sopel74 napisał(a):
Maciek (cobra67) napisał(a):
I zapewne robią się całe czerwone i rozhartowane .... :n
Czerwone tak (ale od czego szczotka na wiertarke?P
o elektro też trzeba czyścić i to w czarnym szlamie).... ja w każdym bądz razie zanego fantu tym nie zniszczyłem
Oj powodzenia w odszyfrowaniu bić na takim tak wyczyszczonym bagnecie, do rozruszania elementów ok ale do czyszczenia? Chyba jeśli zbierasz bagnety na sztuki i nie zależy Ci na informacjach, które ze sobą niosą, a są one przeważnie cenniejsze niż same bagnety. Dobrze [przeprowadzona autoliza lub elektroliza nie niszczy bić, wypalanie - jednak tak, polerka na szczotce - te ledwo czytelne dobija. Ludzie siedzący głębiej w temacie wiedzą o tym, choć i oni nie zawsze, tych którzy o tym nie pomyśleli - przestrzegam.
Przykład na plus dla autolizy:
Przykładowy "Rumun" po wykopaniu:
[ img ]
Po czyszczeniu (bez żadnego grzania):
[ img ]
Po nagrzaniu i polerce na szczocie na wiertarce tego nie uświadczysz:
[ img ]
Ogólnie przestrzegam przed łatwizną, za kilka lat, jak docenicie wartość informacji które bicia niosą ze sobą, będziecie żałować różnych czynów. Ja też wielu żałuję, ale nie miał mi kto powiedzieć, zatem uwierzcie na słowo - lepiej poświęcić więcej czasu a dobrze wyczyścić niż później mieć pretensje do samego siebie.
Bez urazy, pozdrawia generał Ulrich von Pinezka