Nie no, oczywiście, zapłaczmy nad młodym człowiekiem, bo tak wypada, ale nie uciszajmy sprawy i nie róbmy z tego czegoś czym nie jest... Szczęście w nieszczęściu jest takie, że przez swoją głupotę zabił tylko siebie, a nie kilka osób które znalazłyby się w pobliżu.
Co do ostrzegania ludzi, ostrzegałem przed wieloma rzeczami, przed jazdą po pijaku, przed narkotykami i przed niewybuchami właśnie... No ale niestety, nie za każdym razem dało radę, niektórzy nie żyją od wielu lat...
Tak więc nie będę siedział cicho, będę gadał, krzyczał do bólu, a nóż jakiś tępak przypomni sobie że jakiś tam Pele76 coś tam marudził o głupocie z niewybuchami, zanim przyłoży piłkę do metalu lub młotek do jakiegoś żelastwa na strychu czy w piwnicy.
sopel74 napisał(a):
Pele76 aż żal to czytać :( jeśli masz syna to pomyśl że to może być kiedyś On....Czego nie życze..zastanów się prosze za nim coś napiszesz!!
Dlaczego? Że co? synowi mówić że zabawa z bombami jest cacy? Że niech się bawi, bo może jemu nic się nie stanie? Głaskać go po głowie czy lepiej przestrzegać choćby drastycznymi metodami? Bo jeśli będę miał do wyboru chłostać syna tłumacząc niż stracić go na jakimś zadupiu gdzie rozerwie go bomba czy inny granat? Kilka razy wybiorę opcję numer jeden! I tak, zastanowiłem się zanim to napisałem.
Sorry, nasze hobby to fajna zabawa, ale to nie zbieranie znaczków, ocieramy się o kłopoty z prawem, niektórzy ląduja w więzieniach, a jak widać na załączonym obrazku, niektórzy też giną.
Czyli co według Ciebie sopel powinniśmy tutaj napisać? Zrobić to jak na jakimś onecie? Postawić świeczkę ['] i tyle? Sprawa zamknięta? ehhhh
Może wykasować ten topik, bo przecież biedny chłopak zginął przez nas, przecież propagujemy wykrywacze metali które służą do wykopywania bomb....
Idę spać...