Teraz jest czwartek, 15 stycznia 2026, 00:20

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 299 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 20  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2009, 13:41 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
Zdopingowany piękną Aramą z wątku Darka - i resztą jego nowych nabytków - znajduję siły na dalszy ciąg.

Dziś lornetki 6x30. W optyce osobiście za podstawę uważam nieruszane śruby - czyli optykę nie otwieraną. Nie mogę nawet patrzeć na egzemplarze z rozjechanymi śrubkami, z wyraźnymi śladami traktowania jakimś chamskim narzędziem. Albo te, których ktoś po bezsensownym rozbebeszeniu (bo przecież oczywiście nie potrafił nic wyczyścić albo naprawić), nie umiał złożyć do kupy gubiąc oryginalne wkręty, zostawiając po nich dziury albo jakieś zastępcze byle co.

Dlatego dobrałem egzemplarze, gdzie żadna śrubka nie była nigdy ruszana. W wypadku Bakelitglasa jest na nich wszystkich jeszcze doskonale zachowane uszczelniające pokrycie lakierem bezbarwnym. Piaskowy "ddx" ma na wszystkich łączeniach wciąż smar klimatyczny, o konsystencji plasteliny. Niestety, z ubolewaniem zauważam, że wciąż wielu kolekcjonerów uznaje to za zwykły, zaschnięty brud i zmywa to rozpuszczalnikiem !!!! Zgroza.....

Jak widać na przykładzie paska i troka na Bakelitglasie (od wojny razem) - oznaczenia nie zawsze były na licu skóry, ale również na mizdrze - zarówno tuszowe, jak i wybite. Przy stanie mintowym widać je już tak sobie - parę dni używania i jeden deszcz - nie będzie po nich śladu.



[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2009, 15:11 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): czwartek, 20 stycznia 2005, 20:21
Posty: 292
Też jestem tego samego zdania,że nalezy omijać lornetki przy których ktoś koniecznie chciał pogrzebać.Pewnie tylko po to aby zospokoić swoją ciekawość,
"co tam jest w środku?"
Piękne tuszowe stemple na pasku,tak mogą się zachować jedynie w mintowych egzemplarzach :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2009, 18:36 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
A temu niżej do minta brakuje bardzo dużo.

Uzupełnienie do działu hełmy pozyskane w ciągu ostatnich 48 godzin - austriacki M16 po remoncie z okresu 1940 - 1942 - już w teksturowanej farbie i z jednym dekalem. "Salty, but untouched". Wszystko od tego egzemplarza, łącznie z podpinką. Rozmiarówka blachy - 56 57 odciśnięta gumową pieczęcią wewnątrz okapu jest jak najbardziej oryginalna i "textbook" - do porównania z innymi egzemplarzami. Brudny wewnątrz, rdzy nie ma - ale nie wyczyszczę, nie naoliwię, nie umyję detergentem...


[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2009, 19:09 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
Ten też z ostatnich 48 godzin. M35 Luftwaffe przemalowany grubą okopówką na ciemną zieleń - być może po przemalowaniu był już użytkowany przez Heer. Spod farby wyzierają fragmenty orła, po drugiej stronie zamalowana kalka narodowa - farba położona na niej wykazuje charakterystyczne spękanie. Dekal jest był często lakierowany i okopówka słabiej wiąże się w tymi miejscu - co skutkuje taką właśnie siatką pęknięć po latach.

Podpinka wyraźnie od tego egzemplarza, choć uzupełniona w późniejszym czasie, być może w momencie przemalowania. Wewnątrz okapu słabo zachowany podpis właściciela w stopniu Obergefreitra. I znowu "salty". Ten był naprawdę długo noszony - większość brudu to brud od noszenia, nie od przechowywania. Charakterystyczne załamania obręczy wewnętrznej też świadczą o długiej eksploatacji.


[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2009, 20:19 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2005, 19:07
Posty: 475
Lokalizacja: PODKARPACIE
W optyce nie masz tutaj sobie równych :1 hełmy naprawdę ciekawe moze sie ze mną wielu nie zgodzic ale lubie najbardziej takie właśnie stany - użytkowane z historią takie jak te- minty mnie tak jakoś nie ruszają ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2009, 20:34 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
No i tutaj największa zagrycha - nie mój temat, ale dało się go kupić w sensownych pieniądzach. Stan powalający na kolana - przynajmniej mnie. Spore wrażenie robi oryginalny rzemień do wiązania poduszek fasunku. Pełnia oznaczeń, zero rdzy, zero przebarwień... Zostawić czy nie zostawić, oto jest pytanie.... Nigdy nie pokazuję tu rzeczy, które są pozyskane w zamiarze natychmiastowej sprzedaży, ale z tym mam poważny zgryz.

Przestrzelony w jednym miejscu, pocisk poszedł w dół, po drodze nadszarpnął podpinkę. Gdzie i w jakich okolicznościach - nikt nie powie. Ale śladu po płynach ustrojowych nie ma :-)

Rok 1936, numer serii 35.

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2009, 20:40 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 10 listopada 2005, 11:43
Posty: 843
Lokalizacja: Warszawa
:o
MASAKRA!
Niesamowita sprawa, taki stan i jeszcze ta przestrzelina...
Padłem na kolana! :1
...Niby nie Twój temat, ale pamiętaj... takiego drugiego hełmu już nigdy nie trafisz.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 14:36 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
Ponieważ zbliża się Wielkanoc....

Kolejne jajko. Bardzo kulturalnie rozelaborowane, na zewnątrz nie ma żadnego otworu. Nawet opóźniacz i pocierka zostały wypalone do zera.

Tata z mamą od zawsze. Skorupa wczesna, sygnowana na 1940 (pierwszy rok wytwarzania). Na dnie dziwaczne oznaczenie producenta - jakiego, nie wiadomo, jednak jest on generalnie dość popularny wśród wczesnych jajek. Brennzuender datowany na 1941, jeszcze z kwadrotową zakrętką. Pełne oznaczenia tuszowe - oznaczenie z datą elaboracji słabo widoczne, ale tak dała fabryka.

Aha - ta "podmalowanka" pędzlem poniżej kołnierza, na prawo od WaA - to fabryczna poprawka naniesiona po przyłączeniu kołnierza.

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 14:55 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): czwartek, 26 czerwca 2008, 11:21
Posty: 3145
:o :ups: Łał toż to najpiękniejsza 31 jaką dane mi było zobaczyć :1 :1 :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 17:11 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 4 kwietnia 2005, 09:16
Posty: 1425
Lokalizacja: Centrum Polski
Tak, bardzo ładny wz. 31.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 18:44 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2005, 19:07
Posty: 475
Lokalizacja: PODKARPACIE
Piękna 31 - ka czy zostawić, to już Twój wybór ale sam wiesz ze takich hełmów i w takim stanie aktualnie prawie juz nie ma a ceny tych fantów są kosmiczne ;) co prawda lubie całe dzwony bez przestrzelin itp ale tutaj wszystko jest w stanie miodzio :1 Maricn ja bym zostawił sam mam dzwon wz 31 (osobiście upolowany w szopie) z 95 % farby i mam już go 15 lat i sie nie pozbywa mimo dobrych ofert mam też do niego fasunek. Jajko super w sobotę do koszyczka i świecic :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 19:27 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
I właśnie chyba go zostawię.

A teraz znowu, jak pijany trzyma się płota, tak ja wracam do niemczyzny.

Płaszcze - duże, ciężkie, trudne do ekspozycji i przechowywania (gdy nie ma się dużo miejsca). Uznawane ogólnie za mało atrakcyjne. Do tego dość pospolite, niezbyt drogie na rynku. Mając to na względzie uznałem, że jak płaszcz, to tylko w super stanie - i na takim się zatrzymałem. M36 produkcji z roku 1938, z zakładu w Szczecinie - żołnierza Kraftfahrtruppen. Stan - prawie mint - noszony tylko parę razy. WSZYSTKIE guziki przyszyte oryginalnie, nawet te skrajne dolne, z prawie całą farbą. Guziki pagnowe z typowym, wczesnym wykończeniem w szarym macie - nie farba, ale coś w rodzaju oksydy. Bardzo specyficzna rzecz - takie guziki były wtedy także na zwykłych kurtkach mundurowych.

Czapkę pozyskałem już dawniej bezpośrednio od syna jej właściciela z okresu wojny. Używana, ale bez żadnych dziur, spruć, mola czy czegoś tam. Ładne siodło. Efekty z cynku, srebrzenie zeszło samoistnie z biegiem czasu. Można byłoby zamienić na błyszczące ;)


[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 20:02 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
A tu kolejne skutki choroby... Nie szukalem... Same w ręce weszły.. No to wziąłem....
Dlatego, że świeżo znalezione, nie tknięte, bez ingerencji od 1945. Do tego komplety pasków i piękne podpisy właścicieli. Klimatyczne sztuki, jeszcze w kurzu i z piachem.

Oberfeldwebel Kalisch umieścił swoje "logo" na pokrywce fularów i pasku nośnym.

Schuetze Berlinecke z kolei nakleił swoją kartkę na jakąś poprzednią. Po awansie na stopień Oberschuetze z niemiecką pedantycznością nakleił następną, aktualną.
Jak można sądzić z pisowni jego nazwiska - raz Berlinecke a raz Berlineke - w kancelarii za którymś razem ktoś źle przepisał z listy.

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2009, 23:56 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2005, 00:24
Posty: 743
Ja do plaszczy nic nie mam. bardzo je lubie. szczegolnie te tropikalne , ale i te wczesne m40 i m42 tez sa dla mnie niezwykle interesujace ( swego czasu mialem piekna sztuke plaszcza m 40 - niestety z bolem serca ale musialem go sprzedac ,teraz mam nadzieje ze kiedsy trafi mi sie taki jeszcze raz ). Temat wg. niedocecniany.
Co do puszek to ta podpisana zniemczonym polskim nazwiskiem bardzo interesujaca. Ciekawe zy to Volksdeutsch czy Polak wcielony do WH przymusem ktorego nazwisko zostalo zniemczone z wiadomych powodow( ciezko do wymowy dla Niemcow polska gramatyka i posownia - szczegolnie znana z przygod Franka Dolasa z filmu "Jak rozpetalem II wojne swiatowa" ).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 9 kwietnia 2009, 10:20 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2005, 19:07
Posty: 475
Lokalizacja: PODKARPACIE
Kapitalny płaszcz w kapitlanym stanie faktycznie temat ten jest mało doceniany a płaszcze bardzo ładnie sie prezentują co widać na manekinach i faktycznie są stosunkowo nie drogie ja mam mintówke wz 42 ale produkcja z 44 roku. Marcin czekam kiedyś na taki dzień kiedy powalisz nas fotkami prezentując całe umundurownaie na manekinach itp ;) Co do helmu wz31 dobrze zrobileś zapewne i tak będziesz miał sporo ofert jak ja swego czasu na tornister polski - pamiętasz przez nigo zrobiłem sobie nawet wówczas ''wrogów'' bo wykorzystałem informacje innych i tam inne tego typu bzdury. Pojemniki znalezione w Polsce czy zza Odrą ? Ale fajne lubie takie z podpisami - masz już ich trochę :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 299 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 20  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL