Teraz jest poniedziałek, 2 lutego 2026, 23:18

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 15:19 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Też zgadzam sie z Bongo i Mabem.
Jeżeli ktos jedzie na pałę w teren i ryje gdzie popadnie to kim jest ?
Każdy szanujący się poszukiwacz zanim ruszy w teren stara się znaleźć coś na temat obszaru poszukiwań w literaturze.
Chociazby po to by pasjonat poszerzył swoją wiedzę i przy okazji nie wlazł tam gdzie jest niemile widziany.
W obecnej sytuacji mamy wysyp łazików z wykrywaczami o których pełno w prasie.
Ta konkretna sytuacja wkurza mnie tym bardziej bo dotyczy moich rodzinnych stron, gdzie nigdy nie wszedłem w konflikt ze służbami archeo.
Okolice Kazimierzy Wielkiej, Bejsc, Grodowic, Zbeltowic usiane są kurhanami z wczesnej epoki brązu i naprawdę trudno ich nie zauważyć.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 16:06 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 29 kwietnia 2006, 19:53
Posty: 703
[BS] Wolf napisał(a):
A rozmawiałeś kiedyś z jakimś archeo - ja rozmawiałem i niezbyt miło wspominam , na pierwszym roku mieliśmy wyjście na wykopaliska , w mieście , no i się pytam ten szefowej wykopu w czym jest problem jak ktoś sobie chodzi po lesie z wykrywaczem metalu i wykopie zarzdzewiałego sztrucla.... tu zaczęła się tyrada ...Morał był taki że nie wolno nawet łuski podnieść , kupować na giełdach staroci ani w ogóle najlepiej się nie interesować...
To jak z onanizowaniem się,najlepiej podobno myśleć o czymś innym,to przejdzie ;) pytałem gości z archeo{takich normanych,młodych facetów,co to raczej "zabetonowani" nie są} gdzie można,a gdzie raczej się nie pchać.Odpowiedz była w miare jasna,tu wiemy co i jak,tam co prawda jest w spisie,ale nic nie ma....Główne przesłanie było,nie daj się złapać.Bo jak trafisz na upierdliwego gościa,to będzie problem....Mam spis stanowisk w mojej okolicy i tam się nie pcham.Zresztą te naprawde stare rzeczy nie robią na mnie specjalnie wrażenia...Wole raczej trafić pruski medal w fajnym stanie,niż...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 18:06 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
Dopóki poszukiwania staroci za pomocą wykrywki będą zakazane to będzie jak jest, zabawa w policjantów i złodziei. To tak jak z metami w PRLu, wystarczyło dać możliwość legalnego kupna alkoholu a problem sam się zlikwidował.Pili, piją i będą pić.Szukali, szukają i będą szukać.Prawo trzeba do realiów dostosować, ale beton trzyma się twardo, oni z tego żyją, i nikogo nie chcą do podziału w zyskach.Najlepiej jakby kapciarz przed wyjęciem gwoździa z gumy, miał obowiązek konsultacji z archeologiem (płatnej oczywiście)Jest część archeo prawdziwych tropicieli przeszłości i z tymi można się dogadać, tylko że tacy ludzie na ogół nie siedzą we władzach na eksponowanych stanowiskach, w kręgu wzajemnej adoracji.Opowieści o zgłoszonych znaleziskach, czy niewybuchach jakoś do mnie nie docierają, widziałem co przeszli ludzie którzy kierując się obywatelskim obowiązkiem zgłosili że wykopali niebezpieczny granat.Tak że ostrożnie z takimi radami(znalazłeś zanieś albo zgłoś)
To nie podręcznik dla pierwszoklasistów o zachowaniu bezpieczeństwa na drodze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 18:51 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Widzisz Buszmen i właśnie dlatego, że sporo szukających myśli tak jak Ty, długo nie doczekamy czasów gdy będą nas obowiązywały przepisy ogólne bez zezwoleń.
Ignorancja poszukiwaczy jest główną przeszkodą w zmianie podejścia do nas środowiska konserwatorskiego.
Bo skąd taki Buszmen ma wiedzieć z czym ma do czynienia i jak nie spowodowac szkody w stanowisku archeologicznym gdy się na nie przypadkiem trafi ?
Ano gdyby nie bawił się w policjanta i złodzieja to by wiedział :)
O jakim podziale zysków tutaj piszesz ?
Z resztą szkoda komentować tych wypocin.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 20:21 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
Gdyby środowisko konserwatorskie przygarnęło rzesze poszukiwaczy , a nie traktowało ich jak plagę, buszmen utrzymywałby kontakty z tym środowiskiem, o wiele rzeczy mógłby się zapytać, wiele dowiedzieć o tym co go kręci, wiele wskazać, liczyć na pomoc i samemu pomagać. Ale póki co to jest szkodnik i plaga i chodzi sobie z wykrywaczem tak dla sportu,aby sobie pomachać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 20:21 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 29 kwietnia 2006, 19:53
Posty: 703
Z doświadczenia wiem że w większości wypadkow przestrogi typu:chodzicie w pobliżu albo po stanowisku archeo.,chodzicie po świeżo zasianym polu na sporej części,zwykle bardzo młodych ludzi nie robi żadnego wrażenia.Ja tam już ich "wychowywać" nie zamierzam,niestety poczynania takich dzieci neostrady często odbijają się czkawką na normalnych,przestrzegających zasad poszukiwaczach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 21:02 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2002, 00:00
Posty: 508
Lokalizacja: Warszawa
buszmen napisał(a):
Gdyby środowisko konserwatorskie przygarnęło rzesze poszukiwaczy , a nie traktowało ich jak plagę, buszmen utrzymywałby kontakty z tym środowiskiem, o wiele rzeczy mógłby się zapytać, wiele dowiedzieć o tym co go kręci, wiele wskazać, liczyć na pomoc i samemu pomagać. Ale póki co to jest szkodnik i plaga i chodzi sobie z wykrywaczem tak dla sportu,aby sobie pomachać.

hehe no i znowu... "gdyby środowisko konserwatorskie przygarnęło"...
Nie bardzo wiem dlaczego zawsze w takich dyskusjach pojawia się postawa roszczeniowa...?
Ciężko mi sobie wyobrazić jak to mityczny, zły konserwator albo archeolog przygarnia stada zbłąkanych poszukiwaczy i sprowadza ich na dobrą drogę :666
Pierwszy krok musi być zrobiony przez poszukiwacza/y... inaczej się nie da...
Pozytywnych przykładów nie brakuje a sztandarowym i wzorcowym jest współpraca w Olsztynie i okolicach.
Jest na forum kilka osób, które mogą to potwierdzić i bardziej szczegółowo opisać więc nie będe się wysilał.
Reszta się zgadza... można się wiele dowiedzieć i nauczyć ale można też dużo pozytywnego zrobić.
Tak jak napisałem wcześniej o szukaniu materiałów o stanowiskach archeo... Potrzeba trochę wysiłku i dobrej woli :h

Pozdrawiam, mab1978.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 21:34 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 14:41
Posty: 326
A mi się wydaje, że rozumiem, o co kol. Buszmenowi chodzi : ma złe doświadczenia
ze służbami archeo w rejonie swojej działalności i nie chce się, że tak powiem,
dekonspirować, ze swoja działalnością, gdyż obawia się, że może sobie
narobić kłopotów.
To tylko przypuszczenie, bo nie posądzam go o złą wolę.

Drugą sprawą jest podejście dużej części właścicieli wykrywaczy, którzy w nosie
mają zezwolenia, edukację i tym podobne (dla nich ) "utrudnienia" :
mają wykrywacz, wiedzą, gdzie "coś sie działo", mają chęć znaleźć niewypał,
a może i jakieś inne ciekawostki i ........ na efekty nie trzeba długo czekać.
Ich działalność jest przysłowiową wodą na młyn "betonu archeologicznego".

Czy da się takich "poszukiwaczy" ucywilizować ??? Szczerze wątpie.

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 21:37 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 12 listopada 2008, 08:11
Posty: 1675
Lokalizacja: Lubelskie.
buszmen napisał(a):
Gdyby środowisko konserwatorskie przygarnęło rzesze poszukiwaczy , a nie traktowało ich jak plagę, buszmen utrzymywałby kontakty z tym środowiskiem, o wiele rzeczy mógłby się zapytać, wiele dowiedzieć o tym co go kręci, wiele wskazać, liczyć na pomoc i samemu pomagać. Ale póki co to jest szkodnik i plaga i chodzi sobie z wykrywaczem tak dla sportu,aby sobie pomachać.
a ja zgodze się z Buszmenem zgłoś do archeo znalezisko juz jesteś na "celowniku" bo chodzisz i masz wykykrywke,zgłoś niewypał przeszukanie w chacie...Sporo było przykładów tego na forum,są wyjątki i mam nadzieje że to światełko w tunelu a nie lokomotywa z na przeciwka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 22:06 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Nie słyszałem by WKZ-ty otworzyły jakies przytułki dla zbłąkanych poszukiwaczy :)
Problem leży w tym, że wielka ilość osób zaczęła biegac z wykrywaczem dla zysku co było widoczne w setkach aukcji na allegro.
Sprzedawano wszystko od karabinów po przedmioty z brązu, fibule, ceramike i białą broń z których spora ilość pochodziła ewidentnie ze stanowisk archeologicznych.
Wtedy to zaczął sie szum wokół naszego środowiska i moim zdaniem własnie w ten sposób zaprzepaszczono szansę na poprawę naszej sytuacji prawnej.
Tak więc pretensje możemy miec do wszelkiej maści handlarzy wykopkami na allegro, a trochę mniej do WKZ-ów i środowiska archeo.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 sierpnia 2009, 22:29 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 24 czerwca 2009, 22:27
Posty: 177
Lokalizacja: mazowieckie
Zanim pojadę w teren to orientuję sie czy jest tam stanowisko archeo.
Wydrukowałem sobie mapy swoich stron w promieniu 30 km. i takich terenów unikam.

Archeo nie musi nas przygarniać,my się sami zorganizujemy tylko trzeba sensownie uregulować sprawę z pozwoleniem na poszukiwania.
Znam przypadek gościa co pozwolenie uzyskał a 2 tyg. po terminie ważności pozwolenia miał nalot.
Trzeba uregulować sprawę własności znalezionego przedmiotu.
Archeo jest do przejścia ale my też coś musimy z siebie dać.
Jestem za obligatoryjnością poszukiwaczy,np w stowarzyszeniach itp.
Większość rzeczy które znajdujemy to dla archeo nic nie warte znajdki.
Mnie osobiście nie interesują rzeczy z grodzisk itp.jak coś znajdę to gratis oddam do muzeum ale chciałbym być poszanowany i żeby była tabliczka że coś wniosłem dla Polskiej kultury a nie traktowany jak złodziej.

Na razie musi tak być ale myślę że coś sie zmieni.Za trzecie swiatło stop płaciło się mandaty a ono ratowało ludzkie życie a teraz jest wymagane.Myślę że kiedyś ktoś to zauważy i zmądrzeje w sprawie poszukiwań.
Dobrze że część Policji nas popiera i uważa to prawo za bzdurne.

Kilka razy do mnie podjeżdzali pogadali obejrzeli co znalazłem pomachali wykrywką i pojechali.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 sierpnia 2009, 09:52 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
Wkurza mnie cały ten krzyk o złych poszukiwaczach podkopujących byt państwa swoimi wykrywaczami, i dobrych archeologach ratujących świat przed przez rozerwaniem przez plagę poszukiwaczy.Margines jest w każdym środowisku, konserwatorskim też, i nie da się tego uniknąć.Wygląda to tak jakby z w ziemi całe sterty skarbów siedziały a źli poszukiwacze rozszarpują to dobro, aby sprzedać i przepić. Jak tak jest to wykopcie wszystko, ukryjcie w betonowych bunkrach, aby nikt nie miał do tego dostępu, tylko wyłącznie środowisko konserwatorskie do własnych tylko sobie znanych celów, bo każdy inny to się na tym nie rozumie i jest za głupi żeby mu tłumaczyć o co chodzi.
Zapie...a człowiek cały miesiąc świątek piątek i niedziela, a jak wygospodaruję par godzin w miesiącu żeby połazić, oderwać się od wszystkiego, wykopać łuskę z pepeszki, guzik czy inne badziewie na które środowisko konserwatorskie nawet by nie spojrzało swoim wszechwiedzącym łaskawym okiem, to jestem plaga i przestępca. Mało tego w domu też twierdzą że staremu coś odpier... bo guziki w umywalce z błota szoruje.
Proponuję tym wszystkim ważnym ratowaczom chistorii, zamiast wyszukiwać bzdurne tematy o plagach egipskich niech się wezmą do roboty i przestaną snuć scenariusze o terrorze poszukiwaczy.A jak się komuś moje zdanie nie podoba nie musi komentować tego co napisałem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 sierpnia 2009, 11:17 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2002, 00:00
Posty: 508
Lokalizacja: Warszawa
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... /635502448

Myślę, ze nieźle pasuje do tego wątku...
Niestety to codzienność a nie nieliczne "czarne owce"...

Pozdrawiam, mab1978


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 sierpnia 2009, 11:55 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Stąd konieczność konfederowania się w ogólnokrajowe stowarzyszenie z pozwoleniami, wewnętrzna kontrolą, składkami, obsługa prawną, szkoleniami, na wzór chociazby związku wędkarskiego, związku łowieckiego czy innego. Wydeptywanie małych kroczków, przy podkładaniu nogi przez tumanów rozkopujących stonowiska przyniesie efekty na moje oko w przełomie XXII/XXIII wieku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 sierpnia 2009, 12:15 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): środa, 12 sierpnia 2009, 14:53
Posty: 5
spider10.5 napisał(a):
bongo97 na jarałeś się czy co ??? Bo pieprzysz od rzeczy (z przeproszeniem).

Le.I.G.18 & Inez napisał(a):
:spoko


Rozumiem, że przez waszą ignorancję i lenistwo tylko tyle napisać potraficie. I przez takich ludzi jest taki stan rzeczy jaki mamy. Bo po co mi zgłębienie tego co się działo w danym rejonie, wystarczy pojechać w teren i chapać fanty, jakie to łatwe i przyjemne. Przez te dwie wymienione cechy zapewne nie chce wam się sprawdzić czy nauczyć jak wygląda stare grodzisko, nie chce wam się spojrzeć na mapy, zapytać bardziej doświadczonych ludzi czy na tym terenie występują zabytki archeologiczne.
Sztandarowym przykładem jest bardzo liberalne prawo w Wielkiej Brytanii gdzie pomimo to przecież na grodziskach czy stanowiskach archeologicznych poszukiwania są zakazane.
Buszmen nie wiem skąd w Tobie się bierze taka niechęć, ale chyba jakaś trauma siedzi skoro z takim przestrachem piszesz o archeo.
Nie ma co uogólniać, że wszyscy poszukiwacze są źli, a Ci zajmujący się zawodowo dobrzy. I tu i tu mamy szaleńców, którzy roszczą sobie prawa do własnej wolności a zabierają ją innym. Zamiast jęczeć i lamentować zacznijmy od siebie, wiedza i świadomość nie bolą.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL