Nie ma problemu. Moja wiedza pochodzi ze stron o cmentarzach i przewodnika Frodymy. Zjeździłem ich bardzo wiele ale raczej bliżej Tarnowa i na południe :) Ten zapamiętałem ze zdjęcia bo jest na swój sposób wyjątkowy. W okolicy Krakowa jest/było kilka takich właśnie pojedynczych mogił, które w rejestrze widnieją oficjalnie jako cmentarze. W okręgu tarnowskim najmniejsze cmentarze jakie kojarzę zawierają kolejno 16 ciał (ale w promieniu 1km są jeszcze dwa większe cmentarze) i 10 ciał (ten ma swoje miejsce w "Przygodach dobrego wojaka Szwejka").
http://www.cmentarze.gorlice.net.pl/ Skontaktuj się z autorem p. Łopatą - być może pomoże zaspokoić twoją ciekawość. Pozdrawiam