elnio napisał(a):
Drodzy koledzy,
pomysł ze "skarbem" jest fajny, ale na jednorazowy strzał. Zastanówcie się, czy równolegle - jako uzupełnienie, przygotowanie artyleryjskie przed akcją głowną itp. - nie warto by wysyłać do Ministra pojedyncze śmieciowe monety.
Do monet należałoby załaczyc pisemko, które powinno zawierać takowe treści:
- moneta została znaleziona PRZYPADKOWO na terenie Polski,
- jako praworządny obywatel, uświadomiony doniesieniami medialnymi o olbrzymiej wartości historycznej podobnych zabytków przesyłam monete(y) Panu Ministrowi,
- uprzejmie proszę o poinformowanie, co Pan Minister zdecydował w kwestii dalszych losów przekazanego przeze mnie zabytku(ów)
WYSYŁAĆ KONIECZNIE POLECONYM !!! W opcji mozna dodać zwrotne potwierdzenie odbioru.
Wierzcie mi, że nic tak nie wpieni urzędników, jak kilkaset listów poleconych, z którymi nie wiadomo co zrobić, a których treść sugeruje, że nadawca będzie upierdliwy w kwestii dalszego toku sprawy.
PRZEMYŚLCIE TO!
Idealne i do tego uderza w bardzo czułe miejsce. Chociaż statystycznie większość nie wyśle POLECONYM, a tym bardziej zwrotnym poleceniem odbioru. Przyczyna oczywista. STRACH przed ew namierzeniem i KARĄ w postaci Bóg wie czego.
Nie ma się czego bać.
I całkiem poważnie myślę, że jak opracujemy temat na CACY. Jako solidna grupa ustalimy TERMINY wysyłania monetek. Bo chyba sobie nie myślicie, że poprzestaniemy na JEDNYM STRZALE !!
Wejdzie to nam w krew jak AMEN w pacierzu i REGULARNIE np co drugi miesiąc, dokładnie w pierwszy dzień roboczy, KAŻDY kto może wędruje na pocztę! I tak aż do skutku.
Zaczną myśleć o zmianach, bo myśl o nadchodzącym kolejnym początku miesiąca i paraliżu w biurze - będzie ich przeszywał, aż do wnętrza komunistycznego szpiku.
Cirek