rob_k napisał(a):
Pele76 - za przeproszeniem, ale pieprzysz głupoty.
29 policjantów, w tym 17 antyterrorystów, nie wiedzą, że jadą do 62-letniego inwalidy.
I Ty to nazywasz "akcją bojową"???
Tak, wiedzieli że może być niebezpieczny bo tak im pewnie powiedzieli na odprawie, no bo jakby nie mieli żadnego powalonego donosu ze sprawdzonego źródła ;) to po kiego gwizdka byłoby tam tylu gliniarzy?
Pewnie kazdy z tych policjantów ma wgląd w dane personalne faceta do którego jadą, ba, maja pełen wgląd w to co robią operacyjni, nic nie robią tylko siedzą i patrza jak ktoś planuje dla nich zadania...
Nie wiem rob, ale w tym wypadku wydaje mi się że to Ty lekko pieprzysz :P
Wiem jakie debilizmy ida z góry w armii, w straży granicznej no i troszkę w policji... tak że po trosze wiem że nie wiedzieli co to za dziadzio jest, bo nikt pewnie nie mówił o jego kalectwie, gorączce i niedawnej wizycie w szpitalu :(
Było pewnie
- adres
- wygląd i wiek gościa
- po co tam jadą
- dlaczego
- jak bardzo niebezpieczny może być typek (wojsko, styczność z materiałami wybuchowymi)
No i pewnie znów przypomnienie Magdalenki, żeby nie pchać się bez wsparcia, więc wzięli wsparcie, a że na wyrost heheee
Edytka!
Podziękować należy w szczególności temu, który złożył donos :D Ale o tym się nie wspomina no nie?
Bo jak ktoś złożyłby donos z kilku rożnych miejsc, o tym że któryś z nas posiada cały arsenał w domu i chwalil się że może wysadzić pół dzielnicy, a no dodatek może bronić się przez tydzień w swoim mieszkaniu, bo ci z magdalenki to były cieniasy przy nim... zawsze policja mogła zlać taki donos i wtedy mieć sraczkę jakby gość naprawdę zaczął siać z jakiejś maszynówy z okna i rzucać granatami.
Wpadli do dziadka i dupa (tutaj powinni przeprosić i zwrócić za remont + za straty moralne i inne takie), ale tak jak mówię, ktos dziadka podspawał i teraz się śmieje do rozpuku...