jozwa20 napisał(a):
Okoliczne sarny ślą ci poczę
Mleko napisał(a):
Koso napisał(a):
Leśniczy na pewno jest dumny z takiego postępowania a my sami narzekamy że nas gania :n :n :n
Gadałem z sarnami ,strasznie są zachwycone twoją pracą (kopytka im odmarzały)...mam przekazać ci PODZIĘKOWANIA od nich ,..i od jelenia Tadeusza .. :ang :1
Tak na marginesie z strony tytułowej FORUM
Na wielu stronach internetowych można napotkać „kodeks poszukiwacza”, czyli nomenklaturę wzorców zachowania, które powinny cechować exploratora. Mimo, iż kursują jej najróżniejsze wersje, przesłanie jest tak jasne (= działaj w/g zasad zdrowego rozsądku!), że skoncentruję się na tych dla mnie najważniejszych punktach.
Faktem jest, że w niektórych środowiskach (nie mówię teraz o archeologach, ponieważ jest to całkiem inny temat) poszukiwacze maja złą opinię, którą zawdzięczamy małej grupce czarnych owiec. Zatem starajmy się zapobiec kreowaniu wizerunku poszukiwacza-wandala postępując zgodnie z zasadą „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. Proponuję więc, byśmy się najpierw trochę wysilili i zapytali rolnika, czy możemy „przetrzepać” jego pole, ponieważ sami w takiej sytuacji raczej niechętnie spojrzelibyśmy na intruza chodzącego po naszym mieszkaniu i przeglądającego szafki.
Nie trzeba chyba nikomu uzmysławiać, ze jeśli pole jest zasiane chodząc i kopiąc po nim niszczymy cudzą pracę.
Nieważne gdzie kopiemy: zasypujmy za sobą dziury! Nie dziwmy się, że widok ekipy z detektorem i łopatami wywołuje u leśniczych szybki wzrost adrenaliny, jeśli muszą non-stop zasypywać dziury po SuperExploratorach, którzy z lenistwa pozostawiają za sobą księżycowy landszaft.
Temat dewastacji grobów: Słyszy się czasem w scenie o indywiduach kopiących celowo groby poległych (!) w celu wydobycia cennych dla kolekcjonerów części wyposażenia. Uważam, że nie ma nic bardziej ohydnego niż podobny proceder, który ze wszech miar zasługuje na najwyższą karę i potępienie. Poległy żołnierz był też człowiekiem, walczył dla jakiś ideałów, lub może właśnie miał ideały w poważaniu i był po prostu zmuszony zabijać ludzi, których nie znał. Nieważne. Z pewnością nikt z nas nie chce, aby za 100 lat jakiś kretyn skakał po naszych rozsypujących się kościach na wydobytej ziemi. Dlatego darujmy zmarłym spokój wieczny, jako iż nic więcej nie możemy już dla nich uczynić. Amen.