Teraz jest czwartek, 30 kwietnia 2026, 00:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wyjscia Ewakuacyjne z metra??(o ile istnieje)
PostNapisane: piątek, 25 czerwca 2004, 20:46 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): sobota, 8 maja 2004, 10:27
Posty: 824
Lokalizacja: POLSKI WROCŁAW
Jesli we Wroclawiu naprawde ma istniec metro to musialyby znajdowac sie gdzies w miescie(lub ew. poza nim) jakies wjazdy,ale obiekty takiej skali latwo zniszczyc,i to tak ze niezostanie sladu..... jednak co dzialo by sie w metrze gdyby naprzykald wybuchl pozar?? musiano by raczej zgasic i w tym celu bylyby potrzebne jakies wyjscia awaryjne,to samo w wypadku pociagu wiozacego powiedzmy benzyne,zolnierze mileiby uciekac az na stacje po torach czy meznie probowac ratowac cenne paliwo :? ,pozostawiam to pytanie pod dyskusje kolegow z forum...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 czerwca 2004, 21:19 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 01:23
Posty: 1642
może kolega wyjaśni o co chodzi bo nic nie rozumiem........

czyżby we wroclawiu istniało przed wojna metro.??


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 czerwca 2004, 22:40 
Offline
Pytalski

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 427
Lokalizacja: Wrocław
Witam
Rzeczywiście koncepcja ciekawa, zamiast szukać metra poszukajmy wyjść awaryjnych. Swoją dorgą ciekawe czy budowniczowie kiedyś tworzyli dodatkowe drogi ewakuacyjne w metrach, czy były to tylko wejścia techniczne, czy może pozostawiano tylko dostęp z wejść publicznych.

Pozdrawiam K(?)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 czerwca 2004, 22:53 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 4 września 2003, 23:39
Posty: 90
Lokalizacja: Wrocław
Troszeczke zmienie tamat.
Czy ktos z Was pamieta albo widzial dziure w ziemi, ktora powstala przez wymycie ziemi przez wode w czasie powodzi w 1997.
Chodzi mi o rejon ulicy Teatralnej przy P. Skargi. Znajduje sie tam jakis pomnik bodaj papieza , a obok jakis budynek w korym sie miesci jakis instytut geodezji czy cos takiego. Otorz mam informacje ze w czasie powodzi pomiedzy budynkiem , a pomnikiem , na parkingu powstala ogromna dziura w ziemi w skutek zapadniecia sie ziemi. Dziura byla dosc duza, bo wpadlo do niej w calosci kilka rosnacych tam drzew. Gdy woda zaczela sie cofac, to cala woda z rejonu ul Teatralnej splynela wlasnie do tej dziury. Po powodzi, w ramach sprzatania, dol zostal zasypany przez kilkanascie ciezarowek z gruzem. Czy ktos cos wie na ten temat? Moze jakies fotki z okresu powodzi z tego rejonu? Wydaje mi sie ze musialo sie tam COS znajdowac. Musi to byc pomieszczenie o dosc duzej kubaturze, albo tunel ktorym ta cala woda mogla gdzies splynac....


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 czerwca 2004, 18:24 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): sobota, 8 maja 2004, 10:27
Posty: 824
Lokalizacja: POLSKI WROCŁAW
do kolegi Kuby_gd,wedlug niektorych danych niemcy mieli budowac metro we wroclawiu w czasie wojny,mialo to miec wielkie znaczenie....podobno
druga sprawa to ta ze kiedys widzialem taki film na TVP3 gdzie sobie koles chodzil taki tunelem z szynami kolejowymi i jeszcze twierdzil ze jest w okolicach urzedu wojewodzkiego!!! a swoja droga to nawet by bylo dziwne gdyby nie bylo zadnych wyjsc awaryjnych,tylko ze moga byc bardzo dobrze zamaskowane,teoretycznie moze to byc kazdy wlaz kanalizacyjny.Pozostaje jeszcze kwestia zalania bo wody to w w podziemiach dworca glownego podobno po sufit


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 czerwca 2004, 21:06 
Offline
Pytalski

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 427
Lokalizacja: Wrocław
Witam
W jednej z gazet kiedyś znalazłem artykuł człowieka dość wiarygodnego (osoba znana we Wrocławiu), który wspomina, że w latach studenckich w okolicach lat 50-tych był w tunelu wyłożonym kaflami z torowiskiem, o metrze pomyślał dopiero wiele lat później gdy był w Berlinie i zobaczł prawie identyczną stację metra. Poszukam i może znajdę cały artykuł.

Pozdrawiam K(?)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 czerwca 2004, 00:40 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): piątek, 31 października 2003, 19:22
Posty: 298
A ja podchodzę do tematu wrocławskiego metra bardzo sceptycznie.
Nie zapomianajmy że na terenach Wrocławia jest wysoki poziom wód gruntowych
co mogłoby uniemozliwić a conajmniej bardzo utrudnić budowę metra.

Krzysiek(?) napisał
Cytuj:
W jednej z gazet kiedyś znalazłem artykuł człowieka dość wiarygodnego (osoba znana we Wrocławiu), który wspomina, że w latach studenckich w okolicach lat 50-tych był w tunelu wyłożonym kaflami z torowiskiem,


Postaraj się znaleźć :) :afr

Kuleczka napisz mi co z wykopkami !!!!


POZDRAWIAM :) :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 czerwca 2004, 01:29 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 01:23
Posty: 1642
dzięki za wyjaśnienie......faktycznie temat bardzo ciekawy.ale tez podchodze do tego sceptycznie.......

i teraz cos z innej beczki .jak w gdań sku była mini powódz ......to koło urzędu miejskiego oberwało skarpę przy torach kolejowych i odsłonił się jakiś duży tunel.....ale szybciutko go zamurowali i cholera wie co to za tunel........

może ktos cos wie na ten temat......???


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: metro
PostNapisane: poniedziałek, 28 czerwca 2004, 11:19 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): sobota, 8 maja 2004, 10:27
Posty: 824
Lokalizacja: POLSKI WROCŁAW
a mi sie wydaje ze metro we wroclawiu moze byc calkiem realne przeciez niemcy nie takie rzeczy juz budowali,samych kanalow srednicy 2 metrow jest w wroclawiu okolo 1000 km.problem stanowia natomist wyjscia z domniemanego metra,chociaz tak naprawde jesli wyjscia byly w szczerym polu to latwo byloby je zamaskowac.Ostatnio duzo rozmyslalem na ten temat podziemi i doszedlem do ciekawego wniosku ze moga miec jakies polaczenia z kanalami wole jedanak nie probowac tam pozukiwan :)

P.S. czy chodzi o artykul z gazety wyborczej (sprzed okolo 2 lat) zatytulaowany "Mamy metro!" z ilustarcja i jakims gosciem??


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 czerwca 2004, 13:19 
Offline
Pytalski

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 427
Lokalizacja: Wrocław
Witam
Tak prawdopodobnie mówimy o tym samym artykule, co do zdjęć, to z tego co pamiętam było raptem jedno i nie przedstawiało wrocławskiego metra :), natomiast sam człowiek nie jest postacią zajmującą się bajkopisarstwem, zresztą z podziemiami i poszukiwaniami nie ma on nic wspólnego. Zresztą tytuł artykułu był trochę na wyrost ale .... .
Pozdrawiam :que


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2004, 11:33 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): sobota, 8 maja 2004, 10:27
Posty: 824
Lokalizacja: POLSKI WROCŁAW
Artykul ten dotyczyl zdajsie komunikacji we wroclawiu i byl zwiazany z EXPO w kazdym razie byla tam wypowiedz jakiegos goscia (niemca) ktory budowal takie tunele pod wroclawiem.Z resztą na pewno koledzy czesto penetruja rozne podziemia we wroclawiu,nikt nie natchnal sie nigdy na tunel z szynami kolejowymi? Mi takie odkrycie sie jeszcze nie zdarzylo wiec moze to jest dowod za nieistnieniem czegos takiego jak metro we wroclawiu,ale moze byc tez tak, ze takie tunele sa calkowicie niedostepne(zabetonowane,zakratowane,zamurowane,zalane) a moze trzeba szukac nie podziemnych dworcow a wlasnie wyjsc ewakuacyjnych??

Pozdrawiam

P.S. kiedys widzialem na pewnym gruzowisku taki malutenki bunkierek z szynami rostawu okolo 0,5m ale tego liczyc nie mozna gdyz na pewno byl powojenny i do tego szyny konczyly sie na scianie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2004, 12:56 
Offline
Pytalski

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 427
Lokalizacja: Wrocław
Witam
Poniżej przytaczam obszerne fragmenty artykułu, niestety przepraszam autora i "Gazetę Wyborczą" (ponieważ to prawdopodobnie w niej ukazał się on) lub "Słowo Polskie" że nie zamieszczam numeru w którym się on ukazał, ale nie pamiętam ich, a nigdzie niestety nie zapisałem.
----------------
Metro we Wrocławiu?

Byłem blisko - W latach 60 -tych podczas praktyk studenckich burzyłem dworzec kolejowy tuż za wrocławską telewizją - wspomina Marek Łaciak, właściciel agencji artystycznej. - Wtedy nawet nie myślałem, że byłem blisko metra. O tym, że takowe we Wrocławiu istniało, dowiedział się kilkanaście lat później. - Pracowałem wtedy w telewizji i przygotowywaliśmy program „Kim jesteś kapitanie Klose?”. - Podczas jednej z wielu rozmów nasz bohater nagle wygadał się, że przeszedł kiedyś tunelem podziemnym z Krzyków do centrum miasta. O Herbercie Klose było głośno w latach 60. Media zaczęły przypominać losy tego niemieckiego oficera, który twierdził, że zna miejsce ukrycia skarbów wywiezionych ze stolicy Dolnego Śląska. Nikomu jednak nie wyznał swoich tajemnic.
Nikt nie widział Wokół metra pełno jest zagadek. Nikt nie chce się przyznać, że je widział. Jednak po godzinach rozmów Łaciak wyznaje: -Byłem tam. - Dawno temu z latarką zszedłem do tunelu - kontynuuje. - Mało widziałem. Jakieś kafelki, tory, schody. Gdy próbujemy się dowiedzieć, gdzie to było, zapada milczenie. Po różnych wykrętnych odpowiedziach domyślamy się, że to działo się gdzieś w rejonie wrocławskiego Dworca Głównego. - Widziałem zdjęcia z tunelu znajdującego się pod ulicą Powstańców Śląskich, w okolicach hotelu „Wrocław” - powiedział nam inny wrocławski biznesmen, który nie godzi się na ujawnienie nazwiska. - Miałem przed oczami wnętrze metra. Nawet wiem, jak do niego wejść. Zaprzecza jednak, że sam jest autorem wspomnianych fotografii. A wiadomo, że od lat interesuje się tajemnicami ukrytymi pod ziemią.
Te same kafelki - Później zacząłem jeździć do Hamburga i Berlina. Często w tych miastach poruszałem się metrem - mówi dalej Łaciak. - Nagle odniosłem wrażenie, że ja gdzieś to wszystko widziałem. Kafelki, schody, lampy w tunelu. Potem spotkałem dwóch Niemców. Zarówno ten z Wiesbaden, jak i ten z Goerlitz twierdzili, że budowali metro we Wrocławiu! Więcej szczegółów nie udało mi się od nich wyciągnąć. Do tego doszły zeznania kilku kolejarzy, którzy zaraz po wojnie pracowali na wrocławskim dworcu. Też wspominali o podziemnych tunelach. Takich relacji obaj nasi rozmówcy słyszeli więcej. Nikt im jednak nie chciał zdradzić dokładnych informacji . Ustalili tylko kilka faktów. Rada Miejska Wrocławia w 1934 r. uchwaliło plan budowy metra. Wiadomo, że w czasie wojny liczne transporty z rannymi żołnierzami zjeżdżały gdzieś pod ziemię. Na podstawie relacji zbieranych przez lata wrocławscy poszukiwacze metra wykreślili prawdopodobną trasę przebiegu kolei podziemnej. Według tego planu były dwie linie. Jedna łączyła północne peryferia Wrocławia z południowymi granicami miasta. Druga biegła ze wschodu na zachód. Nikt jednak tych tras nie sprawdził. Tak bynajmniej twierdzą ludzie, którzy od lat szukają wrocławskiego metra. Naukowcy nie wierzą, że taka kolej istnieje.
Tylko plany - W swojej monografii o Rynku pisałem o zamiarach budowania metra w dawnych latach - usłyszeliśmy od profesora Olgierda Czernera, architekta i długoletniego konserwatora zabytków. - Miało ono połączyć Dworzec Główny z Nadodrze i Świebodzkim. Centrala tej kolei miała być w narożniku placu Solnego. Wszystko to pozostało w sferze planów. Nic nie wiem o żadnych realizacjach. - Więc wszyscy ludzie, których zeznań wysłuchaliśmy, kłamali? - dziwią się tropiciele tajemnic Wrocławia. Dlaczego wciąż nie możemy poznać tajemnic Wrocławia? O co tu chodzi?
________________________________________
Kto widział? Przez powojenny Wrocław przewinęło się wielu ludzi, którzy teraz mieszkają w różnych rejonach Dolnego Śląska. Może ktoś pamięta jak natknął się na ślady tutejszego metra, które zaraz po wojnie próbowano skrzętnie ukryć? Najczęściej każde zejście pod ziemię zasypywano lub zabijano deskami. Ślady prowadzące do metra, to też tajemnicze schody, fragmenty torów kolejowych prowadzących w nieznane.

Metra we Wrocławiu nie ma i nie było. Istnieje za to tunel (transportowy?), który Niemcy zbudowali w latach 1937-44 a biegnie on od jednostki wojskowej na Ołtaszynie do Dworca GłÓwnego PKP. Trasa przebiega pod m.in terenem budowanej obecnie nowej Akademii Medycznej a dokładniej mówiąc to tunel ten biegnie pod terenami tzw: klinu napowietrzajacego Wrocław od południa 9na mapie jest to ten teren we Wrocławiu (niezabudowany), który ciągnie się od Dworca PKP aż do JW na Oltaszynie. Podobny tunel Niemcy chcieli wybudować pod ul Powst Śl od skrzyż ze Świdnicką aż do JW na Zwycięskiej ale już nie zdążyli...wybudowali tylko krótki odcinek, który nadal istnieje pod ziemią od mniej więcej skrzyż ze Swobodną do okolic Poltegoru. Jest to bardzo wąski tunel i jest to bardziej tzw tunel ewakuacyjny niż transportowy (mała średnica przekroju)...

Ten pierwszy tunel o którym wspomniałem, jest bardzo zniszczony i niebezpieczny (częściowo zaminowany minami "porcelankami" /kto się zna na minach, ten wie, że takie miny są niebezpieczne przez bardzo wiele lat.../
I to byłoby na tyle...więcej napisze może kiedyś przy okazji. W kazdym bądż razie na pewno nie jest to tunel metra. Nie polecam też ew "domorosłym" poszukiwaczom tajemnic zwiedzać tego tunelu (jeżeli kiedyś przypadkowo by do niego trafili). Po prostu można zostać w nim na wieki wieków.
Na skrzyzowaniu ulic Nozowniczej i Kuzniczej, vis-a-vis budynku wydzialu prawa jest parking, zrobiony w mijscu polowy wyburzonej kamienicy. Wielokrotnie podczas studiow slyszalem, ze wlasnie tam miala byc stacja metra, ktorej Niemcy juz niestety nie zdazyli zbudowac.
Pewien świadek, że istnieje również tunel od Sukiennic w kierunku ul. Świdnickiej .Był to magazyn
WROCŁAW Po naszym piątkowym artykule o tajemnicach wrocławskiego metra, w redakcji rozdzwoniły się telefony. Czytelnicy potwierdzili nasze podejrzenia, że w stolicy Dolnego Śląska była kolej podziemna.
Jednak wszyscy, tak jak nasi poprzedni informatorzy, prosili o zachowanie anonimowości. Wspomnienia wielu Dolnoślazaków pokrywają się z podejrzeniami, które przedstawiliśmy w piątek. - Zaraz po wojnie mieszkałam z mężem na placu Solnym - usłyszeliśmy od wrocławianki. - Naszym sąsiadem był wrocławianin z dziada pradziada. Wspomniał o podziemiach. Mąż zszedł z nim do piwnicy i wybili dziurę w ścianie. Na długim kablu mieli lampę. Doszli pod fosę i tam skończył się przewód elektryczny. Dalej bali się iść po ciemku. Sąsiad powiedział, że te podziemia ciągną się aż do Berlina. Mąż wspominał, że ściany wyłożone były kaflami, a tunelem spokojnie przejechałaby ciężarówka. O innym rejonie miasta opowiedział nam mieszkaniec Krzyków. - Nie pamiętam, aby na terenie obecnej telewizji była jakaś stacja kolejowa - twierdzi. - Stały tam jednak ruiny po hotelu. Obok natomiast były jakieś zejścia w dół. Niestety zasypane. Wyglądały faktycznie, jak schody do metra. Najwięcej telefonów dotyczyło rejonu ul. Powstańców Śląskich. - Przed obecnym budynkiem „Poltegoru” znajdowało się sporych rozmiarów zejście - wspomina Czytelnik. - Jak tamtędy jeździłem, to już było nakryte dachem z desek. Natomiast przy skrzyżowaniu z ulicą Sokolą do tej pory istnieje ogromne podziemne pomieszczenie. W latach 50. widziałem tam kłębowisko kabli. Musiało mieć jednak jakieś inne przeznaczenie, bo rozmiarami przypominało boisko do piłki nożnej.
Na podstawie relacji zbieranych przez lata wrocławscy poszukiwacze metra wykreślili prawdopodobną trasę przebiegu kolei podziemnej. Według tego planu były dwie linie. Jedna łączyła północne peryferia Wrocławia z południowymi granicami miasta. Druga biegła ze wschodu na zachód. Nikt jednak tych tras nie sprawdził
----------------------------------------
I to by było na tyle ;) jak mawiał Pan profesor Stanisławski

Pozdrawiam K(?)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2004, 16:53 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): sobota, 8 maja 2004, 10:27
Posty: 824
Lokalizacja: POLSKI WROCŁAW
W tym momecie doszedlem do wniosku ze cala sprawa metra moze byc jedna wielka mistyfikacja,jednak warto szukac dalej zeby sie upewnic:) .Czyzby tylu ludzi wyssalo takie opowiesci z palca?? nawet w ksiazce "upadek Festung Breslau" sa wzmianki z jakiegos raportu o schronach 3 poziomowych laczacych sie ze soba tunelami,teraz juz naprawde nie wiem co o tym sadzic... ja tam bede szukal dalej :)

P.S. dla tych co by mowili ze to niebezpieczne, i tak wszyscy kiedys pomrzemy ja przynajmniej bede mial ucieche i pod kioniec niezla rozrywke :ups:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2004, 22:31 
Offline
Pytalski

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 427
Lokalizacja: Wrocław
Witam
O tych 3 poziomowych schronach czy bunkrach wspominają też raporty zwiadu i wywiadu 2 armii WP, która miała pierwotnie pomagać w zdobyciu Wrocławia. Jest kilka takich historii, które na pierwszy rzut oka wydają się być wyssane z palca, jednak nie zawsze są to bajki.

Pozdrawiam K(?)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2004, 01:57 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 27 sierpnia 2002, 00:00
Posty: 550
Lokalizacja: Kraków
Po przeczytaniu postów i artykułu mam jedną refleksje...

Musicie wyczaić kiedyś przy pracy kanalarzy i popytać gdzie we Wrocławiu są stare poniemieckie kanały wyłożone kafelkami, jeśli były jakieś tunele czy magazyny ich część może służyć teraz za element systemu kanalizacyjnego miasta. Mozna tez popytać o niemieckie napisy na ścianach, jakeś oznaczenia, ewentualnie pasy farby ciągnące sie na ścianach (w ten sposób mogły by być oznaczone tunele ewakuacyjne) Sądze że jak znajdziecie jakiegoś weterana który 25 lat czyści kanały w mieście na pewno bedzie w stanie opowiedzieć coś ciekawego, czym dłużej w zawodzie i starszy tym lepszy bo może powtórzy jakieś historyjki zasłyszane jeszcze od dawno emerytowanych pracowników, może pomysł trywialny ale warto spróbować - w Krakowie usłyszałem kilka ciekawych historii od gości czyszczących kanały a od jednego odkupiłem 3 magazynki do Mp40 (miał do nich ładownice ale niestety nie dotrwała :( ) które znalazł w latach 70-siątych w kanale w okolicy ulicy Łobzowskiej zawiniete w szmaty


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL