Cytuj:
Ps Do Starej Ryby.
Od kiedy to nalezy udowadniac swoją niewinność ?
Prawo wszelkie niejasności w swej konstrukcji interpretowane jest na korzyść "oskarżonego"
Inaczej nie byłoby afery o : ...LUB CZASOPISMA...
To jest argumentacja (nadal uważam, że nie do obronienia), nadająca się na salę sądową, a nie na potrzeby kampanii.
" i/ lub czasopisma" miał być zabiegiem z gotowym scenariuszem wykorzystania tej manipulacji.
Nie wyobrażam sobie przekazu o treści: "zamierzamy działać wykorzystując lukę prawną dopuszczającą poszukiwania zgubionych zabytków". Zjedzą nas na surowo!
Staram się patrzeć na akcję "moneta dla ministra" możliwie najbardziej "technicznie", bazując na swoich doświadczeniach akcyjnych.
To naturalne, że zalążkiem działań jest niezgoda na rzeczywistość. Tylko, że akcje zdominowane niezadowoleniem są dobre na koniec, gdy naprawdę "nic innego nie pozostaje". Nie służą już budowaniu porozumienia. Liczy się już wtedy tylko na to, że opór i wyrażenie niezadowolenia jeszcze coś lub kogoś poruszą. Jedyny powód dla akcji o takim charakterze znajduje w momencie totalnego zakazu poszukiwań.
Akcja powinna być przede wszystkich skuteczna. Pod tym kątem należy dobierać działania. Nie ma kampanii, która wyrażałaby wszystkie pragnienia i postulaty inicjatorów. Rezygnuje się z argumentów zbyt radykalnych, mało istotnych dla opinii społecznej czy trudnych do obrony.
W tym wypadku jak dla mnie są to: wspomniane "zguby, a nie celowe porzucenia", własność znaleziska, poszukiwania bez zezwoleń.
Wizerunek mamy fatalny. Rozkopywanie stanowisk w celach "handlowych" i posiadanie broni i amunicji, to chyba dwie najpoważniejsze rysy. Z tego wynika niechęć i interpretowanie prawa na naszą niekorzyść (mam na myśli konieczność działań w reżimie badań archeologicznych).
Kampania inna niż "wizerunkowa", czyli mająca na celu pokazanie prawdziwej twarzy poszukiwacza: pasjonata, społecznika, osoby, której zależy na ochronie zabytków i poszanowaniu prawa i tak dalej.., nie będzie skuteczna.
Przydałoby się w końcu jasno określić cel i postulaty akcji. Widać, że coraz więcej osób identyfikuję z nią swoje potrzeby. Robi się chaotycznie, bo nie każdy ma to samo na myśli, chcąc zmiany obecnej sytuacji.
Pozdrawiam