Renald, czasami warto nie napisać nic, niż napisać bzdurę.
Co innego skłąd transportów, a co innego ich miejsce docelowe.
Po pierwsze nikt nie zaprzecza, że w pierwszym transporcie nie było Żydów. Byli - wśród 728 polskich więźniów znajdowało się kilku wyznania mojżeszowego. Natomiast transporty żydowskie były kierowane od razu do obozu Auschwitz II (Birkenau), a nie do obozu Stammlager Auschwitz I (gdzie istniałą słynna brama). Taki cytat:
Cytuj:
Nieprawdziwe są liczne kadry filmów fabularnych obrazujące kolumny Żydów przechodzących przez tę bramę – zdecydowana większość z nich trafiała do obozu Auschwitz II
-
http://pl.wikipedia.org/wiki/Auschwitz-Birkenau
Natomiast daruj sobie (i nie tylko Ty) te pokutne teksty o kompleksach, pijaństwie, złodziejstwie i rzekomym "polskim antysemityźmie". To są dopiero bzdury i stereotypy. Jak mają o nas mówić za granicą, skoro sami mamy o sobie takie zdanie? I nie zarzucaj nikomu zaślepienia. Jeśli ktoś tu jest zaślepiony, to najwyżej Ty jakąś dziwnie pojmowaną poprawnością polityczną i nienawiścią do Polaków.
Jeśli chcesz zarzuciś komuś "polski antysemityzm", to przeczytaj najpierw artykuł z poprzedniego wydania "Newsweeka" nt. polskich rodzin z Podkarpacia, które zginęły za ukrywanie Żydów. A takich rodzin były w Polsce tysiące.
Żeby nie robić do końca OT: moim zdaniem skradziony napis prędzej czy później gdzieś wypłynie, bo czegoś takiego nie da się najzwyczajniej w świecie ukryć. Jest to przedmiot zbyt charakterystyczny. Tym bardziej po takiej akcji informacyjnej.