beryl napisał(a):
same konkrety poszły do ziemi...
Takich konkretów zakopanych na podwórkach warszawskiej Pragi we wrześniu '39 moze być jeszcze sporo, zwłaszcza w rejonie kościoła Św Floriana, przy Jagiellońskiej i Targowej. Broń i sprzęt zakopywano też w parku Skaryszewskim. Szukano tych rzeczy w latach 60, ale z braku odpowiedniego sprzętu niewiele znajdowano. W pobliżu schroniska dla weteranów 1863 r. przy Jagiellońskiej zakopano m.in. kancelarię 21 pp "Dzieci Warszawy", której nie odnaleziono. Gdzieś na Padze Północ ukryto "Morsy", których nie odnaleziono. Podobno w piwnicy przy Mińskiej ukryto tankietkę. Co jakiś czas coś wychodzi z ziemi lub wody: działko ppanc. z obsługą na terenie szpitala przy Kondratowicza, Bofors z Jeziorka Kamionkowskiego, ckm wz. 30 zamurowany pod schodami willi na Saskiej Kępie. Kto wie może tym razem wyszły karabiny Maroszka. A czy ktoś może wie co się stało z karabinem, z którego Maroszek zestrzelił samolot podczas ewakuacji na wschód swego instytutu?
Pozdrawiam