Okazuje się, że jednak wzięli przykład z Czechów. ;)
Gazeta Wyborcza napisał(a):
ONR do zdelegalizowania
Izabela Żbikowska, Opole 2009-05-20, ostatnia aktualizacja 2009-05-19 20:35:06.0
Trzej działacze ONR zostali wczoraj prawomocnie skazani za hajlowanie podczas uroczystości na Górze św. Anny w 2006 i 2007 r. Teraz prokuratura chce zdelegalizować stowarzyszenie z Brzegu
Sąd Okręgowy w Opolu utrzymał w mocy grudniowy wyrok sądu w Strzelcach Opolskich:
pół roku więzienia w zawieszeniu oraz zakaz publicznego hajlowania. Podczas wczorajszej rozprawy działacze Obozu Narodowo-Radykalnego starali się przekonać sąd, że uniesienie prawej ręki nawiązuje do przedwojennego ruchu narodowego i jest gestem uczczenia polskich bohaterów.
- Gdybyśmy byli na Księżycu, to podniesienie ręki w takim geście z niczym by się nie kojarzyło. Jednak jesteśmy w Polsce, w Europie, które doświadczyły najpierw włoskiego faszyzmu, potem niemieckiego nazizmu, a gest, którzy oskarżeni wykonali, był jednym z najbardziej charakterystycznych symboli tego systemu - tłumaczył w sądzie biegły dr Dariusz Libionka, kierownik działu naukowego Państwowego Muzeum na Majdanku.
Sędzia Jerzy Wojteczek w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że publiczne unoszenie wyciągniętej prawej dłoni jest propagowaniem faszyzmu tak jak malowanie swastyki.
- To uzasadnienie jest żałosne - komentował jeden ze skazanych Krzysztof F. - Ani prokurator, ani biegły, ani sąd nie znają historii - dodał i zapowiedział kasację do Sądu Najwyższego.
Opolska prokuratura zamierza teraz zdelegalizować brzeski ONR. Prokurator Maria Białek wyjaśnia, że w całym kraju jest wiele grup występujących pod szyldem Obozu Narodowo-Radykalnego, ale tylko ta z Brzegu jest formalnie zarejestrowana. I ona może zostać zdelegalizowana. Żeby wznowić postępowanie w tej sprawie, potrzebny był prawomocny wyrok na jego członków.
W sądzie jest pismo szefa brzeskiego ONR, który twierdzi, że stowarzyszenie w praktyce już dawno przestało funkcjonować, i odżegnuje się w nim również od zdarzeń na Górze św. Anny, nazywając je "nielegalnymi wybrykami".
Tymczasem prokuratura w Strzelcach Opolskich kończy przygotowanie kolejnego aktu oskarżenia. Zarzuty dostaną ci sami ONR-owcy, których wczoraj skazano. Teraz odpowiedzą za hajlowanie przed rokiem, także na Górze św. Anny.
W tym roku po raz pierwszy nie było faszystowskiego pozdrowienia podczas majowych uroczystości pod pomnikiem Czynu Powstańczego. - Chcieliśmy, ale była policja. Wolałem nie tracić dnia w areszcie - powiedział nam Krzysztof F.
Izabela Żbikowska, Opole