafi on do muzeum będzie eksponowany i będzie krótka informacja o znalazcy. Już w sumie minęły 2 lata a ja tylko dostałem fotkę marnej jakości jak wygląda po konserwacji "mój" grocik i to z parokrotnym proszeniem się o nią. Nawet nie wiem czy naprawdę gdzieś trafił do muzeum, a szczerze czuje ze jest w prywatnej kolekcji pana archeologa. Tak więc jeśli o mnie chodzi 2 raz jak mi coś takiego fajnego wyskoczy to będę się głęboko zastanawiał czy to gdzieś przekazać, bo co to za różnica czy leży to u mnie na półce w domu czy na półce w innym domu.
pozdrawiam kkku

poprawiłem błędy - mirek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 23:12 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 30 stycznia 2006, 10:40
Posty: 697
Lokalizacja: Sandomierz
Miejmy nadzieję że jest gdzieś w muzeum ,nie znam sie na tym ale fanty nie trafiają od razu do muzeum do gabloty,musi być akurat jakaś ekspozycja związana z tym tematem itd. ja trafiłem ładny grocik od kuszy w radzieckim okopie i nie wiem czy komuś on jest potrzebny chyba jest ich pełno w muzeach na all... widziałem często,chociaż nie jestem pewny bo w takim stanie jeszcze by nie jednego powalił ;) muszę go kiedyś podrzucić anonimowo do muzeum,albo sam nie wiem dokładnie komu?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 21:27 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): niedziela, 13 grudnia 2009, 00:15
Posty: 16
Znalazłem ten temat przez przypadek i mimo upływu 2 lat piszącym tu nalezy się kilka słów wyjaśnienia. Czeska strona, która tak gorliwie co niektórzy cytowali została zrobiona przez pracownika Miejskiego Ośrodka Kultury. Eksponaty tam zaprezentowane, to tylko mała część kolekcji, która znajduje się w muzeum. Chyba nikt nie myślał, że Ktoś zrobi fotki wszystkich eksponatów i je umieści na stronie.
Aktualnie muzeum mieści się w ratuszu miejskim i każdy może sobie obejrzeć jego zbiory. Część zbiorów, to pozyskane z ziemi eksponaty ( przez legalnie działającą grupę z pozwoleniem od WKZ).
Po "sprawie kietrzańskiej" z 2008r., kiedy wkurzeni policjanci pilnowali zabezpieczonych niewypałów dużo się tu zmieniło. W ostatnich kilku miesiącach zostało złapanych 6 poszukiwaczy. Wszyscy mieli sprawy karne. Jakieś 3 tyg. temu złapano poszukiwacza, który przyjechał naprawiać sprzęt w jednym z zakładów. W wolnym czasie chodził po polach. Policja sama go namierzyła i zatrzymała. Facet przyznał sie do winy w czasie pierwszej rozprawy ( info. :cop ). Zabezpieczono sprzęt jakim się posługiwał. W listopadzie 2009r. został zatrzymany poszukiwacz z Raciborza. Sprawa w sądzie cały czas trwa. Odbyły się już 2 rozprawy. Są świadkowie i zdjęcia gościa z wykrywaczem. Gdyby facet się przyznał, to pewnie by dostał ostrzeżenie i by jemu darowali. Niestety ale wszystko wskazuje na to, że zostanie skazany za składanie fałszywych zeznań. Nie piszę tego aby straszyć kogokolwiek, bo każdy ma swój rozum i odpowiada sam za siebie i za to co robi. Jednak przez ostatnie kilka lat, tu w Głubczycach i okloicy miało miejsce wiele sytuacji w których brali udział poszukiwacze i nie zapisali się w tym pozytywnie. Wynikiem tego jest rozkopany kurhan koło Lubotynia, zryte stanowiska archeologiczne czy doły pozostawione po lasach oraz niewypały pozostawione w trawie. Nie dziwcie się więc, że :cop sami łapią poszukiwaczy w tym rejonie. Ostatnio słyszałem, że nawet jest jeden :cop , który ma za zadanie właśnie zajmować się dziedzictwem narodowym i poszukiwaczami.

Na koniec proponuję dwa razy pomyśleć zanim się wyjdzie w tej okolicy na pole z wykrywaczem.

Celt


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 21:38 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): niedziela, 13 grudnia 2009, 00:15
Posty: 16
Zapomniałem jeszcze dodać, że kontakt z Panią archeolog z muzeum jest oczywiście możliwy. Podaję e-mail:muzeum@glubczyce.info
Myślę, że chętni którzy chcą coś przekazać do zbiorów w muzeum zostaną godnie przyjęci. Można też via tego maila podesłać te informacje o błędnym oznaczeniu eksponatów. Myślę, że nikt złego słowa nie powie, a jeszcze podziękuję. Co do spraw finansowych muzeum, to nie mam takiej dużej wiedzy ale raczej nie mają pieniędzy na kupowanie eksponatów jak ktoś z Kolegów sugerował. To muzeum istnieje w ratuszu dopiero 2 lata i boryka się z problemami typu: zabezpieczenie środków na konserwację eksponatów, zakup gablot, stojaków, itp.

Celt


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 21:42 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Kolo, straszyć policją to ty możesz swoją babcię. W okolicach Raciborza poszukiwacze ryli, ryją i ryć będą, a żadne Celty i inni pogrobowcy ORMO tego nie zmienią.

P.S. Myślę, że nadszedł czas, aby nasz sympatyczny kolega odpoczął od Forum :) Może jakiś banan?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 22:10 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): niedziela, 13 grudnia 2009, 00:15
Posty: 16
Lipek, czy masz jakiś problem ze zrozumieniem tekstu pisanego? Gdzie napisałem coś o okolicach Raciborza? Może jakiś cytat?
Nikogo nie straszę, bo każdy ma swój rozum i sam za siebie odpowiada. Opisałem to co miało lub ma tu miejsce.

Celt


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL