Teraz jest wtorek, 7 kwietnia 2026, 11:34

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Państwo ma zabytki w d.... -wrażenia po lekturze raportu NIK
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 20:50 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 13:31
Posty: 582
Co prawda zamieściłem wątek o tym tytule także na forum Odkrywcy, ale ponieważ nie wszyscy tam zaglądają, a sprawa jest warta pewnego szerszego rozpropagowania, zamieszczam to i tutaj.

Polecam ciekawy raport NIK z kontroli dotyczącej przestrzegania przepisów dotyczących ochrony zabytków w odniesieniu do zabytków nieruchomych będących własnością Skarbu Państwa i samorządów jak też kontroli służb konserwatorskich:

http://nik.gov.pl/docs/inform/100325-zabytki.pdf

Raport dość ściśle zgadza się z odczuciami wielu użytkowników tego forum, którzy zabierali nieraz głos w sprawach ochrony zabytków nieruchomych, takich jak dwory i pałace (czy ostatnio fabryka w Warszawie, siedziba AK w czasie Powstania Warszawskiego) które popadają w ruinę z powodu źle skonstruowanego prawa oraz bierności służb ochrony zabytków, które uaktywniają się głównie tylko, gdy zdarza się okazja pomstowania na poszukiwaczy niszczących dziedzictwo narodowe lub gdy ktoś ich za uszy wyciągnie zza biurka i postawi przed kamerami TV.

Całość jest długa ale warta lektury. Niżej kilkoma cytatami streszczam istotę:

" (...) Dodatkowym czynnikiem wpływającym na konieczność przeprowadzenia niniejszej kontroli były sygnały dotyczące nieprawidłowego działania służby ochrony zabytków pod rządami nowej ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. Nr
162, poz. 1568 ze zm.).(...)

W ocenie Najwyższej Izby Kontroli publiczni właściciele zabytków wykazują rażące niedbalstwo w gospodarowaniu zabytkami nieruchomymi. Niedostateczne zabezpieczenie obiektów zabytkowych przed działaniem czynników atmosferycznych, pożarami czy włamaniami powoduje ich daleko posuniętą degradację. (...)

W ocenie Najwyższej Izby Kontroli prawidłową politykę państwa uniemożliwia brak wiedzy o stanie faktycznym i prawnym zabytków. Rejestr i ewidencja zabytków (prawnie określone bazy danych o zabytkach) zawierają dane nieaktualne i są prowadzone nierzetelnie. System nadzoru nad zabytkami jest niewydolny i wymaga radykalnej zmiany. (...)

Prowadzone przez wojewódzkich konserwatorów zabytków rejestry zabytków nieruchomych oraz wojewódzkie ewidencje zabytków zawierały nieaktualne dane.
Przyczyną niedostosowania wpisów do rejestru i ewidencji zabytków do stanu faktycznego była duża liczba obiektów oraz mała liczba etatów w ramach służby ochrony zabytków. (...)

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie sprawuje prawidłowego nadzoru nad służbą konserwatorską, nie dokonuje też niezbędnych analiz polityki państwa w dziedzinie ochrony zabytków. (...)

W zakresie nadzoru nad zabytkami Najwyższa Izba Kontroli dostrzega konieczność systemowej zmiany funkcjonowania służby ochrony zabytków i wnosi do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o opracowanie projektu nowelizacji ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w którym:
- uregulowane zostanie utworzenie jednej, zupełnej bazy danych o zabytkach nieruchomych pozwalającej na uzyskanie przede wszystkim aktualnej informacji o właścicielu i posiadaczu zabytku,
- wyeliminowane zostaną rozbieżności interpretacyjne dotyczące obowiązku posiadania dokumentacji konserwatorskiej, programu prac i programu zagospodarowania obiektów pozostających w użytkowaniu,
- wprowadzony zostanie obowiązek oznakowania zabytków wpisanych do rejestru. (...)

Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków. Żaden z 9 objętych kontrolą zabytków nie został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa podkarpackiego. Zabytki te były wpisane do rejestrów zabytków prowadzonych w dawnych województwach: rzeszowskim, przemyskim, krośnieńskim, tarnobrzeskim i tarnowskim. WKZ przystąpił do przenoszenia danych z rejestrów nie istniejących województw dopiero w październiku 2008 r., tj. po upływie prawie 10 lat od wprowadzenia reformy administracyjnej kraju. (...)

Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków - Wszystkie zabytki objęte kontrolą ujęte zostały w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Zabytki te zostały także wpisane do rejestru zabytków, jednak zakres danych w rejestrze był niezgodny z wymogami określonymi w §4 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków (...)

Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków (...) Nieprawidłowości stwierdzono przy sposobie przeprowadzania przez WKZ kontroli zabytków. Dwanaście obiektów zostało skontrolowanych przez pracowników WUOZ bez stosownych upoważnień do przeprowadzenia kontroli, w 13 protokołach kontroli nie zawarto wymaganych informacji o przyczynach powstania nieprawidłowości, ich zakresie i skutkach oraz osobach za nie odpowiedzialnych. (...)


W toku kontroli analizie poddano karty ewidencyjne 64 zabytków objętych kontrolą NIK. W wyniku powyższej analizy stwierdzono, iż KOBiDZ nie posiadał kart ewidencyjnych 4 zabytków, zaś pozostałe karty ewidencyjne posiadały nieaktualne dane. Spośród 59 kart ewidencyjnych, jedynie 2 karty aktualizowane były w okresie ostatnich 5 lat. Najwięcej kart ewidencyjnych (42 karty) zawierało dane aktualizowane w okresie od 10 do 30 lat temu, zaś 7 kart nie aktualizowano od ponad 30 lat. Spośród 59 kart ewidencyjnych 38 kart zawierało nieaktualne dane o właścicielu zabytku, zaś 34 karty – nieaktualne dane o posiadaczu zabytku. W kilku przypadkach jako obecny posiadacz zabytku wpisane były państwowe gospodarstwa rolne zaś w jednym przypadku gminny komitet PZPR."

I tak dalej, i tak dalej.... Bałagan, amatorszczyzna, ściemnianie...
Po lekturze raportu doszedłem do wniosku,że dla urzędów odpowiedzialnych za ochronę zabytków czas istotnie zatrzymał się na epoce PZPR...

Artur


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Państwo ma zabytki w d.... -wrażenia po lekturze raportu
PostNapisane: piątek, 11 czerwca 2010, 22:12 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
arturborat napisał(a):
Po lekturze raportu doszedłem do wniosku,że dla urzędów odpowiedzialnych za ochronę zabytków czas istotnie zatrzymał się na epoce PZPR...

Artur

No, ja nie wiem czy to jest akurat najszczęśliwsze porównanie. W PRLu większość dworków była w zadowalającym stanie, choćby z racji tego, że pozostawały one pod kuratelą różnych instytucji, które je po prostu wykorzystywały - np. PGRów. Jeszcze w połowie lat dziewięćdziesiątych w ramach egzotyki jeździłem z kumplem-architektem na inwentaryzacje dworków, rządcówek, gorzelni, etc należących do AWRSP. Widać już było zaniedbania z racji braku opieki, ale jednocześnie widać było także, że zaniedbania te były skutkiem ostatnich podówczas pięciu, dziesięciu lat...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 11 czerwca 2010, 23:28 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 13:31
Posty: 582
Nie o stan zachowanie zabytków mi chodziło w tym porównaniu, lecz o mentalność służb odpowiedzialnych za ich ochronę. W PRL przyzwyczaiły się do pozorowania swoich działań, bo prawdziwe decyzje zapadały w gabinetach kacyków partyjnych. Teraz, kiedy uzyskały sporą niezależność, nadal udają że coś robią, wymyślając jakieś tematy zastępcze, lecz wciąż nie potrafią działać skutecznie w sferze do której zostały powołane. Wszelkie zarzuty tradycyjną urzędniczą metodą odpierają argumentem o niskich nakładach budżetowych i brakach kadrowych. Ale jakoś nie wydaje mi się, żeby te braki tłumaczyły choćby 10-letnią zwłokę w przystąpieniu do tworzenia wojewódzkiego rejestru zabytków. Zawarte w raporcie zastrzeżenia co do rozdzielania dotacji na remonty zabytków też mi pachną PRL-em: zamiast przejrzystych jasnych procedur, rozdawanie po uważaniu w oparciu o własne widzimisię i jakieś pozamerytoryczne kryteria. Sens istnienia tych służb wzorem peerelowskim skupia się na utrzymaniu własnej biurokratycznej struktury,produkcji i obiegu zbędnych i często wadliwych prawnie (a z praktycznego punktu widzenia zupełnie niepotrzebnych) pism i pisemek a nie na prawdziwym wykonywaniu zadań ustawowych. Na tle umieszczonych w raporcie zdjęć popadających w ruinę obiektów, nasze WKZ-ety w obecnych kształcie wydają się zupełnie niepotrzebnym i kosztownym luksusem. Zabytki mogą się walić same, nie potrzeba do tego żadnych służb...
Artur


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 22 czerwca 2010, 11:06 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): piątek, 11 lutego 2005, 19:26
Posty: 141
dodaj sobie do tego wcześniejszy raport NIK
Cytuj:
NIK o muzeach
2009-06-15 08:26

Bezpieczeństwo zbiorów muzealnych w Polsce jest zagrożone – alarmuje NIK. Zbiory narażone są na kradzieże, spalenie, wyprzedaż na aukcjach, czy wywóz za granicę. Pozytywną ocenę NIK wystawiła tylko trzem spośród 28 skontrolowanych muzeów.

W niemal wszystkich skontrolowanych placówkach stwierdzono nieprawidłowości w:

* ewidencjonowaniu zbiorów - w 25 (na 28 skontrolowanych) niewłaściwe prowadzono księgi inwentarzowe (np. w Muzeum Narodowym w Warszawie wciąż nie wpisano np. blisko 59 tys. monet i medali) i karty ewidencyjne, na których brak m.in. opisu przedmiotów, wpisów dot. wartości muzealiów i oceny ich stanu. Brak dokładnej ewidencji może ułatwiać kradzieże obiektów muzealnych, ich wywóz za granicę albo nielegalną sprzedaż na aukcjach. Zaniedbania w ewidencjonowaniu zbiorów sięgają wielu lat. Luki w ewidencji nie tylko umożliwiają zatuszowanie kradzieży, ale wręcz utrudniają jej stwierdzenie;
* inwentaryzowaniu – nawet kiedy zbiory zostały umieszczone w ewidencji, wielu kierujących muzeami nie przeprowadza regularnych inwentaryzacji, czyli nie sprawdza okresowo stanu posiadania. NIK alarmuje, że w przypadku stwierdzenia braku eksponatów lub podejrzenia ich kradzieży, szefowie niektórych placówek nie zgłaszają tego policji ani właściwemu nadzorowi (w ten sposób zniknęły eksponaty z pięciu placówek, m.in. z Muzeum Historycznego Miasta Warszawy 99 monet, a z Muzeum Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - obraz i 3 lichtarze);
* przenoszeniu muzealiów: w protokołach przeniesienia brak często dokładnego opisu obiektu, jego oceny konserwatorskiej lub pisemnej zgody dyrektora na przeniesienie (np. w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku dotyczyło to 21 przypadków na 23 przeniesienia).

NIK negatywnie oceniła zabezpieczenie zbiorów muzealnych:
* brak środków finansowych na zakup nowoczesnych urządzeń sprawia, że 70 proc. placówek nie posiada odpowiednich, nowoczesnych zabezpieczeń pożarowych. W muzeach kontrolerzy stwierdzali braki gaśnic, zastawione, lub źle oznakowane drogi ewakuacyjne;
* w co drugim skontrolowanym muzeum stwierdzono brak właściwej ochrony fizycznej lub przechowywanie zbiorów w magazynach w sposób, który zagrażał im zniszczeniem lub uszkodzeniem (np. gabloty Muzeum Archeologicznego w Gdańsku można otworzyć bez klucza - nie niszcząc ich; pracownicy ochrony, wynajęci przez Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku pobierali opłaty parkingowe zamiast strzec zbiorów, w tym samym miejscu tylko w czerwcu 2008 r. jedna z najważniejszych ekspozycji - Ikona karpacka - nie była w ogóle chroniona przez kilkanaście nocy).

Zarzuty NIK dotyczą także nieprawidłowego gospodarowania środkami publicznymi

* muzea nie zawsze właściwie gospodarowały posiadanymi środkami:
o zawierały umowy o dzieło i zlecenia z własnymi pracownikami na realizację zadań statutowych (wystaw), których wykonanie należało do zakresu obowiązków pracownika (np. w Muzeum Literatury w Warszawie podniosło to wydatki na płace o 460 tys. w skali roku);
o nie regulowały swoich zobowiązań, pomimo posiadania odpowiednich środków.

Luki w przepisach uniemożliwiały Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego skutecznie nadzorowanie prywatnych muzeów.

http://nik.gov.pl/news.php?cod=2514
cały raport: http://nik.gov.pl/docs/ochrona_i_udoste ... polsce.pdf

i będziesz miał więcej zastrzeżeń do funkcjonowania państwa i samorządów w tym obszarze.
niby wynika to za nadrabiania zaległości po PRL, ale czy tylko?
Ilu z was ma nieskatalogowane własne kolekcje? Ilu prywatnych kolekcjonerów dziel sztuki nie wie co ma?
Odpowiedź jest dość oczywista, a przecież prywatne środki finansowe też są ograniczone.

Przy okazji polecam lekturę: "Kolekcja egoisty" V. Noce http://www.polityka.pl/kultura/ksiazki/ ... oisty.read


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 20:13 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 13:31
Posty: 582
Raport NIK w sprawie zabezpieczenia zbiorów muzealnych był swojego czasu wałkowany na Odkrywcy,mnie się już nie che do tego wracać,ale jak ktoś ma ochotę to to jest tu:
http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=655157#951676

Natomiast co do:

@: "Ilu z was ma nieskatalogowane własne kolekcje? Ilu prywatnych kolekcjonerów dziel sztuki nie wie co ma?"

skąd ten ton pretensji i stawianie sprawy ogonem do góry? Właściciel prywatny nie ma żadnego obowiązku katalogowania swoich kolekcji. Jeśli nie wie co ma i coś mu zginie to będzie jego strata. I nikt nie płaci mu za katalogawanie.... Natomiast zbiory muzealne są własnością publiczną, którą wszyscy utrzymujemy w własnej kieszeni, a muzea i służby konserwatorskie jedynie sprawują nad tymi zbiorami nadzór i są ich depozytariuszami w imieniu wszystkich na warunkach określonych przepisami prawa. O ile nie zadają sobie nawet trudu z katalogowaniem zbiorów, to raz że łamią prawo, a drugie,że mają gdzieś i same zbiory i wszystkich którzy w dobrej wierze płacą podatki m.in. na ich utrzymanie.
Artur


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 23:11 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 29 listopada 2005, 21:53
Posty: 1292
Lokalizacja: Zdolny Sląsk
10/10 :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 12:04 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): piątek, 11 lutego 2005, 19:26
Posty: 141
arturborat napisał(a):
@: "Ilu z was ma nieskatalogowane własne kolekcje? Ilu prywatnych kolekcjonerów dziel sztuki nie wie co ma?"

skąd ten ton pretensji i stawianie sprawy ogonem do góry? Właściciel prywatny nie ma żadnego obowiązku katalogowania swoich kolekcji. Jeśli nie wie co ma i coś mu zginie to będzie jego strata. I nikt nie płaci mu za katalogawanie.
Artur


chyba nie zrozumiałeś ironii.
prywatny kolekcjoner nie ma obowiązku katalogowania - to oczywiste,
ale to robi, jak napisałem wcześniej pomimo ograniczonych środków - właśnie na tym polega kolekcjonerstwo.
Uzupelnia wiedzę, szpera w źrodlach, identyfikuje swoje "skarby",
słowem "dotyka historii"

fakt nie jest to działanie w pełni naukowe (wszak to raczej hobby niż zawód),
ale placówki muzealne, które katalogują zbiory np z użyciem oprogramowania MUSNET http://www.infogenia.pl/index.php?optio ... &Itemid=43
też raczej nie prowadzą pełnych badań naukowych nad wszystkimi katalogowanymi przedmiotami.

Co do reszty się zgadzam, że to granda i skandal,
ale z w/w raportu wynika również jasno, jaka jest praprzyczyna stanu rzeczy:
finansowanie, planowanie budżetowe i tzw wielka niewiadoma w tej materii
(np. dotacja przyznana, zaplanowane działania i cofnięcie finansowania projektu lub redukcja kwoty dotacji, to dość powszechne zjawisko)
dopiero potem "niechciejstwo", niedbalstwo i wreszcie "urzędnicza" głupota.

Faktem jest, że skatalogowanie zbiorów, to również forma prewencji przed defraudacjami
i nic innego jak element systemu (ludzie, organizacja, środki techniczne) zabezpieczenia zbiorów,
przy traktowaniu świata podejrzliwie, można sądzić,
że brak wiedzy o stanie posiadania chroni sprawców kradziezy wewnętrznych przed odpowiedzialnością
za "zniknięcia" dziel sztuki z publicznych zbiorów, ale to już osobny temat...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 22:51 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 13:31
Posty: 582
@: "chyba nie zrozumiałeś ironii.
prywatny kolekcjoner nie ma obowiązku katalogowania - to oczywiste,
ale to robi, jak napisałem wcześniej pomimo ograniczonych środków - właśnie na tym polega kolekcjonerstwo.
Uzupelnia wiedzę, szpera w źrodlach, identyfikuje swoje "skarby",
słowem "dotyka historii"

A to sorry, chyba nadpobudliwy się robię, jak słyszę i czytam o wukazetach, muzeach, zabytkach i całej tej reszcie:))
Artur


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL