Tylko Fiskars! Mam ten
http://www.gardenshop.pl/fiskars-szpade ... -1612.html
W grudniu minie nam 6 lat owocnej i bezawaryjnej wspolpracy. Moj kosztowal przed swietami 54,90 (Castorama). Slyszalem ze szpadle z pomaranczowymi zatyczkami przy uchwytach sa wykonane z gorszej jakosciowo stali. Ot , taki ''chłyt materkindody" firmy F - wiadomo, ze wieksza czesc ludzi uwaza ze ''im drozszy tym leszpy''.
Jesli juz saperka to typowa saperka - skladana na 3 czesci w/w firmy. Nie oplaca sie kupowac mini-mini szpadla. Polecalbym austriackiego Glocka (tak , ten od klamek :strz ) Kopałem obydwoma i Glock wydaje mi sie bardziej ergonomiczny.
Odradzam natomiast polskiego Fiskarska. Sklada je Fispo w Slupsku. Powod jest prosty - drewniane trzonki. Stal ok , wykonanie tez ale nie nadaje sie na ciezsze grunty / kamienie.
Konserwacja - mycie po każdym wypadzie , ostrzenie reczne PILNIKIEM a nie szlifierka katowa :!:
A przed wypadem polej go jakimis promilami. Byle nie za duzo ;)