Teraz jest poniedziałek, 13 kwietnia 2026, 01:30

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 299 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 listopada 2009, 21:50 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 20:39
Posty: 199
to czego bede siw trzymal jest tylko i wylacznie moja sprawa jesli masz jeszcze cos do powiedzenia pod moim adresem napisz na priwa i nie zasmiecaj watku . rowniez pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 listopada 2009, 21:59 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 19:57
Posty: 200
Lokalizacja: WLKP
Moim zdaniem, to właśnie nieprzychylnym urzędnikom powinno zależeć na tym aby akcja z zabytkowym spamem doszła do skutku. Mieliby kolejną cegiełkę do pomnika "złego poszukiwacza". Wyciągnie z tego w wniosku, że zwolennicy akcji są inspirowani z WUOZ, byłoby objawem paranoi.
Myślę, że opowiedź jest prosta. PS to jedyne miejsce z dużych for, gdzie jeszcze trwa dyskusja na ten temat, stąd przyciąga dyskutantów.
Odnoszę wrażenie, że o ile z krytycznych uwag wynikają jakieś mniej lub bardziej konstruktywne wnioski, to z samego poparcia nie wynikło nic. Nie wierzę aby głosy przeciwne miały tak silny wpływ na postawę osób, którym mocno zleży na zrealizowaniu akcji.
Mimo, że jestem przeciwny negatywnym działaniom, to ciągle uważam, że warto podejmować przemyślane kroki w kierunku poprawy sytuacji. Na początku akcji miałem wrażenie, że inicjatywa dojdzie do skutku, stąd poważnie obawiałem się by nie narobiła więcej szkód niż pożytku. Teraz myślę, że może nie trzeba było sobie zawracać głowy pisaniem czegokolwiek.

Pomimo tego zacząłem zastanawiać, czy nie da się przekuć tego potencjału, w jakieś bardziej konstruktywne działanie. Pomysł mam. Opiszę, go w poście niżej. Tutaj chciałbym jeszcze coś wyjaśnić, bo nie będzie już okazji.
Wiele osób, które po prostu nie wie na czym polega legalna współpraca z urzędami konserwatorów, zakłada, że jest to układ, w którym istotą są egoistyczne interesy. Co roku powstają nowe stowarzyszenia, które skupiając się na lokalnych działaniach, powoli starają się udowodnić, że zwyczajnie nie są złodziejami. Ich celem nie musi być nawet zmiana wizerunku polskiego poszukiwacza. Budują własny, pozytywny wizerunek na lokalnym terenie, który już sam w sobie daje świadectwo i łamie stereotypy.Zaryzykuję stwierdzenie, że większość osób szukających z wykrywaczem nawet nie wie o ich istnieniu.
Pojawia się wtedy inicjatywa w postaci "zabytkowego spamu", która przypomina atak rebeliantów: nagle wyskakujących z ukrycia i po krótkim ostrzale chowających się z powrotem. Zakładam, że rebelianci nawet nie wiedzą, że ostrzeliwują także swoich. Chyba, że traktują ich jako kolaborantów współpracujących z wrogiem. Mam jednak nadzieję, że tak nie jest.
Może analogia do działań w Nowej Cerekwi przybliży co mam na myśli.
NC była akcją ratującą stanowisko przed "szukającymi inaczej". Wyobraźmy sobie, że w czasie akcji wpada grupa Frontu Wyzwolenia Zabytków. Informują, że ich zdaniem Celtowie nie porzucili swych artefaktów celowo, stąd nie są zobligowani do posiadania zezwolenia. Ponadto uważają, że to co sami znajdą należy się im, nie skarbowi państwa, a jeżeli archeolodzy chcą to dostać - niech odkupią. Nie zamierzają przeszkadzać naukowcom i pracującym z nimi poszukiwaczom ale własnych działań nie przerwą. Można sobie wyobrazić reakcję ze strony inicjatorów badań. Skutki na przyszłość i komentarze także.
I co z tego, że postulaty i przekonania słuszne jeżeli nieadekwatność działania - porażająca, o skuteczności nie wspominając.
Mam nadzieję, że powyższy przykład pomoże zrozumieć dlaczego tak wiele osób jest przeciwnych zasypywaniu urzędów śmieciami.
W kolejnym poście obiecany pomysł.


Ostatnio edytowano środa, 11 listopada 2009, 22:10 przez Stary Ryba, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 listopada 2009, 22:05 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 19:57
Posty: 200
Lokalizacja: WLKP
Moneta dla ministra wersja pozytywnie skuteczna.

Mimo, że mam mnóstwo pracy ze swoją loalną pracą u podstaw, a o moim negatywnym nastawieniu do "złośliwej" wersji akcji napisałem już mnóstwo, jednak poświęciłem dzisiejszy dzień na próbę pokazania pozytywnego wykorzystania potencjału jaki się pojawił.

Sama nazwa Moneta dla ministra jest na tyle dobra, że nie warto z niej rezygnować. Jest też domena.
Potencjał w środowisku nie jest jeszcze na tyle silny by organizować złożone akcje, wymagające sporego zaangażowania dużej liczby osób.
Akcja musi być prosta, przekaz czytelny, forma pozytywna.
W handlu znana i skuteczna jest metoda "miękko do człowieka, twardo w sprawie", którą handlowcy nazywają po prostu "dużo miodu". :)

Proponuję pomysł na akcję Moneta Dla Ministra w wersji słodkiej.
Wysyłanie czekoladowych talarków w złotkach (wiecie o co chodzi?) wraz kartką zawierającą postulaty.
Symbolika czekoladowego talarka w tej akcji:
- prawie podobny do zabytku ale prawie robi dużą różnicę
- tak wygląda to złoto, które wykopujemy
- czekolada poprawia pracę umysłu, nastraja pozytywnie. Tego brakuje w urzędniczej interpretacji ustawy i podejściu do poszukiwaczy.
Oczywiście to wszystko ujęte w przyjazną treść.
Slogany nawiązujące do wspomnianej symboliki denarka. Bez agresji. Postulaty proste, wyważone ale stanowcze.
Na końcu oczywiście "Smacznego".
Dołączony list dostępny wg jednego wzoru, do ściągnięcia i wydrukowania.

Aby nie rozdrabniać efektu - akcja skierowana wyłącznie do ministra Merty.
Termin wysyłek skumulowany w 1 tygodniu. Mikołajki pasują świetnie.
Listy mogą być anonimowe. Nie ma to znaczenia. Najważniejszy jest efekt skali.
500 czekoladowych listów na stole ministra?

Media ogólnopolskie oczywiście muszą być powiadomione.
Taka najprostsza z możliwych akcji będzie dobrym barometrem zaangażowania środowiska.
Strona internetowa w złotych, czekoladowych denarkach.
Powinna tak jak przy boratynkach zawierać licznik. Myślę, że wystarczy wierzyć na słowo, że ktoś wysłał.
Aby w jakiś sposób wyróżnić uczestników akcji i podziękować za aktywność -użytkownikom PS, którzy wzięli w niej udział można dodać jakiś wyróżnik w profilu.

Potrzebna osoba,która atrakcyjnie zrobi stronę.Ktoś kto zajmie się sprawą listu. Osoba potrafiąca skutecznie zainteresować sprawą media ogólnopolskie.

Przekaz dowcipny i na pozytywnym nośniku. Brak negatywnych skojarzeń i skutków. Postualaty dzięki efektowi skali zauważalne. Anonimowość zachowana.
Skala trudności dla uczestników: niska :)

Skrytykowałem. Zaproponowałem. Do rozwinięcia i wykorzystania.
Jak ktoś będzie chciał pociągnąć ten pomysł, to życzę powodzenia i deklaruję list ze swojej strony

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 listopada 2009, 22:12 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 29 kwietnia 2006, 19:53
Posty: 703
Świetny pomysł,Stary Ryba,jestem za!!!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 00:18 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): piątek, 4 września 2009, 17:33
Posty: 69
Lokalizacja: Szubin
STARA RYBA Twój pomysł trafia w 10 ychę właśnie miłoorzyjemnie ale stanowczo do CELU ja jestem ZA bo lubię przy....pieprzyć ale z kwiatkami w garści to bardziej trafia do "klijenta " ale i tak sama akcja to glos NASZ do betoniarzy niech się ockna a myślę że pomyślą i zrozumią czego im życzę z całego serca !Pozdrowionka dla kolegów! ! :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 02:23 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Stary Rybo
Nie wiem skad wziąłeś anallize sytuacji w Nowej Cerekwi ale odbiega ona od Twych wyobrażeń.
1. Akcja nie była zorganizowana jako ratownicza przed rabusiami.
2. To Poszukiwacze wykazali, że stanowisko zostało w skandaliczny sposób przebadane przez archeologów w przeszłości i należy je dokładnie przeszukać by wydobyć zalegające tam zabytki.
3. Przez pozytywne działania poszukiwaczy ponownie Nowa Cerekiew zostanie wpisana jako stanowisko archeologiczne /po "zakończeniu" prac p Czerskiej jako takie zostało wykreslone/
4. W trakcie naszych badań i MODELOWEJ WSPÓŁPRACY dowiedzieliśmy się z prasy, że nasza pilotażowa akcja nie jest pomostem wzajemnego zrozumienia obu środowisk tylko akcją ratowniczą przed poszukiwaczami, a wszystkie zabytki wydobył dr Bednarek z Uniwersytetu Wroclawskiego, który po kilkudziesięciu latach obwołał się kontynuatorem badan p. Czerskiej !!!
5. Jakby tego było mało w/w stwierdził, że poszukiwaczom, /na plecach których zresztą wypłynął/ na pewno coś do kieszeni sie przylepiło !

Piszę to dla zburzenia sielanki środowisk i stowarzyszeń współpracujących i zwrócenia uwagi czego min mogą się spodziewać.

Inną sprawą jest tak daleko idąca troska o samopoczucie środowisk urzędniczych w tym kraju.
Stara Rybo nie wiem ile masz lat ale nie odpowiada mi pozycja Homo Sovietikusa w kontaktach z urzednikami i pragnę Cię uświadomić, że to oni są w słuzbie obywatelom a nie odwrotnie !!!
Możesz realizowac własne pomysły pt "Czekoladka od Jarząbka" czy "Uniżenie się przypominam" a w przerwach czytać i słuchać jakimi to inwektywami nas dziś obrzucą.

Jak już pisałem aby ruszyć coś w naszej sprawie, należy zmusić WKZty by stanęły po naszej stronie barykady.
Zmusić, a nie prosić czy podlizywać się łakociami !!!
Pomysł, który teraz lansuję, w dużej mierze podpowiedziany został przez samych urzędników.
Z tym, że tych postępowych i rozumiejących, że definicja zabytku jest bublem ustawodawczym.

Do nieuważnych czytelników tego tematu:
Nie zbieramy już boratynek !!!

Reasumując:

Argumentacja, iż nasza akcja odbije się rykoszetem na poszukiwaczach współpracujących z WKZ-ami, obraża inteligencję ludzi nawet średnio myślących.
Czy urzędnicy WKZ-ów to ludzie niezrównoważeni psychicznie, że obrażą się na Starą Rybę bo FDJ wyśle im do biur tonę "zabytkowego" złomu ?
Demagogia to doskonała broń lecz należy dostosować ją do inteligencji osoby manipulowanej.

FDJ

Ps. Na dniach zamieszczę wzory pism, które proponuję dołączać do wysyłanych przez nas "zabytków"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 08:47 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): niedziela, 29 lipca 2007, 10:46
Posty: 410
Lokalizacja: Krużewniki
firedancer napisał(a):
przemytnik rabarbaru napisał(a):
Czy nie jest zastanawiające, że głos zdecydowanie przeciwny jakiejkolwiek akcji pochodzi od osób, które zarejestrowały się na forum bardzo niedawno i w innych tematach się nie udzielały?


:1
pudło kolego...
zarejstrowałem się ponad rok temu ....
Podobno winny się tłumaczy.........


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 10:00 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 19:57
Posty: 200
Lokalizacja: WLKP
FDJ
Nową Cerekiew wykorzystałem tylko jako miejsce zdarzenia. Pewnie pierwszy wygnałbyś z pola grupę, która chciała by tam, w bezpośredniej akcji, wprowadzić w czyn postulaty, z którymi się zgadzasz. Ta hipotetyczna sytuacja miała tylko zobrazować nieadekwatność formy do sytuacji jaką moim zdaniem jest akcja zaśmiecania urzędów.
Zresztą wygląda na to, że poszukiwacze z NC stali się zakładnikami rozgrywki naukowców i przez to nie traktuję tej akcji jako reprezentatywnej dla innych działań tego typu.
Powinienem wybrać inny przykład, bo NC, ze zrozumiałych względów (i tu się nie dziwię), traktujesz bardzo emocjonalnie, a to nie ułatwia rozmowy.

Doświadczenie poszukiwawcze nie wystarcza by skutecznie przeprowadzić akcję społeczną. Spojrzenie tylko od wewnątrz wręcz utrudnia.
Ja staram się patrzeć na to z boku. Dobierać skuteczne środki mając na uwadze przede wszystkim fatalny obraz poszukiwacza w Polsce.
Nie ma większego znaczenia, co by się najbardziej chciało zrobić. Musi to być skuteczne. To jedyny cel.
Dobrym przykładem są działania PR firm, którym popsuł się wizerunek.
Jeżeli dowcipna, przewrotna akcja, która neutralizuje negatywny stereotyp jest podlizywaniem się, to mocno różnimy się w rozumieniu mechanizmów kampanii.
Chcesz siłą zmusić urzędników do zmiany postawy. Siła budzi opór. Według mnie potrzeba więcej sprytu i wyrachowania by tego dokonać.

To czy akcja odbije się na mojej współpracy z WKZ nie ma większego znaczenia. Tak jak ty, staram się patrzeć dalej niż czubek własnego nosa.

Dotkliwe są insynuacje na temat poziomu inteligencji. Możemy sobie nawzajem pisać, że jesteśmy głupi, bo mamy odmienne zdania. Ale jak się to ma do poważnej analizy?

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 13:29 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
To nie sa żadne insynuacje i doskonale wiesz o czym napisałem.
Wiem dokąd zmierzasz i zaczynam się domyślać kim jesteś :)
Dlatego też proponuję byś ogłosił na forach poszukiwawczych swój pomysł i zrealizował go :)
Nie mam natury Dalajlamy i uważam, że wojewódzcy konserwatorzy zabytków nie są wojewodami na swych włościach.
Obecne prawo jest bardzo nieprecyzyjne i pozostawia dużą uznaniowość co sprawia, że urzędnicy czują sie panami waszego losu.
Dlatego choć otwarcie mówią, że sytuacja taka właśnie jest, nic nie robią by ja zmienić.
Wielokrotnie słyszałem, że to nie ich problem. Im jest dobrze jak jest.
Ja się z tym nie zgadzam więc chcę zburzyć ten poddańczy układ w jaki jesteśmy wkomponowani.
Tym bardziej jestem oburzony czytając, że mam wysyłać czekoladkę by jej wysokość spojrzała na mnie swym przychylnym okiem i nie raczyła mnie wykopać za drzwi.
Zrozum Stary Rybo, że urzędnik nie jest sędzią !!! On nie ma decydować on ma realizowac procedury !
Sprawdzić punkt po punkcie czy nie ma merytorycznych przeciwskazań i podbić tam swoją pieczątkę.
Przykład Nowej Cerekwi, przytaczany przez Ciebie, jest własnie manipulacją o której piszę.
Jest to stanowisko archeologiczne więc co ma piernik do wiatraka ?
Jakie postulaty ? by kopać bez zezwoleń na stanowiskach ?
Nie odpowiadasz merytorycznie kolego na argumenty a starasz się pod płaszczykiem pozytywnego PR przemycać wlasnie takie informacje.
Właśnie jak to ma się do poważnej analizy ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 listopada 2009, 00:39 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 13 listopada 2008, 22:19
Posty: 14
Lokalizacja: Ustrzyki Dolne
:gil :gil

i koledzy po co to wszystko ?
robicie to co było już ... tylko w troche innym środowisku
...troche histori ( z małej litery h)
przykład " zjawiska porównywalnego legalnością jak " eksploracja"
koniec lat 90.tych.. środowisko zakładów bukmacherskich,.,,,poker w internecie ... wielki zapał ludzi do ujednolicenia przepisów , zalegalizowania pewnych oczywistych spraw ..płacenia podatków. ( patrz odpowiednie fora ..linki na priv ) NAPRAWDĘ :polbie kruszenie betonu dawało efekty .. .. akcja środowiska bardziej medialnego od NAS ( Wiśniewski...Zagrobelny ... Tomaszewski...LiroY...naprawde - sporo znanych nazwisk ) ...już było dobrze... np. poker na Canal + , eurosport.... pozstrzegano to raczej na PLUS przez wszystkich ....
ale wystarczył jeden "koleś " ... i te całe nasze "gabinety" zaraz zaje..bsta nagonka...ustawa antychazardowa :gun: szok... czego niejaki pan Tusk nie zrobi aby medialnie sie przypodobać :(

i myslicie , że jak wyślecie 100. 000 monet 300letnich ....i jak zrobi się szum to Pan Minister Merta ( człowiek pisu... a więc boi sie o stołek i zrobi wszytko dla nowej ekipy ) i czy myślicie , że będzie z Nami merytorycznie rozmawiał ...będzie myśłał o kruszenbiu betonu ????... :ups: :ups: :ups: he he .. jeden telefon z góry i jest już osrany ,ze nie ma spokoju w jego resorcie
pójdzie ustawa..nie antyhazardowa ...ale " antywykopkowa" ......
Dlatego z głową PANOWIE .... nie kupą Panowie,, jak było za Polski szlacheckiej... z głową
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 listopada 2009, 01:06 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 26 stycznia 2005, 14:12
Posty: 305
Kolego firedancer polecam czytac posty z uwaga:)
FDJ czekam na tresc listu...
pozdrawiam
pr00f


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 listopada 2009, 01:18 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
firedancer litości
zanim spocisz nastepnym razem swoją głowę to radze przeczytac wczesniejsze posty.
nie zbieramy monet.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 listopada 2009, 19:30 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 13 lipca 2009, 11:17
Posty: 93
Ostatnia audycja na jedynce rozwiała sporo moich wątpliwości. Pan archeolog dośc mgliście deklaruje chęć współpracy z nami. Są to wypowiedzi warte riposty. Uważam, że spektakularna akcja i przedstawienie naszych postulatów ( przede wszystkim poinformowania ludzi, że nie wszyscy poszukiwacze rozkopują stanowiska archeo) może spotkać się z pozytywną reakcją (przynajmniej u części społeczeństwa). Z całego serca kibicuję chociażby akcji wysyłkowej i chętnie coś dorzucę od siebie. Może jeszcze nie jest za późno...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 listopada 2009, 20:24 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 29 kwietnia 2006, 19:53
Posty: 703
Tak,ciekawe ,osobiście mam sporo wątpliwości,obaj uczeni panowie co chwile mówili o niszczeniu stanowisk archeologicznych,zapewne są tacy goście ktorzy robią to świadomie,ale to margines marginesu,przynajmniej taką mam nadzieje.A poza tym nie wiem na ile ich głos może się liczyć w środowisku ktore z takim zapałem nas zwalcza.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 listopada 2009, 20:29 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 19 stycznia 2006, 16:00
Posty: 864
Jeżeli mogę zaproponować-Fajne by było przykleić osobno nowy wątek (najlepiej bez możliwości wpisów) co, kiedy, jak i komu wysyłamy :). Wątki powyżej 20 stron, polegające na ostrej polemice zaczynają powoli mnie przytłaczać i niechętnie do nich zaglądam ;). Co do NC- naukowcowi z Wrocławia proponuję zrobić zrzutę na wykrywacz np. GeoScan, i ze wszystkimi honorami odesłać do uczelni. Niech se chłop szuka sam :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 299 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL